Swarzędz: Mieszkańcy zbierali pieniądze na szczepionkę

Danuta Pawlicka
Na rynku w Swarzędzu były m.in. organizowane pokazy i zajęcia dla młodzieży
Na rynku w Swarzędzu były m.in. organizowane pokazy i zajęcia dla młodzieży Fot. Grzegorz Dembiński
Uliczne kwesty, profilaktyczne badania i aukcje zdominowały "Józefinki", czyli dzień św. Józefa, patrona Swarzędza. Hasłem imprezy była walka z rakiem skóry. W weekend dla zdrowia zaangażowali się urzędnicy swarzędzkiego magistratu, uczniowie, artyści i piłkarze Lecha.

Dla organizatorów zaskoczeniem było wielkie zainteresowanie gabinetem lekarskim zorganizowanym w swarzędzkim ratuszu, gdzie na wypożyczonym z Krakowa video-dermatoskopie badano zmiany na skórze.

Do dr. med. Jacka Mackiewicza, lekarza dyżurującego przy aparacie, przez cały czas ustawiała się kolejka. Wśród 130 osób, które się zgłosiły do kontroli, specjalista wytropił kilkunastu pacjentów, którym wystawił skierowania do usunięcia "podejrzanych" pieprzyków.

- Zarejestrowaliśmy też pojedyncze nowotwory. Każdemu tłumaczyliśmy, gdzie się powinien udać - mówi Mirosława Skitek, prezes Stowarzyszenia Chorych na Czerniaka, która cały weekend spędziła z mieszkańcami Swarzędza.

Wystawiono na aukcję sportowe buty, koszulki i piłki. Zwłaszcza wczorajsza wizyta lechitów okazała się niezwykle pomocna w zbiórce pieniędzy. Były to również pracowite dni dla uczniów z Gimnazjum nr 3, których zastaliśmy na liczeniu zawartości puszek. Młodzież podzielona na siedem grup wyruszała w miasto pod opieką nauczyciela. Wojtek, Natalia i Martyna mieli się czym pochwalić, ponieważ ich uliczna kwesta przyniosła 3100 złotych.

- Tłumaczyliśmy, że te pieniądze zostaną przeznaczone na walkę z rakiem - opowiada Natalia.
A konkretnie na onkologiczną batalię wymierzoną przeciwko czerniakowi, najgroźniejszemu rakowi skóry.

Prof. Andrzej Mackiewicz, kierownik Zakładu Immunologii Nowotworów i Katedry Biotechnologii Medycznej UM w Poznaniu opracował przełomową szczepionkę, która jest w stanie powstrzymać rozwój choroby, a nawet cofnąć zaawansowane stadium czerniaka. Problemem naukowca i 150 pacjentów, żyjących dzięki temu preparatowi, jest brak pieniędzy na dokończenie badań.

Sytuacja stała się dramatyczna w tym miesiącu, bo kasa jest pusta. Swarzędzka akcja, której celem było pozyskanie pieniędzy na ratowanie leku i chorujących, pokazuje innym, że warto organizować imprezy upowszechniające profilaktykę zdrowia.

- Gdy zaczynałem pracować nad szczepionką, 75 proc. ludzi zgłaszało się w stanie nie do wyleczenia, a teraz tylko co czwarty pacjent ma zaawansowaną chorobę. Wdzięczny więc jestem swarzędzkim organizatorom za ich wysiłek - powiedział poznański profesor.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie