Strajk generalny w Paroc Polska zakończył się porozumieniem. Ruszyła produkcja w potężnym zakładzie w Trzemesznie

Maciej Szymkowiak
Maciej Szymkowiak
Jest wreszcie to, na czym pracownikom zależało najbardziej - radykalny wzrost dodatku stażowego.
Jest wreszcie to, na czym pracownikom zależało najbardziej - radykalny wzrost dodatku stażowego. fot. Grzegorz Ilnicki; Konfederacja Pracy Trzemeszno
- O godz. 1.28 podpisaliśmy porozumienie. Zaraz potem ruszyliśmy na hale, aby przekazać warunki zakończenia strajku. Mamy to, o co walczyliśmy od roku. Ograniczenie umów śmieciowych, 58 umów na czas nieokreślony dla pracowników jeszcze w sierpniu 2021 r. i gwarancje systemowych rozwiązań od 2022 roku - zakomunikował pełnomocnik prawny organizatorów strajku.

Strajk generalny w Paroc Polska

Zakład Paroc w Trzemesznie, w którym odbywa się produkcja izolacji z kamiennej wełny mineralnej stanął do odwołania w minioną środę o 21. Załoga odmówiła pracy, piece wygaszono. Pracownicy domagali się lepszych warunków płacowych, zwłaszcza zwiększenia dodatku stażowego. Po tygodniu strajku generalnego osiągnęli swoje pracownicze cele.

Przed 1.30 w nocy protestujący z firmą doszli do porozumienia, które zakończyło strajk.

- O godz. 1.28 podpisaliśmy porozumienie. Zaraz potem ruszyliśmy na hale, aby przekazać warunki zakończenia strajku. Mamy to, o co walczyliśmy od roku. Ograniczenie umów śmieciowych, 58 umów na czas nieokreślony dla pracowników jeszcze w sierpniu 2021 r. i gwarancje systemowych rozwiązań od 2022 roku. Mamy drugą w tym roku waloryzację płac, która obejmie 600 osób z 800 pracowników, a także pakiet waloryzacyjny na lata 2022-2023. Łączna wartość wynegocjowanej waloryzacji to nie mniej niż 850 zł

- zakomunikował Grzegorz Ilnicki, pełnomocnik Zarządu Krajowego OPZZ Konfederacja Pracy.

O co walczyli związkowcy z Paroc Polska

Pracownicy domagali się od Paroc Polska spełnienia trzech postulatów:

  • podwyższenia dodatku stażowego (wynosił on często zaledwie 70 zł po piętnastu latach pracy);
  • gwarancji umów o pracę na czas nieokreślony dla każdego pracownika już po sześciu miesiącach zatrudnienia (ok. jedna trzecia załogi pracuje dziś na umowach na czas określony);
  • oraz corocznej waloryzacji płac, uwzględniającej nie tylko inflację, ale i tempo wzrostu płacy minimalnej.

Negocjacje były długie i napięte (w pewnym momencie w mediach pojawiła się nawet nieprawdziwa informacja, że osiągnięto porozumienie – sami związkowcy szybko ją zdementowali). W końcu jednak pracodawca uległ i spełnił postulaty protestujących, choć niektóre zostały przyjęte w nieco zmienionej formie.

Nie ma pracownika, który by na tym nie zyskał

– zapewnia Piotr Buczyński, przewodniczący zakładowej komisji związkowej w Parocu.

Co wywalczyła Konfederacja Pracy

Po pięciu latach pracy pracownicy otrzymają dodatek stażowy będący odpowiednikiem 5 proc. płacy minimalnej – na dziś to 140 zł. W dodatku związkowcy wynegocjowali kolejne progi za wysługę lat: po przepracowaniu 15 lat pracownik otrzyma 15 proc. płacy minimalnej (420 zł na 2021 r.), a po 30 latach pracy: 18 proc. (ponad 500 zł).

Po 12 miesiącach pracy na umowach czasowych pracownicy będą zatrudniani na czas nieokreślony. Warunkiem otrzymania takiej umowy będzie zdanie odpowiedniego egzaminu sprawdzającego umiejętności pracownika. Kształt takiego certyfikatu ma zostać jeszcze wypracowany w toku negocjacji, z tym że zgodnie z porozumieniem jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem, pracownicy będą zatrudniani na czas nieokreślony bez żadnego egzaminu.

W dodatku pracodawca zobowiązał się, że do końca roku nie będzie już w firmie pracownika, który pracowałby na umowie na czas określony dłużej niż 12 miesięcy

- mówi Grzegorz Ilnicki, prawnik Konfederacji Pracy, który brał udział w negocjacjach. Oznacza to, że 58 ośmiu członków załogi przejdzie na umowy na czas nieokreślony.

Ostatni postulat dotyczył waloryzacji płac. W zakładach Paroc Polska płace będą będą rosły o 250 zł w tym roku i po 300 zł w latach 2022 i 2023. Gdyby okazało się jednak, że galopująca z roku na rok inflacja „przeskoczy” dwustuzłotową podwyżkę, wzrost wynagrodzeń będzie się odbywał według korzystniejszego, inflacyjnego wskaźnika.

O początkach strajku pisaliśmy TUTAJ.

Zakład w Trzemesznie zatrudnia łącznie 780 osób. Jest jednym z największych pracodawców w regionie.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie