Święty Marcin w Poznaniu. To mieszkańcy zdecydują o swojej ulicy

Marcin Idczak
Święty Marcin w Poznaniu. To mieszkańcy zdecydują o swojej ulicy
Święty Marcin w Poznaniu. To mieszkańcy zdecydują o swojej ulicy Adrian Wykrota
Przygotowano już projekty zmian na jezdniach. Część ulicy ma być zwężona. Będą nowe przejścia.

Nie tylko Święty Marcin, ale także okoliczne ulice takie jak 27 Grudnia, Kantaka, czy Gwarna powinny się zmienić. Przygotowano projekty przebudowy dróg w centrum miasta.

– Jednak nie da się ożywić Świętego Marcina tylko poprzez zmiany na jezdniach – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Działania, jeśli mają przynieść efekt, muszą być bardziej kompleksowe – dodaje.

Dlatego władze miasta postanowiły zapytać również przedsiębiorców i mieszkańców o ich propozycje zmian. – Od 8 do 10 czerwca będą mogli wypełnić specjalne ankiety – zapowiada Piotr Wiśniewski, dyrektor Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta.

Formularz będzie dostępny m.in.: na stronie poznan.pl, a na skrzyżowaniach Świętego Marcina i Ratajczaka, 27 Grudnia i Gwarnej oraz na pl. Wolności zostaną ustawione specjalne stoiska konsultacyjne.

Poznań jak z obrazka:

– Dlatego, co konkretne zostanie zrobione będziemy wiedzieli po zakończeniu konsultacji – dodaje Mariusz Wiśniewski. Według niego prace przy przebudowie mogą rozpocząć się już w przyszłym roku. Przeprowadzone zostaną w dwóch etapach. Pierwszy obejmie Święty Marcin od skrzyżowania z ul. Kościuszki w stronę Al. Marcinkowskiego. Drugi będzie dotyczył terenów od Kaponiery po Kościuszki.

Wiadomo natomiast jakie zmiany mogą zostać wprowadzone na drogach. Na Świętym Marcinie na wysokości ul. Garncarskiej zaplanowano stworzenie przejścia dla pieszych. Natomiast nitka północna pomiędzy skrzyżowaniem z Kościuszki, a Ratajczaka ma być zwężona do jednego pasa jezdni. Drugi zaplanowano przeznaczyć na miejsca parkingowe.

Właśnie zbyt mała liczba miejsc na których można zaparkować auta jest według okolicznych przedsiębiorców jedną z przyczyn dla których coraz mniej ludzi przyjeżdża na Święty Marcin.

– To ulica przejazdowa, trzeba stworzyć warunki, by można było się na niej zatrzymać, wyjść z samochodu, przejść, zrobić zakupy – stwierdza Hanna Sierocka, dyrektor Regionalnego Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Poznaniu, które ma tam swoją siedzibę.

Jednocześnie miasto będzie starało się o dofinansowanie na przebudowę ul. 27 Grudnia. Chodzi o to, by zmodernizować ją w mniej więcej tym samym czasie co Świętego Marcina, Ratajczaka, Gwarną, część Al. Marcinkowskiego.

– Przed kilkoma laty zaczęliśmy prace na pobliskiej ul. Taczaka, która dzięki ogródkom, działaniom mieszkańców i przedsiębiorców ożyła – wspomina zastępca prezydenta Poznania. – Podobnie powinno się stać z rejonem Świętego Marcina – dodaje.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ka
Ciągłe konsultacje :( ...Gadanie po próżnicy....I tak bejmów nie mają....A ostatnio nawet była wizualizacja ulicy zatwierdzonej do realizacji więc po co znów te konsultacje ?
M
Marcin
Jakiś ty interes za komuny prowadził na Świętym Marcinie ?????? Chyba żeś bramę podpierał.
p
pyrka
Widocznie młody jesteś adamie 703, ponieważ w latach 80 i 90 nie było tyle słoików w Poznaniu. Nie sikano w bramach ponieważ były publiczne szalety z babciami klozetowymi, a dozorcy obecni na posesjach nie pozwalali byle komu "szlajać " się po bramach. Prawie każda latarnia była zaopatrzona w kosz na śmieci i rzadko kto odważył się rzucać niedopałki lub inne odpadki na ulicę. To napływowa ludność z innych regionów kraju nam Poznaniakom uprzykrza życie śmiecąc i sikając gdzie popadnie.
a
antybiurwa
jasne, że tak było ale bydło (jak mawiał jeden PO-noprofesor bez matury) i tak chce POwrotu PRL-ylu i zaszczanych tak dla nich swojsko cuchnących klatek schodowych i bram wejściowych
a
adam703
Najbardziej irytują mnie durne wspominki, jak to dawniej Św. Marcin to był "salon miasta".
Każdy kto pamięta lata 80 i 90 wie że to bzdury, wtedy syf był jeszcze większy i to całm mieście.
Wszystki kamnienice odrapane , bramy zaszczane , bieda sklepy i zarośnięte chaszczami Parki.
Tak było.
f
frajer
kiedy urzędasy mają misję naprawiania czegoś.
Dać ludziom robić, bo oni wiedzą i czują co dobre. A jak idzie myśl od tych "najlepiej wiedzących", to tylko zaśpiewać im: co by tu jeszcze spieprzyć, panowie,
P
Pelagia
ilu mieszkańców śródmieścia odeszło, zostało wyeksmitowanych, dobrowolnie opuściło swoje mieszkania przenosząc się za Poznań, czy do innych dzielnic Poznania i ile jest pustostanów, i to w okresie 25 lat. Wtedy okaże się że już nigdy centrum Poznania nie powróci do dawnej świetności. Chyba, że zostanie odbudowany "POMNIK WDZIĘCZNOŚCI", do którego przybywać będą tłumy pielgrzymów z różnych stron Polski. To pod rozwagę p. Wiśniewski. Jedyne, co pożytecznego będzie z tego programu, to to, że centrum będzie przyzwoicie wyglądać.
m
marat
Po pierwsze - jestem za tym, by ładnie wyglądał Św. Marcin i ładnie wyglądały także inne ulice. Nie rozumiem jednak szerzenia poglądu, że do tego przyczyni się ustanowienie przystanku przy ul. Ratajczaka. Przecież tam był przystanek i w imię rzekomej modernizacji go zlikwidowano, podobnie jak niektóre przejścia dla pieszych, co się teraz chce przywrócić! A po co zwiększać miejsca do parkowania aut, skoro na tę ulicę nie ma po co jeździć autem. Bo hjeśli chodzi o zakupy, to jednak lepiej jechać do jakiejkolwiek galerii, bo tam są parkingi, a we wnętrzach tych galerii jest klimatyzacja i zatrzęsienie wszelkiej maści placówek handlowych, usługowych i rozrywkowych. Dawnych traktów śródmiejskich nie da się przywrócić do ich dawnej świetności, co nie oznacza, że nie powinny wyglądać ładnie. Ale pzrecież nie tak, jak dzisiejszy Stary Rynek i ul. Wrocławska, bo te jawią się tak samo, jak dawne spelunki... Niestety.
a
adam
Co pól roku ta sama gadka, Grobelny doprowadził śródmieście i Stare Miasto do ruiny, Ś.Marcin wygląda ja opuszczone miasto na Ziemiach Zachodnich z filmu Prawo i Pięść.
Co z tego że wyrównają chodniki jeżeli całe kamienice popadaj.a w ruinę , wystarczy poniedść głowę.
Zielona wyspa
e
edfg
Mieszkańcy będą chcieli jednego a urzędnicy i banki i tak zrobią swoje jeszcze bardziej degradując to miejsce ;/
E
Eustachy
to kompleksowe urzędnicze, wieloletnie "działania" władz sparszywiły śródmieście !!
MY i wielu naszych znajomych od czasów komuny pracowało i prowadziło biznesy w mieście, dając żyć urzędasom i mieszkańcom, nawet za komuny. A teraz mądrale ?dupa zimna!
Dodaj ogłoszenie