Strajk nauczycieli 2019: Strajk trwa, a trzeba wystawić oceny uczniom. Matury zagrożone

Cezary HuryszZaktualizowano 
Tegoroczni maturzyści muszą mieć wystawione oceny do 26 kwietnia. Egzamin dojrzałości natomiast ma się odbyć 6-25 maja
Tegoroczni maturzyści muszą mieć wystawione oceny do 26 kwietnia. Egzamin dojrzałości natomiast ma się odbyć 6-25 maja Pawel Relikowski
Egzaminy gimnazjalne i ósmoklasisty w Poznaniu, mimo trwającego strajku nauczycieli przebiegły bez większych problemów. Jednak nie wiadomo, jak będzie z maturami. Jeśli strajk potrwa dłużej, tegoroczni absolwenci szkół średnich będą mieli poważne problemy.

W wyniku trwającego strajku nauczycieli ok. 20 poznańskich szkół średnich może mieć problem z organizacją matur. Potwierdzają to dyrektorzy liceów oraz kuratorium oświaty. Aby uczniowie podeszli do egzaminu dojrzałości, do 26 kwietnia rady pedagogiczne muszą podjąć tzw. uchwałę klasyfikacyjną. W radzie z kolei powinna się zebrać ponad połowa nauczycieli z danej szkoły.

We wtorek dyrektorzy ok. 20 poznańskich szkół średnich spotkali się z wielkopolskim kuratorem oświaty. - Jest pewne zagrożenie, jeśli chodzi o klasyfikację uczniów w tych placówkach. Sprawę przekażemy do Ministerstwa Edukacji Narodowej - mówi Elżbieta Leszczyńska, kurator oświaty.

Jedną z takich szkół jest V Liceum Ogólnokształcące. Aby rada się odbyła, nauczyciele musieliby na jeden dzień przerwać strajk.

- Naszą radę klasyfikacyjną zaplanowaliśmy na 24 kwietnia, jednak już teraz nauczyciele zapowiadają, że nie przerwą strajku tego dnia. Zwróciliśmy się do kuratorium, żeby zaapelowali do ministerstwa o niezwłoczne zażegnanie kryzysu w oświacie - mówi Barbara Płotkowiak.

Do sytuacji odniosła się również Anna Zalewska, minister edukacji. - Możliwe problemy z klasyfikacją uczniów zapowiedziane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego mocno zaniepokoiły rodziców. Dlatego też kuratorzy i dyrektorzy szukają różnych rozwiązań.

Przedstawiciele ZNP, z których inicjatywy rozpoczął się strajk, uważają jednak, że winę za zamieszanie wokół matur ponosi nie tylko związek, ale również rząd. - Mam wyrzuty sumienia z wielu powodów, ale nie dam sobie wmówić, że winę za ten stan rzeczy ponosi związek i nauczyciele, bo absolutnie główna wina leży po stronie tych, którzy bagatelizowali strajk - mówi Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Zobacz też: Strajk nauczycieli 2019: Matury w Poznaniu zagrożone. Kuratorium oświaty potwierdza

Problemy mogą wystąpić również podczas egzaminu dojrzałości. - W trakcie matur potrzebujemy więcej nauczycieli w komisjach, niż podczas egzaminu ósmoklasisty. Jest zdecydowanie więcej przedmiotów - mówi Marcin Jakubowski, wicedyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu.

Niektórzy rezygnują
Nauczyciele z całej Polski zaczęli protestować w poniedziałek, 8 kwietnia i nic nie wskazuje na to, żeby mieli szybko zrezygnować. Do zakończenia protestu doszło w niewielu szkołach.

- Ze strajku zrezygnowało 11 placówek, w tym przedszkola w całym województwie wielkopolskim. Codziennie wysyłamy formularze do dyrektorów szkół z pytaniem czy odbywa się u nich protest - informuje Karolina Adamska, rzecznik prasowy kuratorium.

Okrągły stół ma doprowadzić do porozumienia
Jak poinformował premier RP, Mateusz Morawiecki, po Wielkanocy miałoby się odbyć spotkanie między stronami sporu.

- Chciałbym, żeby nastąpiła w formule okrągłego stołu ogólnonarodowa debata o systemie oświaty, żeby w tej debacie wzięli udział związkowcy, ale też nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy, a także rodzice, bo przecież rodzice są tutaj takim kluczowym partnerem w ocenie szkoły. Rodzice powinni mieć większy wpływ na ocenę nauczycieli, szkoły - przyznał szef rządu w programie „Gość Wiadomości”.

W spotkaniu będzie również uczestniczyć Anna Zalewska. - Nie ma pieniędzy na większe podwyżki, ponieważ budżet na 2019 rok jest już ustalony. Chcemy jednak zmienić strukturę wynagrodzenia, np. poprzez zmniejszenie dodatków - zapowiada Anna Zalewska.

Egzaminy w tle strajku
We wtorek uczniowie ostatnich klas szkół podstawowych podeszli do egzaminu z matematyki. Zdania odnośnie trudności egzaminu są podzielone. - Niektóre zadania były banalnie proste. Zdecydowanie łatwiejsze niż te na egzaminie próbnym - cieszy się Wiktoria, uczennica Szkoły Podstawowej nr 17 w Poznaniu.

**Sprawdź też: EGZAMIN ÓSMOKLASISTY 2019: MATEMATYKA [ODPOWIEDZI, ARKUSZ CKE, ZADANIA, ROZWIĄZANIA]**

Z opinii uczniów wynika, że uzyskają od 40 do 70 procent. Jak mówią, chcą zdobyć dużo punktów, żeby dostać się do dobrego liceum.

Co sprawiło największą trudność podczas egzaminu? - Zdecydowanie pytania otwarte. W szczególności zadanie z podziałem działki na trzy części - mówi Julia z SP nr 17.

Podobnego zdania są Ola, Piotr i Jakub z tej samej szkoły. - Zadania otwarte z geometrii były najtrudniejsze. Z kolei pytania zamknięte nie sprawiły nam większych problemów.

Zobacz też: Strajk nauczycieli 2019: "Łańcuch Światła z Wykrzyknikiem" znów rozbłyśnie na placu Wolności w Poznaniu

Jak informuje kuratorium, egzaminy odbyły się bez problemów.

POLECAMY:

Zobacz też: Pytania o matury i problemy ze zwołaniem rad pedagogicznych. A. Zalewska: dyrektorzy i kuratorzy szukają rozwiązań

Źródło: TVN24

Wideo

Materiał oryginalny: Strajk nauczycieli 2019: Strajk trwa, a trzeba wystawić oceny uczniom. Matury zagrożone - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gnoj

A co z gimnazjalistami którym odebrano możliwość poprawienia ocen??

zgłoś
G
Gość
, Gość:

Jako matka maturzysty protestuję przeciwko strajkowi. Nauczyciele, którzy chcą iść po trupach do celu nie są dla mnie żadnym przykładem. Chylę czoła przed tymi, którzy nie opuścili dzieci w czasie egzaminów.

Zgadzam się w 100%.

zgłoś
P
Poznaniak

Do tych poniżej co są przeciwko nauczycielom:

Ostrzeżenia były od jesieni i p. Zalewska miała jej w nosie, gdy 5.03. MEN usłyszał termin strajku, p. Zalewska miała ich w nosie. 3 tygodnie pacynki prezesa myśleli jak ich przechytrzyć i przypomniało się im, że mają Solidarność.... Na szczęście normalni członkowie związku wiedzą co to godność i solidarność zawodowa.

Płaczecie o matury? To uderzcie w MEN i PiS bo to ich wina. Olali rezydentów i niepełnosprawnych i sądzili że teraz będzie podobnie.

I nikt już nie chce 1000 zł. Nie powtarzajcie pisowskiej propagandy.

Nauczyciele: wytrwałości. I dozobaczenia na pl. Wolności

zgłoś
W
Wera

I jeszcze jedno. Ciekawe, że jakoś wcześniej nie strajkowali, tylko od razu z grubej rury - 1000 zł albo nie będzie egzaminów. A czemu wcześniej nie zrobili delikatniejszego protestu, np. oflagować budynki szkolne, strajk ostrzegawczy przez jeden dzień, itp.? Wiadomo, że forma i termin strajku nie są przypadkowe. To miał być wstęp do kampanii wyborczej, aby społeczeństwo odpowiednio nastroić i żeby ograniczyć szanse PiS na wygraną.

zgłoś
W
Wera

Egzaminy egzaminami, ale pozostali uczniowie też na tym tracą. Owszem, cieszą się, że nie muszą chodzić na lekcje, ale nie chodząc na lekcje nie przyswajają wiedzy. Kiedy to będą odrabiać, w przyszłym roku szkolnym?

zgłoś
G
Gość

"Koalicja Europejska sromotnie przegrywa z PiS." PiS powinien Broniarzowi gigantyczny pomnik wystawić - z małym Schetynką trzymanym za rączkę.

zgłoś
G
Gość

Jako matka maturzysty protestuję przeciwko strajkowi. Nauczyciele, którzy chcą iść po trupach do celu nie są dla mnie żadnym przykładem. Chylę czoła przed tymi, którzy nie opuścili dzieci w czasie egzaminów.

zgłoś
i
ixi

Nauczyciele zachowali się fatalnie, jedni jak anarchiści, drudzy jak egoiści bez powołania, a reszta jak konformiści. Dla uczniów przykład fatalny, a uczy się przede wszystkim przykładem. Kiedyś to była elita, ale już nie jest, strach dzieci posyłać ...

zgłoś
G
Gość

Jeśli matury się nie odbędą i rekrutacja na studia stanie pod znakiem zapytania, to uczelnie nie dostaną pieniędzy na studentów. O ile same nie zaczną strajkować.....

zgłoś
r
renata

Większość nauczycielek ma już dość tego strajku, ale się boją wyłamać

zgłoś
G
Gość

Niech sobie strajkują ad mortem defecatum, ale włączanie w to maturzystów, to już przegięcie. Za chwilę zastrajkują lekarze i będą stać nad umierającym pacjentem czekając na podwyżkę i niech zdycha, jeśli nie dostaną....

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3