Światowy wyścig szczepień przeciwko Covid-19. Najpierw lekarze, starsi i.... monarchowie

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Ruszyły masowe szczepienia przeciwko koronawirusowi na całym świecie. Od ich powodzenia zależy szybkość wyjścia z kryzysu, który wywołała zaraza.

Świat rozpoczął masowe szczepienia przeciwko koronawirusowi. Od tego jak szybko i jaki odsetek ludzi uda się zaszczepić zależy wyjście z zapaści, które wyrządziła zaraza.

Zdecydowany prym w tych szczepieniach wiedzie Izrael, który podał szczepionkę niemal dziesięciu procentom swoich obywateli. Na pierwszy ogień poszli pracownicy medyczni, następnie osoby starsze. Natomiast osoby poniżej 16 roku życia, kobiety w ciąży, osoby z poważnymi alergiami i Izraelczycy, którzy wyzdrowieli z COVID-19, nie zostaną zaszczepieni.

Dyrektor generalny resorty zdrowia Chezy Levy rozważał możliwość luźnego porządku szczepień, bo wielu ludzi mogło początkowo wahać się przed szczepieniem. Ustalono, że jeśli ministerstwo zdrowia ma wystarczającą ilość dawek, a zainteresowanie szczepieniami nie jest za duże, można będzie zaszczepić każdego, kto o to poprosi.

Uznano, że szczepionka powinna być dostępna dla wszystkich i to jak najszybciej, a nie wedle grup ryzyka. Jako pierwszy zaszczepił się przed kamerami telewizyjnymi premier Benjamin Netanhaju, by dać przykład rodakom.

Izrael rozważa też ograniczenia dla tych, którzy odmawiają przyjęcia szczepionki. Mieliby oni ograniczony dostęp do latania samolotami i przebywania w miejscach publicznych.

Przedstawiciele służby zdrowia z kolei rozważali zakaz pracy personelu medycznego, który odmawia szczepień, na oddziałach koronawirusowych lub oddziałach intensywnej terapii.

Wiceliderem w szczepionkowym wyścigu jest maleńki Bahrajn, gdzie zaszczepiono prawie 4 proc. populacji. O zasadach, jakie w tym kraju przyjęto niewiele wiadomo, poza tym, że król stał się pierwszym światowym liderem, który otrzymał szczepionkę.
Nie podano jednak jaką dawkę otrzymał, nie opublikowano też zdjęć z tego wydarzenia. Hamad bin Isa Al Khalifa został zaszczepiony przeciw koronawirusowi, podała tylko oficjalna agencja informacyjna królestwa.
Za to z iście aptekarką dokładnością podeszły do sprawy Niemcy, co jednak nie uchroniło ich przed zamętem, jaki powstał głównie z powodu małej ilości dostępnych szczepionek.
W pierwszej kolejności szczepi się osoby powyżej 80 lat i pracowników służby zdrowia, co wywołało kontrowersje, spotkało się też z krytyką ze strony opozycji, Niemieckiej Rady Etyki, parlamentu oraz organizacji medycznych i policyjnych.

Rządowy plan określa trzy grupy o najwyższym priorytecie, które mają zostać zaszczepione jako pierwsze, każdą podzielono według szeregu podpriorytetów.

GRUPA 1 - NAJWYŻSZY PRIORYTET:
1. Osoby powyżej 80 roku życia.
2. Pracownicy opieki, którzy pracują w domach pomocy społecznej lub regularnie opiekują się osobami starszymi lub chorymi psychicznie.
3. Pracownicy służby zdrowia o wysokim ryzyku narażenia na COVID-19, zwłaszcza pracujący na oddziałach intensywnej terapii, izbach przyjęć oraz ratownicy.
4. Pracownicy służby zdrowia, którzy leczą pacjentów z podwyższonym ryzykiem zgonu z powodu COVID-19.

GRUPA 2 - WYŻSZY PRIORYTET:
1. Osoby powyżej 70 roku życia.
2. Osoby z chorobami, które zwiększają ryzyko zgonu z powodu COVID-19. .
3. Osoby, które mieszkają lub pracują w kontakcie z osobami pozostającymi pod opieką lub kobietami w ciąży.
4. Lekarze i inni pracownicy służby zdrowia, którzy są narażeni na większe ryzyko narażenia na COVID-19.
5. Podstawowi pracownicy, którzy utrzymują infrastrukturę szpitali publicznych.

GRUPA 3 - WYSOKI PRIORYTET
1. Osoby powyżej 60 roku życia.
2. Osoby z podstawowymi schorzeniami, które znacznie zwiększają ryzyko poważnej choroby spowodowanej COVID-19. Należą do nich m. in. osoby z cukrzycą, rakiem, chorobami nerek lub wątroby, HIV lub innymi stanami niedoboru odporności, chorobami serca, astmą i kliniczną otyłością.
3. Pracownicy służby zdrowia nie zaliczeni do dwóch pierwszych grup.
4. Kluczowe dla utrzymania aparatu państwowego, w tym rząd, policja, straż pożarna, pomoc w przypadku katastrof, parlamentarzyści.
5. Inni pracownicy infrastruktury krytycznej, w tym ci utrzymujący dostawy energii, wody i żywności, sieci telekomunikacyjne, transport, aptek i wywóz śmieci.
6. Nauczyciele i pracownicy przedszkoli.
7. Osoby wykonujące prace w niepełnym wymiarze godzin, w tym przetwórcy mięsa i pracownicy magazynów.
8. Pracownicy handlowi.

W USA szczepionki rozdziela federalny system do gubernatorów, którzy decydują, gdzie najpierw je kierować. To oni określają, które grupy odbiorców szczepionek są priorytetowi.

Pierwsi dostają je pracownicy służby zdrowia i osoby starsze przebywające w domach opieki społecznej. Do końca stycznia liczba zaszczepionych ma wzrosnąć do 50 mln, a do końca marca - do 100 mln. Na wiosnę szczepionka powinna być dostępna dla każdego chętnego Amerykanina.
Akcji towarzyszą takie przykłady, jak postawa pielęgniarki z Connecticut, która jako pierwsza w USA została zaszczepiona preparatem Moderny. Podanie szczepionki odbyło się przed kamerami telewizyjnymi. Mandy Delgado z oddziału intensywnej opieki medycznej w Hartford, mówiła o szczęściu, że mogła się zaszczepić.

Brazylijski resort zdrowia ogłosił plan szczepień przeciwko Covid-19, który rozpoczyna się niebawem.

Podczas ceremonii w Pałacu Planalto w Brasilii, z udziałem prezydenta Jaira Bolsonaro, minister zdrowia Eduardo Pazuello przedstawił to, co nazwał „makro-poglądem” na strategię szczepień Brazylijczyków, choć ANVISA, brazylijska agencja regulująca zdrowie, nie wydała jeszcze oficjalnego zezwolenia na stosowanie jakiejkolwiek szczepionki przeciwko Covid-19 w Brazylii.

Plan składa się z czterech faz opartych na grupach priorytetowych. Pierwsze trzy obejmą szczepienie 50 mln osób i powinny rozpocząć się w lutym. Do grup priorytetowych należą między innymi pracownicy służby zdrowia i edukacji, ludność tubylcza, osoby powyżej 75 roku życia, z istniejącymi schorzeniami, członkowie sił bezpieczeństwa, urzędnicy transportowi i więźniowie.
Brazylia wynegocjowała umowy na ponad 300 milionów dawek szczepionki na 2021.

Do szczepionkowych liderów można również zaliczyć Wielką Brytanię, która podała szczepionki półtora procentowi społeczeństwa. W pierwszym rzędzie szczepi się najbardziej narażone osoby, czyli ludzi, którzy skończyli już 80 lat i niektórzy pracownicy służby zdrowia i opieki społecznej. W tej grupie znalazła się brytyjska królowa Elżbieta II i jej mąż – książę Filip. Wynika to jednak nie z ich statusu, ale wieku. Monarchini ma już bowiem 94 lata, a jej mąż jest o pięć lat starszy. Reszta rodziny królewskiej czeka pokornie na swoją kolej.

Sytuacja nie jest jednak już tak jasna z przypadku Rosji i Chin, które chwalą się co prawda swoimi szczepionkami, ale - zdaniem zachodnich źródeł- nie ma pełnej jasności co do tego, czy przeszły one wszystkie fazy niezbędnych badań.

Rosyjską szczepionkę Sputnik V podano w kilkunastomilionowej Moskwie 50 tys. ludzi, a w Petersburgu - 1035. Skuteczność podawanej w dwóch dawkach szczepionki wynosi 91 proc. Substancję dopuszczono także do użytku na Białorusi i w Argentynie.
Z kolei Chiny w ostatnim dniu 2020 roku dopuściły do powszechnego użytku szczepionkę przeciwko Covid-19 wyprodukowaną przez państwową firmę farmaceutyczną Sinopharm.
Według badań ma ona 86 proc. skuteczności. Jak podaje Bloomberg, w Chinach do końca ubiegłego roku zaszczepiono 4,5 mln osób. Preparat ten został też zatwierdzony w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie. Zamówienia na miliony dawek szczepionki Sinovacu złożyła m.in. Turcja, Indonezja i Brazylia.

Niedawno setki tysięcy ludzi w Chinach, w tym dyplomaci, wojskwi, pracownicy służby zdrowia na pierwszej linii oraz pracownicy przedsiębiorstw państwowych, otrzymało Sinopharm w trybie pilnym. Gdy reszta kraju czeka na dostęp, Pekin zaczął wysyłać szczepionki za granicę do regionów, w których stara się rozszerzyć swoje wpływy.

Sinopharm ogłosił, że dostarczy dawki awaryjne jedną z dwóch próbnych szczepionek Zjednoczonym Emiratom Arabskim, stawiając sojusznika USA w dość kłopotliwej sytuacji. Chiny są obecnie jedynym dostawcą szczepionki przeciwko koronawirusa na Bliski Wschód.

W tym samym czasie jeden z rosyjskich funduszy podpisał umowę na dostarczenie Indiom 100 milionów dawek szczepionki Sputnik V. Te posunięcia wywołały gniew wielu zachodnich polityków.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Światowy wyścig szczepień przeciwko Covid-19. Najpierw lekarze, starsi i.... monarchowie - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie