Swarzędz: Koniec schroniska dla zwierząt

Maciej Roik
Stefania Kozłowska była prezesem poznańskiego okręgu Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami
Stefania Kozłowska była prezesem poznańskiego okręgu Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Fot. Waldemar Wylegalski
Poznański zarząd okręgowy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami został rozwiązany, a funkcję prezes straciła Stefania Kozłowska. Powodem było odejście ponad połowy członków, a także brak pieniędzy na prowadzenie placówki dla bezdomnych czworonogów w Swarzędzu. Za kilka dni, powiatowy lekarz weterynarii ma wykreślić swarzędzkie schronisko z rejestru powiatowego.

- Faktycznie schronisko już nie istnieje, jednak formalne zamknięcie nastąpi w ciągu najbliższych kilku dni - mówi Ireneusz Sobiak, powiatowy lekarz weterynarii. - Placówka zostanie wykreślona z rejestru powiatowego lekarza weterynarii, mimo że na jej terenie wciąż przebywa około 50 psów. Większość z nich to zwierzęta stare, chore lub agresywne, dlatego trudno będzie znaleźć dla nich nowych właścicieli. Zwierzęta zostaną w Swarzędzu.

O sprawie schroniska w Swarzędzu informowaliśmy na łamach "Głosu" wielokrotnie. Przepełnienie, złe warunki w których żyły zwierzęta i bliskość domów mieszkalnych, to główne powody podjęcia decyzji o likwidacji.

Choć ta zapadła w grudniu 2009 roku, a termin jej wykonania mijał we wrześniu, nie udało się znaleźć nowych domów dla 270 mieszkających tam psów. Dlatego termin graniczny przesunięto do końca grudnia.

Ostatecznie dopiero za kilka dni będzie można mówić o całkowitym zamknięciu.
Zawirowania wokół placówki wpłynęły także na działalność poznańskiego okręgu TOZ.

- Zarząd upadł z powodu za małej liczby członków, ale w czerwcu będą nowe wybory i będę się starała o ponowne objęcie funkcji prezesa - podkreśla Stefania Kozłowska. - W dalszym ciągu jestem jednak inspektorem okręgowym TOZ, a także członkiem zarządu głównego.

Zdaniem władz głównych, przyczyn upadku jest więcej.
- Choć głównym powodem upadku zarządu okręgowego było odejście ponad połowy jego członków, wpływ miały także zawirowania wokół schroniska - mówi Eugeniusz Ragiel, prezes zarządu głównego TOZ. - Z powodu zakazu przyjmowania nowych psów, nie było pieniędzy na jego działalność.

Obecnie w Poznaniu działa zarząd tymczasowy, który musi wybrać nowe władze. To one zajmą się terenem po schronisku. Jak nas poinformowano, po wyremontowaniu budynków, może tu powstać ośrodek szkoleniowy dla inspektorów TOZ, a także urzędników miejskich. W Swarzędzu miałyby się odbywać szkolenia m.in. z zakresu ochrony praw zwierząt.

Brak schroniska to jednak kłopot dla gmin, które przez lata odstawiały tu zwierzęta. Choć w planach jest budowa nowej placówki (patrz ramka) obecnie czworonogi trzeba odstawiać w miejsca oddalone o wiele kilometrów. Na przykład ze Swarzędza zwierzęta trafiają do przytuliska w Ruśćcu, a z Kostrzyna do Wrześni.

- To rozwiązanie tymczasowe - podkreśla Paweł Iwański, burmistrz Kostrzyna. - Schronisko we Wrześni jest przepełnione, więc nie wiemy, jak długo uda nam się utrzymać współpracę.

Nowe schronisko za 8 mln złotych

Budowa międzygminnego schroniska, którego powstanie sfinansuje 11 gmin powiatu poznańskiego, ma się rozpocząć najwcześniej w połowie przyszłego roku.

Jego koszt to około 8 mln złotych. Oprócz samego schroniska, w Skałowie (gm. Kostrzyn) miałby powstać kompleks wraz z hotelem, częścią dydaktyczną oraz kliniką weterynaryjną.

Celem jest stworzenie miejsca, które będzie na siebie samo zarabiać. Na najbliższym spotkaniu członków koordynującego prace Związku Międzygminnego "Schronisko", mają zapaść decyzje dotyczące konkursu na projekt całego kompleksu.

Wbrew wcześniejszym przymiarkom, nie zdecydowano się na korektę projektu, który powstał kilka lat temu. Z nowej placówki będzie korzystać 11 gmin: Czerwonak, Kleszczewo, Komorniki, Kostrzyn, Kórnik, Mosina, Murowana Goślina, Pobiedziska, Puszczykowo, Suchy Las oraz Swarzędz.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wanda

Najłatwiej niszczyć to czego samemu sie nie zrobiło.Lekarze harujący całe zycie przeznaczyli swoje mienie dla psow ,ktorych los widzieli i chcieli poprawic.Niestety pazerość innych sprawiła,,że dom niszczeje ,ściany zamakaja ,a psy bezdomne włoczą sie stając sie łatwym lupem hycli lub padają ofiara wypadków drogowych i ich wygarbowane skórki zdobią nasze jezdnie.Wstyd dopuscić to takiego
zdemolowania posesji,.I to nie tylko robił ap K ale zarząd jaki po niej nastąpił niczym lepszym się nie wykazał.Czy wybór następczyn był tak "trafny" czy ci co pchają się na stanowiska zarzadzajace sa podobni?

A
An..

Ta kobieta to alkoholiczka, która za pieniądze schroniska organizowała "sympatyczne" imprezy, dziwię się, że dopiero teraz ją skazali. O jakie ona chce walczyć dobre imię ona już dawno je straciła...

p
pikpik

sterylizujcie, kastrujcie, nie popierajcie pseudohodowli, nie kupujcie psa ani kota na prezent, nie kupujcie psa ani kota nie zdając sobie sprawy, że może zrobić kupę na nowy dywan, nasikać na podłogę, pogryźć mebel, rozwalić dziecięce maskotki. Uświadomcie to sobie a może bezdomnych zwierząt będzie mniej. A co za tym idzie będzie mniej nadużyć, mniej mordowni schroniskowych. Mniej pieniędzy z gmin pójdzie na utrzymanie takich psów. Sami przyczyniamy się do tego, że bezdomnych psów jest coraz więcej zamiast coraz mniej. Posiadać zwierzę - jak najbardziej. Ale tylko świadomie!

w
wolontariuszka

Z ryjem ruszała na ludzi, którzy chcieli pomóc przynoszą jedzenie i akcesoria dla zwierząt. To aspołeczny babsztyl, który powinien być na czarnej liście wszystkich towarzystw prozwierzęcych!!! To przez nią upadło schronisko!!!

g
gość

To co się dzieje w Poznaniu wpływa na cały wizerunek TOZu. Mam nadzieję, że Zarzad w Warzszawie zdaje sobie z tego sprawę. Ludzie widzą i myślą. To już nie dawne czasy. Fundacji prozwierzęcych jest sporo, więc konkurencja dość silna:)

c
czlonek TOZ

prawa jest taka, że Pani Kozłowska ma bardzo poważne problemy z prawem. po kontroli okazalo sie że wydzwonila do wrozkii 25 tys zlotych - szukala porady jak ratowac schronisko!!!!warto sie przyjrzeć raportowii z kontroli.

J
Jurek Duszyński

Pani Alina Kasprowicz, b. 30-letni inspektor ds. schronisk przy Zarządzie Głównym Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, obecnie prezes Fundacji "Zwierzęta i my" w zeszłym roku jeszcze na dwa miesiące przed ostateczną decyzją p. Ireneusza Sobiaka, powiatowego lekarza weterynarii w Poznaniu, nie potwierdziła stawianych przez niego zarzutów w mediach. Wręcz przeciwnie stwierdziła, że standarty schroniskowe dla zwierząt są zachowane. Pan Sobiak jako urzędnik, opierający swoje decyzje na przeprowadzonych kontrolach, winien swoje opinie przedstawiać w mediach zgodnie z informacjami zawartymi w protokołach pokontrolnych. Kontroli w schronisku nie brakowało, były wręcz nagminne. Więc zarzuty które podaje publicznie p. Sobiak, winny
być zawarte w protokołach. Sama p. Stefenia Kozłowska zarzuciła p. Sobiakowi w Telewizji Polsat podawanie kłamstw. Jak można określić jego postępowanie? Prawdopodobnie chodzi o osobiste animozje.

Do dzisiaj Krajowy Lekarz Weterynarii nie ustosunkował się do mojej prośby o podanie, w których to protokołach pokontrolnych ze schroniska w Swarzędzu są te zarzuty potwierdzone. Łatwo w mediach coś zarzucić i zniszczyć wieloletnią działalność.

Myślę, że w końcu dziennikarze zauważą tak istotne okoliczności sprawy. Decyzja zamknięcia schroniska nie musi byś też ostateczną, co stwierdził powiatowy lekarz weterynarii z Kielc swojego czasu w reportażu w TVN Uwaga.

G
Gosc

Czlonkow TOZ nie bylo ,gdyz P.Kozlowska nie chciala nowych czlonkow,a ci co byli w TOZ ,zwolnila.Po co takie bajki ta kobieta opowiada!
Jak moze P.Kozlowska powtornie kandydowac w czerwcu na prezesa TOZ w Poznaniu,jak przez wiele lat nic ,a nic dla zwierzat nie uczynila.Zaniedbywala psy w schronisku swarzedzkim ,nie jezdzila na interwencje,nie przyjmowala kotow(a teraz jak pieknie pozuje z kotem do zdjecia)Robila naduzycia.Ta medialna osoba powinna z honorem odesc.Zwierzeta poznanskie maja pecha ,ze taka p.Kozlowska objela i byla prezesem TOZ .To wstyd dla najstarszej polskiej organizacji jaka jest TOZ,ze znowu p.Kozlowska probuje zasiasc na cieplutkim stoleczku prezesa TOZ !

J
Jerzy

włóczące się koty i psy usypiać będzie wiele taniej od bezsensownego trzymania w schronisku

T
Tomasz

a pewnie niebawem się okaże, że cała nagonka na schronisko w Swarzedzu służyć miała jedynie przejęciu przez kogoś atrakcyjnie połozonej, niemałej działki i budynku.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3