Targi czterech pasji zakończone sukcesem

Norbert Kowalski
Tłumy chętnych pojawiły się przez weekend na MTP
Tłumy chętnych pojawiły się przez weekend na MTP Paweł Matysiak
Targi czterech pasji przyciągnęły tłumy chętnych. Przez weekend na Międzynarodowych Targach Poznańskich pojawiły się tysiące ludzi z całego kraju, którzy mogli obejrzeć luksusowe łodzie, dowiedzieć się czegoś o Indonezji lub Gruzji oraz kupić najnowocześniejsze wędki lub broń myśliwską. ZOBACZ GALERIĘ: Rybomania, Knieje, Boatex i Tour Salon, czyli targi czterech pasji [ZDJĘCIA]

– Wędka musi pomóc złowić wędkarzowi rybę. Wędkarz nie może się męczyć i obawiać, że urwie mu się ryba. Zdarza się, że wędkarz planuje złowić rybę o wadze 3-4 kg, a złowi ważącą 10-20 kg i wędka musi to wytrzymać – nie ma wątpliwości Waldemar Ptak z firmy Design Fishing, która zajmuje się produkcją wędek spinningowych.

 

Najtańsze wędki tego rodzaju można dostać już za 200-250 zł. Jednak za te najlepsze trzeba już zapłacić około 1200-1300 zł. – Taka cena wynika z precyzji konstrukcji oraz użytych materiałów. Taka wędka jest świetnie przygotowana do łowienia ryb. Za nią stoi komfort użytkowania, lekkość, dynamika, celność zarzucania oraz satysfakcja z uprawiania tego hobby. Wędkarstwo ma być przyjemnością, a nie katorgą – mówi Waldemar Ptak.

 

Profesjonalni wędkarze oraz uczestnicy zawodów korzystają również z wędek, które mają nawet kilkanaście metrów długości. – Taka wędka nie ma kołowrotka. Do szczytowych elementów montuje się amortyzator gumowy. Tam zaczepia się też żyłkę i spławik. Dokładność wędkowania jest niesamowita. Ryby praktycznie nie mają szans – przekonuje Adam Kruk. Koszt takich wędek waha się jednak od trzech do nawet kilkunastu tysięcy złotych.

 

Zakończone targi oferowały nie tylko możliwość zakupu sprzętu, ale także spotkania z niezwykłymi goścmi.Jednym z nich był Jakub Vagner znany z ekstremalnych połowów ryb. Na targach opowiadał o swoich doświadczeniach.

 

– Parę dni temu wróciłem z Amazonii, gdzie złowiłem arapaimnę o wadze 120 kg. Na łowieniu spędzam około 320-330 dni w roku. Nie zawsze jest jednak przyjemnie. Niejednokrotnie wracałem z różnymi chorobami czy problemami zdrowotnymi. Siedmiokrotnie chorowałem np. na malarię – mówił Jakub Vagner.

 

Targi czterech pasji skupiały się jednak nie tylko na wędkarstwie. Poza nim coś dla siebie znaleźli między innymi miłośnicy sportów wodnych i jachtów.

 

– Najdroższe i najbardziej luksusowe łodzie produkowane są przez firmę Cobalt. W tej chwili to najlepiej wykończone łodzie na świecie. Gwarantują najwyższą jakość materiałów, technologii produkcji czy sposobu wykończenia – nie ma wątpliwości Dariusz Tecław z firmy Power Boats Poland, która sprzedaje luksusowe łodzie.

 

I dodaje: – Łodzie Cobalt mają kevlarowe wzmocnienie kadłuba. Co roku zmieniany jest kształt dna łodzi, tak by jak najlepiej zachowywały się na fali i paliły jak najmniej paliwa. Przy ich budowie stosuje się najwyższej jakości stal nierdzewną. Fotele na zewnątrz zrobione są ze sztucznej skóry, lecz już w środku mamy naturalną. Nawet do produkcji dywaników używa się najlepszych materiałów. To Bentley wśród łodzi.

 

Za takiego „Bentleya” trzeba jednak dużo zapłacić. Łódź sportowa marki Cobalt z kabiną dla dwóch osób oraz osobną toaletą kosztuje 150 tys. dolarów. A to i tak jeden z najtańszych modeli. Te najdroższe, czyli cruisery, są warte około miliona dolarów.

 

Oprócz miłośników spędzania czasu nad wodą, targi czterech pasji były również gratką dla fanów myślistwa. Ci mogli obejrzeć i kupić najnowocześniejsze bronie wykonane z najlepszych materiałów. Jednym z takich przykładów jest karabin M10, który kosztuje 35 tys. zł i jest przeznaczony przede wszystkim dla wojska, policji, ale również osób biorących udział w zawodach strzeleckich.

 

– Jednak jeśli ktoś ma siłę i chęci, by go nosić, gdyż waży około 5 kg, równie dobrze może go wykorzystywać w myślistwie. Można nim spokojnie strzelać nawet z odległości dwóch kilometrów – opowiada Grzegorz Kozyra z firmy Kaliber.

 

Bronią typowo myśliwską jest już jednak sztucer firmy Beretta. Najdroższy może kosztować nawet 25 tys. zł. – W takim przypadku mamy do czynienia z bronią, do produkcji której wykorzystano wysokiej klasy drewno. Są to już najlepsze materiały – tłumaczy Grzegorz Kozyra.

 

Ostatnią z czterech pasji prezentowaną podczas targów była turystyka. I tak wszyscy obecni mogli przekonać się dlaczego warto wybrać się m.in. na wycieczkę do Indonezji czy Gruzji.

 

– Indonezja składa się z tysięcy wysp, z których każda ma coś do zaoferowania. Najbardziej popularna jest Bali, lecz warto wybrać się również na Jawę, gdzie można zobaczyć największą świątynię buddyjską na świecie. Z kolei na wschodnich wyspach panują świetne warunki do nurkowania. Jeśli ktoś przyjedzie do Indonezji, będzie miał świetną okazję, by zobaczyć inną kulturę, piękną naturę i doświadczyć czegoś nowego – zapewnia Ketut Ardana, który stamtąd pochodzi.

 

Z kolei Ligia Ozashvili z Gruzji zachwala swój kraj: – W Gruzji jest wiele interesujących miejsc do odwiedzenia. Mamy niezwykle interesującą kulturę, bardzo smakowite jedzenie i piękne krajobrazy. Jesteśmy bardzo otwarci, Gruzini uwielbiają turystów, więc wszyscy są mile widziani i nie muszą się niczego obawiać.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Athcos
Jakim sukcesem? PAraliż połowy miasta nazywa się sukcesem??? Dlaczego artykuł nie jest opisany jako "ARTYKUŁ SPONSOROWANY"?
o
odwiedzający
porażka 1 kilometr w 3 godziny
Dodaj ogłoszenie