Tarnowo Podgórne: Śmierć motocyklisty

KARC
Udostępnij:
W sobotę wieczorem na drodze krajowej nr 92 w okolicy Tarnowa Podgórnego doszło do tragicznego wypadku z udziałem motocyklisty. 35-letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

Według wstępnych ustaleń policji motocyklistą wraz z pasażerką jechali w kierunku Poznania. Tuż za Tarnowem Podgórnym motocyklista wpadł w poślizg, po czym uderzył w barierę przydrożną.

Mężczyzna zginął na miejscu. Jadąca z nim kobieta została przewieziona do szpitala.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adi
Też wracając do domu zauważyłem jak motocykl leżał na pasie do wyprzedzania w kierunku Świecka a nie Poznania,było to ok.21.30.
M
Marcin
Bardzo przykre,
głębokie wyrazy współczucia dla najbliższych.

Jeżdził tą trasą codziennie do pracy - pracował w Grodzisku WLKP o ile dobrze pamiętam
s
szef
przykre, to był mój oddany pracownik
brak mi słów goryczy i żalu po Tobie
nigdy Cię nie zapomnimy

RIP Rafał
R
Raba
Nie jechał w kierunku Poznania, a w kierunku Świecka. Była wtedy mega ulewa, minęli mnie na wysokości Auchan, ja jechałem z 40/godz. i wpadałem w aquaplaning. Oni musieli jechać z 80-ką. Droga pusta, prosta, dwa pasy w każdą stronę... Tylko ta ulewa. Gdy mijałem miejsce wypadku po kilku minutach kierowca leżał na pasie trawy między drogami, nie ruszał się, ale nie wyglądało to jakoś makabrycznie. Liczyłem, że skończy się na potłuczeniach... W około stało już kilka osób i 3 samochody na poboczu, ale żaden nie był uszkodzony. Musieli stracić równowagę...
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie