Teatr Ósmego Dnia. Zamach na nietykalnych?

Norbert Napieraj, Radny Miasta Poznania, PRO
Norbert Napieraj.
Norbert Napieraj.
W sprawie zamieszania wokół statutu Teatru Ósmego Dnia tekst napisał radny Norbert Napieraj. Oto on:

Medialna burza wywołana po odmowie uchwalenia przez Radę Miasta statutu Teatru Ósmego Dnia uzmysłowiła mi, że na kulturalnej mapie Poznania nadal istnieją tzw. święte krowy, których jakakolwiek krytyka przekłada się w prosty sposób na alergiczną reakcję części miejskiego środowiska medialno-kulturalnego. Co ciekawe ten histeryczny ton reakcji jest charakterystyczny głównie dla tych, którzy na co dzień mają usta pełne frazesów o tolerancji, wolności słowa czy poszanowaniu poglądów innych osób. Jak widać według ich logiki wolność ta ma zastosowanie tylko wtedy, gdy to oni są tymi "innymi", dokonując wolnych ocen. W drugą stronę już niekoniecznie. W ich ocenie również z demokracją mamy do czynienia wyłącznie wtedy gdy wyniki głosowań są po ich myśli. W przeciwnym razie głosowanie jest wynikiem powrotu do praktyk totalitarnych.

W przebiegu medialnej burzy pojawiły się zarzuty, że radni którzy ośmielili się nie poprzeć statutu nie znają twórczości teatralnej Ósemek a działają jedynie z niskich pobudek cenzorskich rodem z PRL. Tymczasem to nie działalność artystyczna stała się podstawą takiej a nie innej oceny części radnych ale to, co kosztem coraz mniej widocznej działalności teatralnej, jest udziałem tej miejskiej instytucji kultury. Sednem sprawy jest bowiem to właśnie, że działalności teatralnej w tym konkretnym teatrze jest jak na lekarstwo. Kwitnie za to tzw. interdyscyplinarna aktywność, która z kulturą i sztuką niewiele ma wspólnego. I nie byłoby w tym może nic zdrożnego, gdyby nie to, że mamy do czynienia z miejską instytucją kultury, finansowaną z pieniędzy podatników, a nie z przedsięwzięciem prywatnym.

Jedną z desek ratunku podejmowanych w dyskusji na temat Teatru Ósmego Dnia -jak sądzę wobec braku innych argumentów - jest podkreślanie wybitnego dorobku z czasów komunizmu i zaangażowania w walkę z systemem. Trudno podważać wkład Ósemek w dekompozycję systemu totalitarnego w Polsce. Osobiście również bardzo go cenię. Przypominam jednak, że komunizm upadł 23 lata temu i nie można trzecią dekadę "jechać na tzw. opinii". Ponadto niekwestionowane zasługi z lat komunizmu nie mogą być głównym argumentem aprobaty dla wszystkich działań w wolnej Polsce. Antoni Macierewicz także ma ogromne zasługi w walce z komuną, a jednak nie jest to dla mnie wystarczający powód aby dzisiaj traktować go poważnie. Aktualizacja ocen to permanentny element logicznych procesów myślowych. Polecam go również fanatycznym wyznawcom Ósemek.

Odmawianie radnym prawa do politycznej oceny instytucji rozpolitykowanej do granic możliwości trąci zaś mentalnością Kalego.

Oburzenie niektórych uczestników debaty wywołało tzw. wykorzystanie kruczków formalnych do utarcia nosa Ósemkom. Te same osoby jakoś dziwnie nie podnosiły tego argumentu w sytuacji, w której Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji właśnie czysto formalnymi fortelami chciała wyeliminować z cyfrowego multipleksu jedną ze znanych stacji telewizyjnych. Żeby było jasne - do tej stacji telewizyjnej jest mi równie daleko jak do Teatru Ósmego Dnia. Obie instytucje przedłożyły aktywność polityczną ponad swoją misję statutową. Z tą jednak różnicą, że wspomniana telewizja robi to za prywatne, a Ósemki za publiczne pieniądze.

W swojej wypowiedzi dla Radia Merkury Pani Wójciak wzbiła się na wyżyny kultury przez duże "Q", nazywając inaczej od niej myślących radnych - bandytami. Te słowa wypowiedziane przez dyrektora miejskiej jednostki kultury nie przeszkadzają jednak tym niestrudzonym obrońcom kultury wysokiej w Poznaniu, którzy we wtorkowym głosowaniu dopatrują się zamachu na Ósemki. I czynią to z gorliwością godną innych poszukiwaczy spisków i zamachów, którym przewodzi wspomniany już przeze mnie wyżej Antoni Macierewicz. Pani Wójciak swoimi słowami sama wystawiła sobie świadectwo. Jej wypowiedź miała swój ciąg dalszy, m.in. poprzez określenie mnie mianem prymitywa. Cóż, nie zżymam się specjalnie, gdyż Pani Wójciak należy do grona osób, które nie posiadają zdolności obrażenia mnie. Co więcej rozumiem, że w kontekście używanych przez nią określeń charakterystycznych dla języka knajacko-rynsztokowego moja w miarę poprawna polszczyzna i być może nieco zgryźliwe ale jednak kulturalne słownictwo, może się jawić jako prymitywnie i nie nadążające za linią Pani Dyrektor. Ale cóż, tak mnie nauczono w domu i szkole i tak już mi zostało. Nie zmienię się tylko dlatego, żeby dobić do wątpliwego poziomu oratorskiego Pani Wójciak. Co więcej życzę jej wszystkiego najlepszego, choćby przez wzgląd na to, że jest starsza ode mnie, jest kobietą, a co najważniejsze jest człowiekiem. Mam tylko nieodparte wrażenie, że takie zachowanie Pani Wójciak doprowadzi w końcu do tego, że coraz więcej osób mówiąc o jej instytucji będzie używało nazwy "Teatr Ósmego DNA".

Sprawa ponownego uchwalenia statutu stanie na jednej z najbliższych sesji Rady Miasta. Mam nadzieję, że ci radni, którzy mieli odwagę głosować zgodnie z własnymi przekonaniami zrobią to ponownie. Pytania o celowość wydawania miejskich pieniędzy nie są bowiem -wbrew słowom Pani Wójciak- oznaką bandytyzmu. Jestem przekonany, że półtora miliona z miejskiej kasy wydane choćby na teatrzyki szkolne przyniosłoby mieszkańcom więcej korzyści niż topienie ich w instytucji, która od pewnego czasu kulturalną jest głównie z nazwy. A do tego o jej istnieniu wie garstka ludzi i to głównie za przyczyną tzw. "działalności pozateatralnej".

A osoby szermujące argumentami o cenzurze i powrocie do PRL proszę o refleksję, czy właśnie w roli PRL-owskich cenzorów nie stawiają się odmawiając mnie oraz innym radnym prawa do wyrażenia w demokratycznym głosowaniu swojej wolnej woli i przekonań.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kasienka----asienka

partyjny teatrzyk nie warty uwagi, Prowincja, soc-zascianek. krotko mowiac :spadajcie dziady do tluka donka.

W
Widukind

A Ty, POwskie ścierwo ( za Niesiołem ) i bydlę ( za Bartoszewskim) nazwiska się wstydzisz. Czyli takiś z Waffen PO.

W
Widukind

: niech sobie będzie teatrów 1000 ale za swoje. Albowiem wiszenie na klamce państwa powoduje uzależnienie czyli lizanie dooopy decydentom. A prawdziwy artysta to wolny zawód, POnoć.

g
gosc

Jaki to mądry ten Napieraj jak się w Poznaniu wytrobił były lokaj Libickiego na wózku.Lizus nie tylko Libickich bez rozliczeń ! Dziś "przecie" już radnym ?

I
Igor

Norbert Napieraj to przeciez Sturm Abteilung PISu. W 1933 jego poprzednicy zaczynali od palenia ksiazek. On zaczyna od zamykania ust niezaleznej kulturze

t
tot

Żaden z podanych tu tytułów nie zasługuje na określenie "premiera". To żałosne próby utrzymania statusu "instytucji artystycznej" przez ekipę dawno wyjałowioną z pomysłów. Teraz będą się wozić na opinii męczenników. Gęby pełne frazesów o wolności sztuki, a tu o kasę idzie od dawna, i tylko o kasę...

s
sceptyk

Wiadomo od wieków, że tetr to dyrektor a dyrektor to teatr. Wniosek więc jeden - aby tetr 8 dnia był teatrem jakiego oczekujemy, musi mieć dyrektora z prawdziwego zdarzenia. Dyrektora, ktory będzie się zajmował teatrem a nie polityką pod płaszczykiem teatru.

J
Julka

"Sednem sprawy jest bowiem to właśnie, że działalności teatralnej w tym konkretnym teatrze jest jak na lekarstwo. Kwitnie za to tzw. interdyscyplinarna aktywność, która z kulturą i sztuką niewiele ma wspólnego." - twierdzi pan radny.

Trochę statystyki o Teatrze Ósmego Dnia i jego działalności statutowej:

ROK 2007: 88 spektakli teatralnych (w tym 66 T8D + PREMIERA "Teczek") + 23 inne przedsięwzięcia kulturalne

ROK 2008: 89 spektakli teatralnych (w tym 60 T8D) + 25 innych przedsięwzięć kulturalnych

ROK 2009: 86 spektakli teatralnych (w tym 43 T8D + PREMIERA "Paranoicy i Pszczelarze") + 8 innych przedsięwzięć kulturalnych

ROK 2010: 84 spektakle teatralne (w tym 63 T8D+ PREMIERA "Drugie Miasto / Spacer po Republice Śródeckiej") +17 innych przedsięwzięć kulturalnych

ROK 2011: 89 spektakli teatralnych (w tym 33 T8D + PREMIERA "Osadzeni. Młyńska 1") + 27 innych przedsięwzięć kulturalnych

v
velvet

Mądrość madrościa, a mnie ciekawi, czy pan prezydent podziela zdanie swojego radnego?

z
zazu

Pani Wójciak jest od pana radnego dużo. dużo starsza. Ale pan poseł Niesiołowski też jest starszy, nawet od pani Wójciak, a mądry tak samo jak ona. A w teatrze to sztuki powinni grać, a nie środy i palikoty sprowadzać za pieniądze podatnika

l
lea

Ma Pan racje. Poznaniacy nie chcą tego "teatru"

M
Młody

Ż A Ł O Ś Ć!!!!! Zdaje się, że Pan Napieraj nigdy nie był odbiorcą kultury wyższej!! Ewidentnie widać, że nie wie o czym pisze, i że jego wiedza dotycząca działalności T8D jest ZEROWA!!! Szkoda, że ktoś taki decyduje o sprawach miasta...

J
Ja

Moi drodzy. Kultury niestety nie ma.
a Wrażliwość się stępiła i stała się oznaką słabości.
Niestety.

G
Gość

chociaz nie przepadam za Twym ugrupowaniem - to powiem : masz chopie racje - nie przejmuj sie ciulami

Dodaj ogłoszenie