Teatr Cortique dał pierwszą premierę

Marek Zaradniak
"Cylia" to spektakl pełen muzyki i tańca
"Cylia" to spektakl pełen muzyki i tańca Archiwum
"Cylia" to pierwsza premiera założonego przez Annę Niedźwiedź poznańskiego teatru Cortique.

Założony przez Annę Niedźwiedź w Poznaniu teatr Cortique ruszył. Pierwszą premierą jest przygotowane z rozmachem widowisko baletowo-operowo-akrobatyczne „Cylia” z muzyką Gabriela Kaczmarka i librettem Renaty Dobkowskiej i Rity Larek. Reżyserowała Anna Niedźwiedź zarazem autorka pomysłu. Pierwsze spektakle przyciągnęły komplety widzów. Zarówno tych starszych jak i tych najmłodszych. Pełne ekspresji i dynamizmu tańce mogą się podobać. Niezwykle interesująca wręcz wpadająca w ucho jest muzyka. Nie razi oszczędna scenografia. Mocnym atutem przedstawienia są bogate, barwne stroje. Podczas pierwszych przedstawień oklaski dla wykonawców zrywały się już po kolejnych scenach. Niezwykłe kreacje stworzyli Aleksandra Sucharska jako Cylia, Maryna Terletska jako Amirra, Andrzej Michajłowski jako Tenolio i Przemysław Grządziela jako Pierrot.

„Cylia” jest spektaklem o walce dobra ze złem. Tytułowa bohaterka to postać wyłaniająca się z kamienia podczas arii wykonywanej przez swoją kreatorkę, miłującą ciemność „Czarodziejkę Amirrę”. Cylia jest piękna i dobra, pełna światła i radości. Otaczają ja Rajskie Ptaki i urodziwe tancerki. Gdy spędza beztrosko czas w ogrodzie na wyspę przybywa zbłąkany podróżnik Tenolio. Witają go tańce Chinek, Arabek i Indianek. Przybysz trafia do grot Amirry gdzie ukazują mu się niezliczone bogactwa - taniec Rubinów, Szmaragdów, Diamentów i Szafirow zatopione w gęstym mroku. Tenolio zafascynowany jest pięknem komnat czarodziejki, ale z czasem zaczyna tęsknić za innymi krajobrazami. Wyrusza w głąb wyspy i trafia do magicznego ogrodu pojmując, że to nie bogactwo i mrok, ale życie w zgodzie z naturą i światło są jego przeznaczeniem.

Choć Cylia jest spektaklem pełnym magii jego twórcy chcieli zwrócić uwagę na znaczenie więzi międzyludzkich i dbałości o kontakty rodzinne. Spektakl dotyka także niezwykle ważnego w dzisiejszych czasach problemu mieć czy być. Zapatrzona w bogactwo czarodziejka nie jest wszak szczęśliwa. Wreszcie jest to także opowieść o poszukiwaniu samego siebie.
Kolejne spektakle będzie można zobaczyć 11 i 12 czerwca.

Cortique oznacza otwarty umysł i jak podkreśla Anna Niedźwiedź jej teatr otwarty jest na propozycje innych twórców. Jak się będzie rozwijał warto będzie obserwować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie