Szlakiem wodnych rozmaitości z Autostradą Wielkopolską

Artykuł sponsorowany Autostrada Wielkopolska
Jak wyjazd nad jezioro to tylko na Mazury? Niekoniecznie! W Wielkopolsce mamy ich mnóstwo – małych, dużych, idealnych do kąpieli, żeglowania czy wypoczynku. Razem z Autostradą Wielkopolską przygotowaliśmy osiem wakacyjnych tras, które pozwolą odkryć walory najbliższej okolicy. Kolejna z nich biegnie przez tereny na północ od Konina, które nie tylko słyną z malowniczych jezior i licznych ośrodków wypoczynkowych, ale także z historycznych zabytków czy znanego na całym świecie sanktuarium maryjnego. Tutaj każdy, nawet najmniejszych wodnych atrakcji znajdzie coś dla siebie.

Wycieczka rozpoczyna się w Lądzie nad Wartą. Ta niewielka wieś w powiecie słupeckim słynie z opactwa Cystersów, których w XII wieku sprowadził Mieszko Stary. Przez sześć stuleci mnisi modlili się tu i pracowali, a dziś najcenniejszymi materialnymi pamiątkami ich obecności są wspaniała, barokowa świątynia z kopułą Pompeo Ferrariego oraz klasztor z Salą Opacką i Oratorium św. Jakuba. W Oratorium zachowały się unikatowe z skali kraju malowidła gotyckie i najstarszy polski herbarz. Po zwiedzeniu opactwa koniecznie trzeba udać się na spacer po ogrodzie przyklasztornym i poszukać w pobliskiej marinie pomnika gęsi.

Z Lądu w zaledwie pół godziny można dojechać do Konina, w którym znajduje się najstarszy znak drogowy w Europie Środkowej! Słup ustawiony jest przy gotyckim kościele św. Bartłomieja w Starym Koninie. Łacińska inskrypcja głosi, że 2,5 metrowy obelisk w kształcie kręgla pochodzi z 1151 roku. Pierwotnie stał w pobliżu konińskiego zamku i wyznaczał połowę drogi między Kaliszem a Kruszwicą. W odległości zaledwie kilkuset metrów od Starego Miasta znajduje się bulwar nadwarciański, który sprzyja letnim spacerom i odpoczynkowi.

Trzecim punktem na trasie są Gosławice, dzielnica Konina malowniczo położona nad Jeziorem Gosławskim. Warto tu zrobić kolejny przystanek i zobaczyć XV-wieczny kościół i zamek, tym bardziej że według archiwów z XVIII wieku niegdyś na zamku straszył duch dziedzica Konstantego Lubrańskiego, przez którego kościół rzekomo stracił spory majątek. Dziś w zamku znajduje się Muzeum Okręgowe, którego dumą jest wystawa szkieletów wymarłych zwierząt, np. słonia leśnego, znalezionych podczas prac górniczych. A czy nadal można spotkać tu zjawę? Warto to sprawdzić osobiście.

Po intensywnym zwiedzaniu zamku i kościoła pora na odpoczynek nad Jeziorem Mikorzyńskim, które znajduje się zaledwie 10 minut drogi od Gosławic. Zalew jest częścią 32-kilometrowego Kanału Ślesińskiego i słynie z licznych ośrodków wypoczynkowych, kąpielisk i wypożyczalni sprzętu wodnego. Co ciekawe, temperatura wody w Jeziorze Mikorzyńskim – dzięki wodom ciepłowniczym z konińskiej elektrowni – jest podwyższona i latem wynosi aż 25 stopni, dlatego warto skusić się na kąpiel. Jezioro znane jest również z wyspy Klary, z którą wiąże się miejscowa legenda o nieszczęśliwej miłości.

Stąd drogą krajową nr 25 możemy udać się do Lichenia, gdzie znajduje się jedna z największych świątyń na świecie oraz sanktuarium cudownego obrazu Matki Boskiej Licheńskiej, którego kult trwa od 1852 r. Widoczna z daleka kopuła świątyni pięknie wkomponowuje się w równinny krajobraz, a z tarasu widokowego na przyświątynnej wieży można podziwiać panoramę okolicy. Licheń to jednak nie tylko świątynia, ale także piękny, starannie wypielęgnowany park, którego urocze alejki zachęcają do spacerów. Tu też znajdują się sztuczne wzgórze – Golgota, dom pielgrzyma, liczne rzeźby oraz figury. Sanktuarium co roku przyciąga półtora milionów pielgrzymów, dlatego koniecznie trzeba je zobaczyć.

Ostatnim punktem wycieczki jest Kazimierz Biskupi – wieś prawdopodobnie założona przez Kazimierza Odnowiciela. Tu też w 1003 r. za panowania Bolesława Chrobrego napadnięto i zabito pięciu pustelników, nazywanych od tamtej pory Pięcioma Braćmi Męczennikami. W Kazimierzu Biskupim znajduje się kilka miejsc kultu tych świętych: kościół św. Marcina, kompleks pobernardyński i drewniany kościółek św. Izaaka. Na koniec wycieczki można postawić na adrenalinę, emocje i dobrą zabwę. Na przykład w postaci… skoku ze spadochronem z wysokości 4000 metrów! Na lotnisku w Kazimierzu Biskupim to możliwe.

Długość trasy wynosi 85 kilometrów, a przewidywany czas zwiedzania to 14 godzin. Rekomendujemy zaplanowanie wycieczki na dwa dni, by w pełni cieszyć się urokami pobytu nad wielkopolskimi jeziorami i radością z odkrywania ich rozmaitych tajemnic.

Partnerami merytorycznymi akcji „Odkrywamy Wielkopolskę i Lubuskie” są Wielkopolska Organizacja Turystyczna, Visit Zielona Góra oraz Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Mapkę wraz z opisem trasy można pobrać tutaj oraz ze strony internetowe (https://www.autostrada-a2.pl/odkrywamy)

Dodaj ogłoszenie