Światem rządzą... spadkobiercy, czyli "Opera za trzy grosze" w Poznaniu. [Recenzja]

Stefan Drajewski
Sceny z "Opery za trzy grosze" Bertolta Brechta w Teatrze Polskim w Poznaniu Krzysztof Bieliński
„Opera za trzy grosze” to test dla współczesnego teatru. Nie wykpisz się pomysłem. Wszystko w rękach śpiewających aktorów... i spadkobierców praw.

Paweł Szkotak od lat nosił się z zamiarem zrealizowania „Opery za trzy grosze” Bertolta Brechta. Od początku miał świadomość, że właściciele praw nie pozwolą poszaleć. Będą patrzeć mu na ręce, by nie uronił żadnego wersu, a kierownikowi muzycznemu, by trzymał się nut.

A jednak Szkotak zaryzykował. Przeniósł akcję do powojennego Berlina. W 1945 roku to miasto było ponoć „przestępczą stolicą świata”: kradzieże, korupcja, czarny rynek… Koncept sprawdził się w warstwie scenograficzno-kostiumowej (Agnieszka Zawadowska), ale już opowieść o zbliżającej się koronacji i wydarzeniach w londyńskim Soho bezpośrednio ją poprzedzających, wypada trochę dziwnie.

Zmiana kostiumu historycznego to jednak nie najważniejszy problem. „Opera za trzy grosze”, grana zgodnie z zaleceniami spadkobierców, ciągnie się niemiłosiernie. Prosi się o nożyczki i szybszy montaż. Teatr epicki Brechta wyraźnie się zestarzał. Mieszczaństwo, które Brecht w swojej śpiewogrze krytykuje, nie istnieje. Zważywszy jeszcze, że reżyser nie może poszaleć, trudno z niego wyinterpretować coś ponadto, że „pieniądz rządzi światem”.

Zwykle staję w obronie autora. Nie przepadam za „przepisywaczami”, którzy czytają w poprzek, bez sensu, byle dziwniej. Ale Brecht aż się prosi, by go „przepisać”, poszukać współczesnych odpowiedników pierwowzorów jego krytyki. Pierwszy kroczek zrobił Roman Kołakowski. Jego tłumaczenie brzmi niezwykle współcześnie, język jest soczysty, dosadny, ale nie wulgarny i prymitywny. Niestety, dalej już nie można, bo na straży stoją prawnicy spadkobierców…

Cóż zatem pozostaje? Wykonanie. Paweł Szkotak zaprosił do współpracy Agnieszkę Nagórkę, która skompletowała trzynastoosobowy zespół muzyczny. Muzyka Kurta Weilla nie jest prosta, choć na pozór taka się wydaje.
Kompozytor korzysta z różnych stylistyk muzycznych, trawestując je i przetwarzając, by osiągnąć z góry zamierzony cel – efekt obcości. Sceny muzyczne przerywają, albo jak kto woli, zawieszają akcję, a songi to swego rodzaju komentarze do tego, co już się stało albo za chwilę się wydarzy. I tu w poznańskiej inscenizacji „Opery za trzy grosze” zaczyna się problem. Panie: Anna Sandwowicz (Polly Peachum), Ewa Szumska (Lucy Brown) i Teresa Kwiatkowska (Celia Peachum) śpiewają w nienaturalnych dla siebie tonacjach, za wysokich, przez co śpiewają sztucznie, zamiast naturalnie. Naturalnie śpiewa natomiast Piotr Kaźmierczak. I nie tylko dobrze śpiewa. Jego postać Jonatana Peachuma to mistrzostwo. Stworzył postać złodziejaszka, który wzniósł złodziejski fach na wyżyny sztuki. Jego firma złodziejska to nieźle zorganizowana korporacja.

Niestety, zawiódł mnie Michał Kaleta. Nie podoba mi się jego Mickie Majcher. Nie bardzo wiem, kim jest: zdegenerowanym żulem czy chamem, który udaje lwa salonowego, a może czarującym bandytą? Powinien być każdym po trosze. Ale Kaleta gra jednowymiarowo. Irytuje mnie jego manieryczny sposób mówienia. Śpiewa też nierówno. Czasami ciarki idą po plecach, a czasami tak, jakby nie bardzo zdawał sobie sprawę, o czym śpiewa.

Dobrze, jeśli autor ma kogoś, kto pilnuje jego dorobku po śmierci, ale czasami strażnik szkodzi. I tak jest przypadku Brechta.

Teatr Polski
„Opera za trzy grosze” Bertcholta Brechta i Kurta Weilla, tłumaczenie Roman Kołakowski, reżyseria Paweł Szkotak, kierownictwo muzyczne Agnieszka Nagórka, scenografia i kostiumy Agnieszka Zawadowska, reżyseria świateł Magdalena Górfińska, ruch sceniczny Iwona Pasińska, premiera 10 maja 2014

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bogdan

Muzycznie fantastyczny i z energią.lata grania z Górnym daje mi mozliwosc profesjonalnej oceny. Brawa dla Nagorki. Co to za kobieta, jaki temperament i wyczucie stylu!!!!

z
zdzicho

Wówczas jestem na tak nie tylko raz, tj. w sprawie dyrekcji teatru, ale po wielokroć! To, kto jest dyrektorem zależy przecież od DJ.

A
Anna

to co się wyrabia w tym teatrze przechodzi już ludzkie pojęcie! Robi się z nas (widzów) idiotów, nie potrafiących odróżnić chłamu od prawdziwego dzieła. Drogi "gościu" otóż mogę czy możemy sobie chodzić do innych teatrów, ale jako że płace podatki i szanuję aktorów z tego teatru pragnę chodzić do tego także. Żal mi serce ściska kiedy patrzę jak bardzo trzeba być zapatrzonym w swój "talent reżyserski" aby tak upokorzyć aktorów. Jeżeli władze tego miasta nie zrobią z tym porządku już niebawem porządek zaczną robić sami widzowie (co już można zauważyć po frekwencji). Życzę więcej pokory panie reżyserze! Nadeszła pora zmian droga władzo tego miasta!

m
martinezz

nie jestem fanem recenzji w poznańskiej prasie, ale prawda jest taka, że Drajewski lepiej zna się na kulturze w tym mieście niż wy wszyscy razem wzięci. Niech ktoś najpierw napisze i zobaczy tyle spektakli co on, a potem niech sie wypowiada, a nie udaje znawcy i literackiego wirtuoza, bo to słabe jest

a
anka

Z takimi ludźmi jak Pan Panie "inteligencie"nie warto gadać,po prostu nie chce się.Miłego dnia.

d
do Anki

W sztuce słownictwo znacznie bardziej sążniste i dosadne. Ja używam dostępnej mi ekspresji i to zadziałało Aneczko - odezwałaś się. Pozdrawiam!

A
Anka

Pan Wiórecki swoim miernym słownictwem, właśnie zaprezentował wspomniany przez niego plebs.Gratuluję.

w
wiórecki

To się kupy nie trzyma. Na siłę dorabianie czegoś co jest absolutnie nieczytelne i durnowate. O kasę chodzi? Czy dlatego wciska nam się tak wyreżyserowaną sztukę żeby skasować miejskie pieniądze? Skandaliczne!! Jeśli chodzi o głosy to kiepściutko a Kaleta DNO; przez te mikrofony głosy brzmiały nieznośnie i wychodzących to tłumaczy aż nadto. Mam nadzieję, że ktoś rzetelnie, nie po kolesiowsku a fachowo rozprawi się z tą cudaczną reżyserką. Durniem kompletnym jest ten idiota co pisze że nie ma obowiązku chodzić na spektakle! Ty pioruński łobuzie - przez takich głupków jak ty dzieci i młodzież nie wiedzą jak teatr wygląda. Zresztą dorośli też. Człowiek - szczególnie inteligent - MUSI - ty debilu - chodzić do kina, teatru, opery, na koncerty. Inaczej sam zdegraduje się do roli plebsu o ktorym mowa w tej właśnie sztuce. Mamy prawo jako podatnicy i inteligencja do przedstawień rzetelnych, a nie wiecznych eksperymentów. Od tego są uczelnie aktorskie - tam tacy pseudo nowatorzy niech się produkują ze swoimi wypocinami. A cena biletów - to kuriozum!

M
Marcin K.

... tego, jak można tak skopać klasykę i jak wiele osób (w tym "gość") ma kłopoty ze słuchem.

K
Kazdy

Ma prawo sie wypowiedzieć jak mu sie spektakl niepodoba. Wizytówka Poznania jest okraglak, Opera, Stary Browar, Marych ale na pewno nie spektakle i Teatr pana Pawła Szkotaka. I jak każdy mam prawo do własnego zdania. A to prawda ze mogę nie przychodzić. Zgodzę sie z tym i nie pójdę do Teatru Polskiego, szkoda kasy a bilety na ten spektakl wybitnie drogie i nie warte swojej ceny.

g
gość

Nie pierwszy to raz, jak widzę, pod recenzją konieczne są następne recenzje recenzji i spektaklu. Jakie to polskie szukać deficytów i bełkotać o tym, co się nie podoba. Teatr Polski od 10 lat jest wizytówką kulturalną miasta. Wielu moich znajomych ceni sobie spektakle Pawła Szkotaka oraz zaproszonych przez niego teatrów i reżyserów. Ale nie musi podobać się wszystkim. Możecie Państwo zawsze udać się do innych miejsc, bo jak rozumiem nie ma obowiązku chodzić na spektakle reżyserowane przez kogoś, kogo się tu wiecznie krytykuje! Obejrzałem wszystkie trzy akty, jestem pod wrażeniem niektórych scen oraz gry aktorów, zwłaszcza pana Kaźmierczaka! Gratuluję i polecam.

m
mariusz

Ja byłem w niedzielę z kilkoma osobami, nie zauważyłem żeby ludzie tak masowo wychodzili,poważnie.Wiadomo może nie jest to spektakl wysokich lotów,ale jedynie w kwestii nierzetelności reżyserskiej.Ale nie mam w ogóle takiego zdania,że porażka,klapa itp.

m
mariusz

Ja byłem w niedzielę z kilkoma osobami, nie zauważyłem żeby ludzie tak masowo wychodzili,poważnie.Wiadomo może nie jest to spektakl wysokich lotów,ale jedynie w kwestii nierzetelności reżyserskiej.Ale nie mam w ogóle takiego zdania,że porażka,klapa itp.

j
jull

A widziałeś może "Tomku" krytyczną recenzję sztuki, reżyserowanej przez Szkotaka autorstwa p.Drajewskiego? Ja sobie nie przypominam, ale może to wina mojej pamięci. Widownia pustoszała, ściągano "posiłki" żeby "zapchać dziury" na parterze, momentami żałowałem, że nie zabrałem stoperów, ale p.Drajewski jest umiarkowanie zadowolony. Ja przeciwnie, zgadzam się z Tomkiem i wróżę szybkie zdjęcie z afisza.

t
tim

Przedstawienie siermiężne,bez polotu, p. Szkotak mocno zaryzykował przeniesieniem akcji do Berlina i niestety nie obronił się, co potwierdza szereg niekonsekwencji opisanych w postach poniżej. Możliwosci wokalne aktorów słabe, na tyle, że nawet muzycy nie byli w stanie ich wspomóc, przez to muzycznie ,,rozjechane". Czuje się brak spójności w grze aktorów, niezrozumienie relacji między bohaterami i to potfornie przeszkadza.....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3