Szynkowski vel Sęk: Prezydent usiłował przekonać radnych. Nie udało się

Bogna Kisiel
Szymon Szynkowski vel Sęk: Prezydent usiłował przekonać radnych. Nie udało się
Szymon Szynkowski vel Sęk: Prezydent usiłował przekonać radnych. Nie udało się Pawel Miecznik/Polskapresse
Udostępnij:
Z Szymonem Szynkowskim vel Sękiem, radnym PiS i przedstawicielem Poznania w Związku Miast Polskich, rozmawia Bogna Kisiel

Kto, Pana zdaniem, powinien reprezentować Poznań w Związku Miast Polskich?
Szymon Szynkowski vel Sęk: Dotychczasowa praktyka była taka, że są to w zdecydowanej większości burmistrzowie i prezydenci miast.

SPRAWDŹ: Prezydent przegrał z radnym PiS rywalizację o Związek Miast Polskich

Ku zaskoczeniu Platformy i samego prezydenta to Pana wybrała Rada Miasta. Czy chcieliście dać nauczkę prezydentowi, pokazując kto tu rządzi?
Szymon Szynkowski vel Sęk: Nie traktuję tego w tych kategoriach. Myślę, że nie ma co wracać do rozstrzygnięć, które zostały już podjęte. Prezydent usiłował przekonać radnych do swojej racji. Nie udało się. Dzisiaj dla mnie najważniejsze jest, aby mieć jego wsparcie dla moich pomysłów i działań na forum związku. Chcę współpracować z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem, konsultować z nim swoje działania. Liczę na jego uwagi i sugestie.

Dlaczego została odrzucona kandydatura prezydenta Jacka Jaśkowiaka?
Szymon Szynkowski vel Sęk: Przyczyny były różne. Część radnych pamiętała prezydentowi dość obcesowe zachowanie i brak odpowiedzi na pytania radnych z sesji budżetowej, co mogłoby oznaczać w przyszłości brak partnerskiej współpracy przy reprezentowaniu miasta w związku. Inni zarzucali mu chęć upartyjnienia samorządów, bo wskazał, że uważa, że prezesem Związku Miast Polskich powinien być przedstawiciel partii rządzącej. Nie była to szczęśliwa argumentacja, jeśli chciało się zachęcić radnych do poparcia tej kandydatury. Zostawmy to jednak. Dziś najważniejsze jest, by wspólnymi siłami wykorzystać dla Poznania jak najlepiej naszą obecność w związku.

O jakie sprawy powinien walczyć ZMP? Które problemy wymagają pilnego rozwiązania?
Szymon Szynkowski vel Sęk: Jest szereg barier legislacyjnych, które utrudniają lub uniemożliwiają prezydentom i radnym realizację oczekiwań mieszkańców. Konkretnie: Rada Miasta decyduje ile jest ogółem koncesji na sprzedaż alkoholu w Poznaniu, a nie ma wpływu na ich liczbę w ścisłym centrum miasta. To sprawia, że najbardziej dochodowe punkty sprzedaży alkoholu lokują się w sercu miasta co prowadzi do degradacji tej okolicy, rodzi szereg problemów. Rada powinna decydować, na których obszarach sprzedaż alkoholu w sklepach będzie ograniczona, a nawet zakazana. Druga sprawa to opłata targowa, którą gminy muszą obligatoryjnie pobierać. W czasach galerii handlowych, które stanowią dużą konkurencję dla kupców, nakładanie obowiązkowej dodatkowej opłaty jest nieporozumieniem. Radni mają obowiązek opiniowania lokalizacji kasyn, choć one akurat zwykle mieszkańcom nie przeszkadzają, ale nie mają prawa opiniować lokalizacji głośnych lokali, które zatruwają życie mieszkańcom na Starym Mieście. Uważam, że ZMP powinien interweniować w Trybunale Konstytucyjnym, gdy na samorządy przerzucana jest realizacja zdań bez odpowiedniego finansowania.

SPRAWDŹ: Prezydent przegrał z radnym PiS rywalizację o Związek Miast Polskich

Do tej pory to prezydent Poznania był szefem związku. Czy będzie pan ubiegał się o to stanowisko?
Szymon Szynkowski vel Sęk: Nie koncentruję się na stanowiskach, ale zadaniach, które mnie czekają w związku. Na początku marca w Poznaniu odbędzie się zgromadzenie ZMP i uroczysty kongres samorządowy. Trzeba się upewnić, czy wszystko jest "dopięte na ostatni guzik". Między innymi w tej sprawie jestem już umówiony z dyrektorem biura związku.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mr. Hyde
Zgadzam się z powyższym, to prawda, traktują nas jak baranów, już nawet nie dziwią się że nie reagujemy i są coraz bardziej bezczelni w swych "dokonaniach". Jeśli będziemy czekać że coś się może wydarzy i zmieni ten stan rzeczy to możemy się nigdy nie doczekać i tylko na czekaniu dokończyć żywota swego a wszystko to "by żyło im się lepiej". Każdy ma prawo do godnego życia tylko jakoś nie w tym kraju
M
Mr. Hyde
Ludzie widzą ale nic z "tym" nie robią. Wszystkim już ręce opadły
e
emigrant
czy to jakaś organizacja polonijna?
x
xxx
Tzw. arystokracja urzędnicza dzięki tym sympozjom etc. jeździ sobie na wakacje, podobnie jak wierchuszka Zusu i cała reszta zżerającej kraj etatystycznej szarańczy! Administracja państwowa przeżarła przez ostatnie lata 55miliardów! I my dalej na to pozwalamy! Dalej rozwijają się coraz większe przybudówki urzędnicze, powstają jakieś GOAP-y, byle tylko nic nie potrafiący pociotkowie urzędasów dostały ciepłe posadki. NASZE PAŃSTWO JEST FIKCJĄ!
CZAS COŚ Z TYM WRESZCIE ZROBIĆ BO JESTEŚMY JAK BARANY PROWADZONE NA RZEŹ, tylko to wszystko odbywa się w kuluarach. Komor już robił za Tuska przymiarki do sprzedaży Lasów Państwowych, póki co sprzedano Kolejkę na Kasprowy! Wkrótce pozbędziemy się TATR- jak tak dalej będzie to wszystko wyglądało, a naszym jedynym argumentem będzie bierność.
Z
Z.
Święta racja. Podobnie jak i te wszystkie przyjaźnie i kontakty międzynarodowe. Miasta i gminy partnerskie... I żebyśmy my, obywatele, coś mieli z tych wszystkich zjazdów, sympozjów, kongresów i braterskich wizyt. Tak się przyjaźnimy z Niemcami tylko dlaczego nie czerpiemy z ich rozwiązań, a popełniamy kucha za kuchą? Vide Kaponiera.
G
Gość
Związek miast to zresztą twór czysto blichtrowy, bez znaczenia, poza fasadowością i poprawieniem i tak już skrajnie rozdętego urzędniczego ego.
e
eda
ludzie widza co znaczy Partia Oszustow
Dodaj ogłoszenie