Taktyka na półmaraton

Przemysław Walewski
Sezon startowy powoli się rozkręca. W niedzielę zmierzymy się z dystansem półmaratońskim w Poznaniu. Dla wielu będzie to pierwsza „połówka”. Planując swoje tempo warto pamiętać, że to nie tylko pół maratonu, ale półmaraton. To dystans wymagający nie tylko wytrzymałości, ale też prędkości.

Biegacze mają tendencję do „szarpania” tempa. Już od pierwszych metrów dają się ponieść emocjom i potem płacą słoną cenę na końcówce. Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie tzw. negatywnych międzyczasów, kiedy druga połowa dystansu pokonywana jest szybciej niż pierwsza. To dobra metoda zwłaszcza dla mniej doświadczonych biegaczy, którzy nie potrafią wyczuć tempa. Na pewno taki podział tempa kosztuje mniej sił i nie grozi „odcięciem prądu” na końcówce. Bardziej doświadczeni biegacze wiedzą ile razy mogą wdać się w pojedynki na tracie, by odbyło się to bez uszczerbku dla zamierzonego wyniku. W wielu przypadkach okazuje się, że nie tak łatwo zgubić rywala, który biegnie równym tempem.

Wiele osób pyta jakie znaczenie ma właściwa rozgrzewka dla utrzymania w czasie biegu właściwego tempa? Możesz spędzić tygodnie trenując tempo, którym chcesz pobiec w czasie zawodów. Możesz wydać grubą gotówkę na gadżety, które pomogą ci utrzymywać prędkość w czasie biegu. Jednak kiedy nie poświęcisz dobrych kilkunastu minut na solidna rozgrzewkę przed biegiem, cała praca i wydatki mogą pójść na marne. W czasie rozgrzewki nie eksperymentuj podpatrując innych biegaczy. Nowe ćwiczenia sprawdzisz podczas treningów.

Prędkość interwału powinna być odzwierciedleniem twojej prędkości, jaką planujesz utrzymywać na biegu. Znany trener Jack Daniels zaleca dodanie do normalnej rozgrzewki dwu lub trzyminutówki w tempie progowym (które jest lekko wolniejsze niż nasze tempo startowe). Przebieżki wprawiają nasz organizm w stan gotowości i odzwierciedlają sam moment startu w każdym biegu. W czasie całej serii interwałów pierwszy jest rzadko udany. Dlaczego więc nie pozbyć się tego „nieudanego” odczucia zanim staniesz na linii startu? Na linii startu pojaw się przynajmniej dwadzieścia minut przed strzałem startera. Unikniesz nerwówki i zajmiesz dogodną pozycję. Stań w strefie startowej zgodnie ze swoim planowanym czasem przebiegnięcia półmaratonu. Miej zawsze plan A i B. Zweryfikuj założenia po przebiegnięciu 10 km i 15 km. Od 18 km biegniesz „głową”.

Twój finisz zależy od tego, jak zaczniesz i pobiegniesz na pierwszych kilometrach, ale zależy też od końcówki. Wytrwaj do końca. Masz jeszcze kilka dni do startu. Zapoznaj się dobrze z trasą. Nie musisz przebiec całej, obejrzyj filmik organizatora i sprawdź (nawet przejeżdżając samochodem) najbardziej strategiczne z twojego punktu widzenia odcinki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie