Tak naprawdę sportowiec drzemie w każdym z nas. Budzenie w...

    Tak naprawdę sportowiec drzemie w każdym z nas. Budzenie w Łodzi

    Partner cyklu: PKN Orlen

    Polska

    Tak naprawdę sportowiec drzemie w każdym z nas. Budzenie w Łodzi
    1/16
    przejdź do galerii
    Łódź była trzecim miastem na trasie spotkań w ramach „SKS on Tour”, które promują Program Szkolny Klub Sportowy, zainicjowany przez Ministra Sportu i Turystyki Witolda Bańkę i wspierany przez PKN ORLEN
    Dzieją się rzeczy niezwykłe! - uznaliśmy już po pierwszym rzucie oka na wypełnioną rozbawionymi dziećmi halę Chojeńskiego Klubu Sportowego. Nad uczniami z klas IV-VI górował uśmiechnięty od ucha do ucha nasz mistrz świata i dwukrotny wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski. Pełnił zaszczytną rolę ambasadora Programu Szkolny Klub Sportowy, a do Łodzi przyjechał, by wziąć udział w „SKS on Tour”. Co to takiego? To niezwykły cykl wydarzeń organizowanych w całej Polsce w listopadzie i grudniu w celu upowszechniania sportu wśród dzieci i młodzieży.



    Sportowiec? Tak naprawdę drzemie w każdym z nas. Jak go obudzić? Po prostu ruszaj przed siebie - tymi słowy rozpoczyna się film promujący program Szkolny Klub Sportowy. Film można zobaczyć na ogólnopolskiej stronie programu: www.szkolnyklubsportowy.pl. SKS realizowany jest ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, a wspiera go PKN ORLEN. Zajęcia na ChKS zorganizował Instytut Sportu – Państwowy Instytut Badawczy przy wsparciu Łódzkiego Szkolnego Związku Sportowego.

    Myśl przewodnia wspomnianego filmu przyświecała dzieciom i nauczycielom, którzy budzili drzemiącego w nich sportowca podczas „SKS on Tour”. Uczniowie z kilkunastu szkół województwa łódzkiego zapamiętają te zajęcia na pewno na długo. Bawiły się doskonale. Założeniem „SKS on Tour” jest bowiem realizacja obwodu stacyjnego, podczas którego uczestnicy poznawali nowoczesne formy aktywności fizycznej oraz byli poddawani testom sprawności fizycznej na 11 różnorodnych stacjach sportowych. Są to: reflekso-mierz, drążek + siła uścisku, fotobudka, wiosła, speedball, pierwsza pomoc, deskorolka, stacja mistrzów, pomiary, bieg wahadłowy, skok w dal.

    W województwie łódzkim programem Szkolny Klub Sportowy objętych jest 530 szkół, w których działa 1030 grup, prowadzonych przez 965 nauczycieli. W dodatkowych zajęciach wychowania fizycznego uczestniczy 20 500 dziewcząt i chłopców. W całym kraju to 344 tysiące dzieci z 10 tysięcy szkół. Zaangażowane w projekt są wszystkie polskie powiaty i 94 proc. gmin. Liczby imponujące.

    W wielu szkołach województwa łódzkiego na zajęcia SKS dzieci czekają z niecierpliwością. Celem SKS jest upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży i trzeba przyznać, że Program SKS promuje sport celująco. Potwierdzają to bohaterowie spotkania na łódzkim „SKS on Tour”.

    - Szkolny Klub Sportowy i „SKS on Tour” to superpomysł, niezwykła jest różnorodność tych zajęć - mówi Piotr Małachowski. - Jest pierwsza pomoc, deskorolka, koszykówka, skok w dal z miejsca. To ćwiczenia, które przydadzą się wszystkim dzieciom. Cieszy mnie bardzo zaangażowanie tych dzieciaków. Moją rolą jest zainteresowanie najmłodszych sportem, kulturą fizyczną, ruchem. Nie jest to łatwe w dobie Internetu i komputerów. Rola ambasadorów jest bardzo istotna. Kto ma tym dzieciakom pokazać dobre strony sportu, jak nie my - sportowcy. Na tym etapie nie chodzi o to, by łowić perełki czy talenty. Ja zawsze mówię tak - nie róbmy z dzieci w takim wieku mistrzów. Niech dzieci nauczą się systematyczności do uprawiania sportu. Nie muszą być wybitnymi sportowcami, ale ważne, by cokolwiek robiły. Jak rodzice czy nauczyciele zauważą jakieś predyspozycje, to ok, ukierunkujmy nasze pociechy pod kątem danej dyscypliny - tłumaczy Małachowski.

    Mocno przeżywali udział w „SKS on Tour” nauczyciele wychowania fizycznego, także ci, którzy ze sportem mają do czynienia od lat. Jednym z nich jest Michał Sajewicz, który opiekował się grupą czwartoklasistów z SP 153 przy ul. Obrońców Westerplatte 28. Michał ma sport we krwi, wszak to syn wybitnego widzewiaka, mistrza Polski w piłce nożnej Mirosława Sajewicza.

    - Jesteśmy pierwszy raz na tego typu zajęciach - mówi Sajewicz. - Miesiąc temu miałem okazję być na szkoleniu dla nauczycieli,

    organizowanym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Szkolne Kluby Sportowe to bardzo dobry pomysł. Nie trzeba było dzieci namawiać do sportu. Mamy trzy uzdolnione sportowo grupy w szkole. Z jedną grupą czwartoklasistów przyjechaliśmy na zajęcia. Dzieci mocno je przeżywały. Pobudka była ustalona na siódmą rano, nikt się nie ociągał. Z chęcią wstali z łóżek - opowiada Michał Sajewicz.

    - Dla wielu dzieci udział w takich zajęciach to niesamowite przeżycie. My pochodzimy z małych miejscowości. Dla naszych dzieci to pierwsza okazja, by spotkać się z rówieśnikami z innych szkół. Wydarzeniem było wejście na halę, gdzie są trybuny. Na tych zajęciach poznajemy nowe dyscypliny sportowe i - jak obserwuję nasze dzieci - to bardzo dobrze odnajdują się w tych realiach. Świetnie się bawią, mogą się sprawdzić. Widać, że rywalizują, ale to wszystko jest w duchu takiej zabawy, a nie walki na śmierć i życie. I mają z tego frajdę - mówi z kolei Paweł Bułeczka, nauczyciel w szkołach w Rembieszowie i Restarzewie. Pan Paweł uprawiał wcześniej kolarstwo. Teraz również prowadzi szkółkę kolarską w Zapolicach. - Jako sportowiec amator startuję w wyścigach. Pokazuję własną osobą, że warto uprawiać sport i prowadzić zdrowy tryb życia - dodaje Paweł Bułeczka. - W Rem-bieszowie i Restarzewie znaczenie sportu docenia też dyrekcja. Mamy zielone światło dla naszych działań, a to przecież bardzo istotna sprawa - dodaje.

    Uczennica szkoły z Rem-bieszowa Natalia Janecka chętnie opowiedziała nam o wrażeniach z zajęć: - Bawię się bardzo dobrze. Najbardziej podoba mi się tutaj jazda na deskorolce. Będę jeszcze grała w siatkówkę. Nie znam wielu sportowców, bo rzadko oglądam telewizję. Ale najbardziej lubię siatkówkę. Wiem, że Polska jest mistrzem świata - mówi.

    Nic zatem dziwnego, że program Ministerstwa Sportu i Turystyki wspierany przez PKN ORLEN cieszy się dużym zainteresowaniem. To nie pierwszy projekt, który ma pozytywny wpływ na kształtowanie charakterów, przy jednoczesnym edukowaniu następców dzisiejszych mistrzów. Przykładem może być choćby ORLEN Warsaw Marathon. Narodowe Święto Biegania od lat przyciąga tysiące uczestników, budując świadomość na temat roli codziennej aktywności dla zdrowia całej rodzi

    Ambasadorem programu SKS jest także Jakub Przygoński, zdobywca Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych, lider ORLEN Teamu, którego kluczowym sponsorem jest właśnie koncern z Płocka. Zespół złożony z kierowców i motocyklistów od lat dostarcza polskim kibicom pozytywnych emocji. Jednocześnie spółka myśli o przyszłości, wspierając członków Akademii ORLEN Team, kartingowców i zawodników motocrossu, marzących o staniu się następcami Jacka Czachora czy Marka Dąbrowskiego.

    - Na SKS uczę pierwszej pomocy - mówił w Łodzi nasz rajdowiec. - Jestem w tym miejscu, w którym powinienem być. Ścigamy się bardzo szybko, uczestniczyłem w wielu różnych sytuacjach awaryjnych. Pomagałem sam i mnie też ktoś pomagał. Przeszkolenie dzieciaków, jak tą pierwszą pomoc zrobić, jest superważne, bo to naprawdę po prostu ratuje życie. Muszę przyznać, że dzieci dużo już wiedzą na temat pierwszej pomocy. Czasem brakuje jedynie szczegółów. Wszyscy wiedzą, że trzeba zadzwonić po pomoc, sprawdzić oddech, więc nie jest wcale tak źle. Takie zajęcia pozwalają dzieciakom na rozwój - zauważa Przygoński.

    Swoistym wodzirejem całego wydarzenia był Kacper Lachowicz, koszykarz i trener koszykówki, który prowadzi także zajęcia z młodzieżą podczas Marcin Gortat Camp. Po wizycie na łódzkim „SKS on Tour” nie mamy wątpliwości, że dzięki działaniom w ramach Programu SKS niektóre dzieci, które uczestniczą w tych dodatkowych zajęciach, za kilkanaście lat dorównają mistrzom, których spotkały na łódzkiej imprezie.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 18 38 11 5 2 30-17
    2 Legia Warszawa Live 18 33 9 6 3 29-18
    3 Jagiellonia Białystok Live 18 32 9 5 4 33-24
    4 Piast Gliwice Live 18 30 8 6 4 26-20
    5 Korona Kielce Live 18 29 8 5 5 24-22
    6 Pogoń Szczecin Live 18 28 8 4 6 25-21
    7 Lech Poznań Live 18 27 8 3 7 25-23
    8 Wisła Kraków Live 18 26 7 5 6 31-27
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 26-24
    10 Cracovia Live 18 21 5 6 7 16-19
    11 Zagłębie Lubin Live 18 21 6 3 9 26-30
    12 Wisła Płock Live 18 19 4 7 7 26-32
    13 Miedź Legnica Live 18 19 5 4 9 21-35
    14 Śląsk Wrocław Live 18 17 4 5 9 25-27
    15 Górnik Zabrze Live 18 16 3 7 8 22-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 18 12 2 6 10 22-36