sportowy24
    Stephane Antiga w piątek wybierze kadrę na Tokio

    Stephane Antiga w piątek wybierze kadrę na Tokio

    Zdjęcie autora materiału
    Paweł Hochstim

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Stephane Antiga w piątek wybierze kadrę na Tokio

    ©Sylwia Dąbrowa

    Artur Szalpuk lub Bartosz Bednorz usłyszą dzisiaj, który z nich pojedzie na kwalifikacje do Tokio. Chyba, że kontuzja zatrzyma Mateusza Mikę.
    Stephane Antiga w piątek wybierze kadrę na Tokio

    ©Sylwia Dąbrowa

    – Rywalizacja toczy się między Arturem i Bartkiem, ale także Mateuszem, któremu nadal doskwiera ból w kolanie – mówi trener reprezentacji Stephane Antiga.

    – Nie ukrywam, że czuję dyskomfort. To kontuzja przeciążeniowa, tzw. kolano skoczka, które doskwiera mi już od dłuższego czasu – dodaje Mika, który w czwartek dopiero zaczął skakać na treningach.

    Wydaje się jednak, że przyjmujący Lotosu Trefla Gdańsk poleci do Tokio, a Antiga zostawi w Polsce Bednorza lub Szalpuka. Pozostali gracze, którzy w tej chwili przebywają w Spale są niezagrożeni.

    W piątek siatkarze zakończą drugą część zgrupowania i rozjadą się do domów. W niedzielę wieczorem stawią się w Krakowie, gdzie we wtorek, środę i czwartek zagrają w Memoriale Huberta Wagnera kolejno z Bułgarią, Belgią i Francją. 20 maja odlecą do Tokio, gdzie przez tydzień będą przygotowywać się do olimpijskich kwalifikacji. Na miejscu – 25 maja – rozegrają mecz sparingowy z reprezentacją Iranu.

    Turniej kwalifikacyjny rozpocznie się 28 maja. Do 6 czerwca biało-czerwoni zagrają kolejno z Kanadą, Francją, Japonią, Chinami, Wenezuelą, Iranem i Australią. Trzy najlepsze zespoły i dodatkowo najlepsza drużyna z Azji wywalczą miejsce w turnieju w Rio de Janeiro.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Sportowy24 na Facebooku

    Galerie

    GOL24 na Facebooku