Taneczny protest w obronie Pasażu Kultury [ZDJĘCIA FILM]

KMIS
W obronie wakacyjnego Pasażu Kultury protestowało kilkunastu młodych ludzi - przyszli do muzeum, aby ze słuchawkami na uszach tańczyć w rytm słuchanej muzyki
W obronie wakacyjnego Pasażu Kultury protestowało kilkunastu młodych ludzi - przyszli do muzeum, aby ze słuchawkami na uszach tańczyć w rytm słuchanej muzyki Fot. Waldemar Wylegalski
Udostępnij:
Kilkanaście osób protestowało w sobotę w Poznaniu przeciwko likwidacji Pasażu Kultury. Co roku latem, przez ostatnie trzy sezony, było to popularne miejsce spotkań, koncertów i innych imprez artystycznych. W tym roku jednak przedsięwzięcie nie dojdzie do skutku.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Poznań: Protest internautów przeciw wstrzymaniu działalności Pasażu Kultury
Poznań: Pasaż Kultury znika ze Starego Rynku
Poznań: Pasaż Kultury nie wróci latem na Stary Rynek

Kolejnemu wznowieniu Pasażu Kultury sprzeciwia się Muzeum Narodowe w Poznaniu, które oceniło, że przeszkadza on w działalności Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego. Według muzealników, pasaż działał zbyt głośno i utrudniał dostęp do muzeum, przez co zmniejszał jego atrakcyjność i negatywnie wpływał na frekwencję.

W sobotę w obronie wakacyjnego Pasażu Kultury, miejsca spotkań i działań artystycznych, protestowało kilkunastu młodych ludzi. Wybrali bardzo oryginalny sposób manifestowania - przyszli do muzeum, aby ze słuchawkami na uszach tańczyć w rytm słuchanej muzyki. Po wejściu do muzeum rozpoczęli "cichy" taniec pomiędzy gablotami z eksponatami. Przypomnieli, że w Pasażu Kultury odbywały się bardzo wartościowe imprezy, także podczas festiwalu teatralnego Malta. A ich "niemy" taniec był nawiązaniem do prowadzonych w pasażu akcji tanecznych Silent Disco.

Jeszcze przed rozpoczęciem happeningu do grupy protestujących wyszedł kustosz Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego Tadeusz Jeziorowski. Zaprosił do zwiedzenie placówki i opowiedział o jej działalności.

Potem na zaimprowizowanej konferencji odpowiadał na pytania dziennikarzy. Zdaniem Jeziorowskiego, Pasaż Kultury był raczej kolejnym ogródkiem piwnym na Starym Rynku, a nie miejscem krzewienia kultury.

Kustosz powtórzył, że pasaż blokował wejście do muzeum, zarówno pracownikom jak i zwiedzającym. Narzekał, że tłumy uczestników i ich pojazdy stanowiły duże utrudnienie, a dodatkową niedogodnością był hałas, który czasem uniemożliwiał komunikację między ludźmi. Protestujący stwierdzili, że to zarzuty bezpodstawne.

Strony sporu mają spotkać się we wtorek w gabinecie wiceprezydenta Poznania Dariusza Jaworskiego, który odpowiada między innymi za kulturę w mieście.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maria n
Dokładnie: chlanie i rzyganie, a nie żadna kultura. Podobnie jak cały Stary Rynek i prawie wszystkie organizowane tam imprezy.
A
Adam
Wspaniałe miejsce! Bardzo się cieszę, że młodzi ludzie potrafią w kulturalny sposób zawalczyć o... kulturę!
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie