sportowy24
    Tałant Dujszebajew: Butelkę od szampana można otworzyć, ale...

    Tałant Dujszebajew: Butelkę od szampana można otworzyć, ale nie można jeszcze z niej pić [ROZMOWA]

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Tałant Dujszebajew: Butelkę od szampana można otworzyć, ale nie można jeszcze z niej pić [ROZMOWA]

    ©brak

    Tałant Dujszebajew w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janiero, który odbędzie się w Ergo Arenie, po raz pierwszy poprowadzi reprezentację Polski piłkarzy ręcznych.
    Tałant Dujszebajew: Butelkę od szampana można otworzyć, ale nie można jeszcze z niej pić [ROZMOWA]

    ©brak

    Ma Pan w kadrze zawodników, których zna Pan z Vive Tauron Kielce. To ułatwia pracę?
    Oczywiście. Kiedy mam tyle nowych informacji dla zawodników, to ci, którzy pracują ze mną codziennie i oni mogą pomóc, wyjaśnić i pokazać jak to powinno wyglądać.

    Krótko pracuje Pan z reprezentacją Polski, a zadanie jest bardzo ważne, bo awans na igrzyska olimpijskie.
    Cieszę się, że mam taką możliwość. Wszyscy zawodnicy, którzy przyjechali na zgrupowanie pracują na ponad sto procent.

    Zawodnicy mówią, że podczas treningów poświęca Pan bardzo dużo czasu taktyce.
    Na dziś nie mamy wielu innych możliwości. Najważniejsze, żeby wszyscy rozumieli na czym polega gra kolektywna, tak jak ja o niej myślę.
    Polacy przed turniejem kwalifikacyjnym


    Najbliżsi rywale zostali już rozpracowani?
    Nie, nie. Cały czas pracujemy ogólnie nad taktyką. Na kolejnych treningach zrobimy już ostateczne przygotowania i wtedy obejrzymy mecze na wideo i przeanalizujemy grę przeciwników.

    Macedonia to będzie najgroźniejszy rywal podczas gdańskiego turnieju?
    Tak i dlatego właśnie oni będą naszym pierwszym przeciwnikiem.

    Jak Pan podchodzi do takich opinii, że z tego turnieju nie da się nie awansować na igrzyska?
    Każdy może już otworzyć butelkę szampana, ale nie można zacząć z niej pić, dopóki matematycznie nie mamy awansu na igrzyska. Wiem, że tak to wygląda, ale zawsze trzeba mieć szacunek do przeciwników. Jeśli mielibyśmy powiedzieć, że mecz już jest wygrany i zostajemy w hotelu, to nie mielibyśmy racji. Naszym celem nie jest tylko awansować na igrzyska, ale wygrać tę grupę kwalifikacyjną. Chcemy spokojnie popracować z dużym szacunkiem to rywali. W każdym meczu musimy być maksymalnie skoncentrowani. Dziś najważniejszy jest wynik, ale też żeby jak najlepiej czuć się jako grupa i kolektyw.

    Jak ma grać prowadzona przez Pana reprezentacja Polski?
    Niech wygrywają, a wtedy będę zadowolony (śmiech). Oczywiście, żartuję. Każdy powinien rozumieć, że reprezentacja to coś innego niż gra w klubie, to duma dla każdego zawodnika. Na boisku trzeba oddać serce i głowę.

    Styl ma być podobny do tego, jak gra Vive?
    Tak, ale nie na 100 procent. W Vive mamy obcokrajowców trochę innego formatu. Nie mam na co narzekać, a na każdej pozycji mamy po dwóch, trzech, na których mogę liczyć.

    W weekend już zobaczymy reprezentację Polski trenera Dujszebajewa?
    Kilka treningów zostało nam do pierwszego meczu i ciężko, żeby tyle informacji zostało w głowach zawodników (rozmowa była przeprowadzona w środę). To ja przede wszystkim powinienem mieć cierpliwość. Na dzisiaj nie ma nic ważniejszego od wyniku, bo awans na igrzyska jest obowiązkiem.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    butelkę od szampana ???

    ?? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    chyba butelkę szampana

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl