Termy Maltańskie: 11-latek w stanie krytycznym

TR
Stan 11-letniego Patryka ze Śremu, który w piątek omal nie utonął na poznańskich Termach, pogorszył się. Jeszcze w piątek lekarze mówili, że stan chłopca jest ciężki. Dziś, że stan jest bardzo ciężki, krytyczny.

Chłopiec przebywa na oddziale OIOM w szpitalu dziecięcym przy ulicy Krysiewicza. Jeszcze w piątek lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety, jego stan wciąż się pogarsza.

Przypomnijmy: do tego tragicznego wypadku doszło w piątek w godzinach przedpołudniowych. Patryk przyjechał na Termy z wycieczką ze Szkoły Podstawowej nr 6 ze Śremu. Kiedy zniknął pod wodą, zauważył to tylko jego szkolny kolega. Myślał, że Patryk nurkuje. Tymczasem chłopiec się topił. Z naszych informacji wynika, że przebywał pod wodą około trzech minut. Wyciągnięto go z niej już nieprzytomnego.

Czytaj także:
Poznań: Prokuratura na Termach Maltańskich ws. śmierci ucznia

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
WOPR

Może trzeba zmienić firmę ratowniczą?

M
MG

W czasie ferii zimowych był podobny przypadek ( nikt o tym nie pisał), mój bratanek również był reanimowany na basenie, tak samo jak ten chłopiec znalazł się pod wodą w basenie z falą, spędził kilka dni w szpitalu. Na szczęście dla niego fizycznie jest ok ale psychicznie nadal to przeżywa. Do dzisiaj nie wyjaśniono tej sprawy - jest dużo nieścisłości, wszyscy uwazają że nic się nie stało - bo nic mu nie jest. Sprawę prowadzi policja którą zawiadomili dopiero rodzice, a powinnno kierownictwo basenu.

m
mama

Moja córka też w piątek miała wypadek na Termach. NA zjeżdżalni odrzuciło ją na za zakręcie i uderzyła głową w ściankę. Do dziś ma ogromnego guza, bóle i zawroty głowy. POwinni zamknąć Termy, wypłacić odszkodowania i wyeliminować niebezpieczne miejsca. Ale i tak już im nie zaufam. Nigdy tam nie pójdę z rodziną i będę odradzać innym!!!!!!!!

s
seba

w tym czasie ratownicy WOPR, iż tak późno interweniowali?
Może jest ich za mało?

Dodaj ogłoszenie