"Szansa na sukces" znika z anteny. Dlaczego?

    "Szansa na sukces" znika z anteny. Dlaczego?

    Anna Gronczewska Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    - Myślałam, że doczekamy dwudziestolecia programu - mówi z żalem jego autorka i pomysłodawczyni Elżbieta Skrętkowska.
    "Szansa na sukces" to pierwszy program w polskiej telewizji, w którym mogli zaprezentować się artyści amatorzy. Dopiero po kilku latach pojawiły się następne. Niektóre już trochę zapomniane, jak TVN-owska "Droga do gwiazd", polsatowski "Idol". Nie mówiąc już o "Mam talent", "Must be The Music. Tylko Muzyka", "Bitwie na głosy".

    CZYTAJ TEŻ;
    MAGAZYN RODZINNY W GŁOSIE WIELKOPOLSKIM


    Na pomysł realizacji "Szansy na sukces" wpadła Elżbieta Skrętkowska. Z zawodu aktorka, wiele lat grała u Adama Hanuszkiewicza w warszawskim Teatrze Nowym. Porzuciła jednak aktorstwo i postanowiła zająć się piosenką.

    Dla wielu "Szansa na sukces" stała się przepustką do wielkiej kariery. Na eliminacje do "Szansy na sukces" przyjeżdżały tłumy ludzi z całej Polski. Na jedne z warszawskich eliminacji przyszło 1200 osób. A organizowano je nie tylko w stolicy, ale w różnych polskich miastach, także w Łodzi.

    W "Szansie na sukces" piosenkarze amatorzy śpiewają piosenki gwiazd naszej estrad. Od samego początku rolę losującego spełniał Wojciech Mann. Nie tylko wybierał piosenki dla uczestników, ale i zabawnie z nimi rozmawiał.

    "Szansa na sukces" był pierwszym polskim programem, w którym mogli zaprezentować się piosenkarze amatorzy. Dla niektórych z nich występ w nim był kluczem do kariery

    - Skąd pani przyjechała? - tak zwykle rozpoczynał rozmowę z kandydatami na gwiazdę.
    Niektórzy pewnie pamiętają młodą dziewczynę ze Stalowej Woli, która brawurowo wykonała piosenkę "Boskie Buenos" z repertuaru Maanamu. Dzięki tej piosence Justyna Steczkowska wystąpiła potem na opolskich debiutach. Tak zaczęła się jej wielka kariera.

    - Nie wiem jak potoczyłyby się moje losy, gdybym nie wystąpiła w "Szansie na sukces", ale na pewno ten program dał mi możliwość pokazania się szerszej publiczności - mówiła nam przed laty Justyna Steczkowska. - Choć i tak zajmowałabym się muzyką, a to że stałam się gwiazdą, to przypadek, zrządzenie losu...

    ZOBACZ TEŻ:
    KOBIETY PISZĄ O SEKSIE BEZ ZAHAMOWAŃ... A MĘŻCZYŹNI?


    Justyna Steczkowska wspominała, że o programie dowiedziała się z telewizji. Studiowała wówczas w Gdańsku, w klasie skrzypiec. Akurat odbywały się eliminacje do programu z "Trubadurami". Na eliminacje przyjechało ponad 200 ludzi. Tak jak wszyscy zaśpiewała "Przyjedź mamo na przysięgę", a potem "Samertime"... W programie wylosowała przebój "Nie przynoś mi kwiatów dziewczyno" i wydawało się, że będzie kompletna klapa.

    - Zupełnie mi ta piosenka nie pasowała - mówiła po latach piosenkarka Justyna Steczkowska. - Po tym występie prosiłam Elę Skrętkowską, by nie emitowała tego na antenie. Ona się jednak uparła. Tłumaczyła, że dzięki temu będę mogła wystąpić w finale.

    W finale Justyna Steczkowska wylosowała "Boskie Buenos" i wygrała! Tak zaczęła się jej droga do wielkiej kariery. Nie tylko jej.


    « 1 3

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kasiora

    doogroo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 58 / 26

    Proste. Gówno trzeba finansować, to na naprawdę popularne, a nie na siłę promowane programy kasy nie wystarcza.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie Mann

    Zniesmaczony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 35

    Na starośc odwidzają Cię podobno pana anioły i mówia comasz robić?
    A może to przebrana konkurencja z tych idiotycznych programów TVN?
    Szymon lubi się przebierać za baby.Tak go przerobili. A niby...rozwiń całość

    Na starośc odwidzają Cię podobno pana anioły i mówia comasz robić?
    A może to przebrana konkurencja z tych idiotycznych programów TVN?
    Szymon lubi się przebierać za baby.Tak go przerobili. A niby był normalny.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo