Timmermans po spotkaniu z premier Szydło: Wspieramy obie...

    Timmermans po spotkaniu z premier Szydło: Wspieramy obie strony konfliktu o TK [VIDEO]

    Maciej Deja (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Frans Timmermans i Beata Szydło

    Frans Timmermans i Beata Szydło ©Piotr Smolinski

    Przybyły na zaproszenie szefowej polskiego rządu wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie ukrywał zadowolenia po rozmowach z premier Szydło. – Pani premier wyraziła silne zaangażowanie na rzecz rozwiązania obecnego konfliktu – powiedział Holender, podkreślając, że Polska ma w Europie ważną rolę do odegrania.
    Frans Timmermans i Beata Szydło

    Frans Timmermans i Beata Szydło ©Piotr Smolinski

    Przybyły na zaproszenie szefowej polskiego rządu wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej nie ukrywał zadowolenia po rozmowach z premier Beatą Szydło. - Pani premier zapewniła o silnym zaangażowaniu na rzecz rozwiązania obecnego konfliktu - powiedział Holender, podkreślając, że Polska ma w Europie ważną rolę do odegrania.


    Źródło: AIP/x-news


    - Dziękuję - rozpoczął po polsku swoje oświadczenie Timmermans. - Dziękuję za zaproszenie mnie do Warszawy i działania służące rozwiązaniu konfliktu. Zgadzam się z panią premier, że to wewnętrzna sprawa Polski, to u was ten problem powinien być rozwiązany - powiedział wiceszef KE, podkreślając, że Unii zależy na normalnym funkcjonowaniu państw członkowskich. - Dołożymy wszelkich starań, żeby wesprzeć obie strony tego konfliktu - zapewnił Holender, podkreślając, że Polska jest bardzo ważnym krajem w UE i ma do odegrania w Europie rolę lidera swojego regionu. - Uważam, że po rozwiązaniu tego problemu w Polsce zostaną uwolnione pewne siły, które są potrzebne w tej chwili w Europie - przekonywał wiceszef KE, który po spotkaniu z szefową polskiego rządu udał się na rozmowy z prezesem TK Andrzejem Rzeplińskim. Timmermans, który przybył do Warszawy we wtorek rano, został upoważniony przez Komisję nie tylko do reprezentowania jej w rozmowach z polskim rządem, ale i samodzielnej oceny sytuacji. Holender wyleci więc z naszego kraju względnie zadowolony. Na podstawie jego raportu Komisja wyda w na przełomie maja i czerwca opinię o stanie polskiej praworządności. Od dnia jej ogłoszenia rząd będzie miał dwa tygodnie na reakcję.

    CZYTAJ TAKŻE: Dr Kowalski: UE może posadzić Polskę w "oślej ławce". Wtedy głosy o "Polxicie" będą się nasilać

    - Odbyliśmy dobrą, konstruktywną rozmowę. Zaproponowaliśmy rozwiązania, które, w przypadku przyjęcia przez parlament, stworzyłyby warunki to poprawnego funkcjonowania trybunału. Chcemy, by TK funkcjonował bardziej transparentnie i by jego praca nie była zaburzana - powiedziała Szydło. - Poinformowałam przewodniczącego, w jakim kierunku pójdą proponowane przez nas zmiany. Zgodziliśmy się, że sama Polska musi ją rozwiązać. Jako członek UE jesteśmy zawsze gotowi na dialog i informowanie o podejmowanych przez nas krokach - zapewniła polska premier. Szefowa rządu podkreślała, że cały czas pozostaje w dialogu i będzie on utrzymany, a komunikacja z europejskimi organami jest dobra. - Dla mnie rozwiązanie tego kryzysu jest priorytetem. To nasza wspólna odpowiedzialność, wszystkich instytucji i sił politycznych. Jest z naszej strony wola do kompromisu - zapewniła Szydło, zwracając się jednocześnie z prośbą do przedstawicieli opozycji, którzy w tym samym czasie rozmawiali w Sejmie o możliwych rozwiązaniach kryzysu konstytucyjnego, by przyjęli postawę zmierzającą do zażegnania konfliktu.

    CZYTAJ TAKŻE: Trybunał Konstytucyjny ciągle osią sporu. Czy jest szansa na rozejm?

    W poniedziałek upłynął termin ultimatum, które Komisja Europejska dała polskiemu rządowi na zażegnanie kryzysu konstytucyjnego. Choć prezes PiS Jarosław Kaczyński dawał do zrozumienia, że oczekiwane przez Brukselę i żądane przez opozycję rozwiązania uważa jako „kapitulację, a nie kompromis”, to pewne sygnały świadczyły o tym, że nie zamierza przyjmować postawy jednoznacznie wrogiej. W jego przemówieniach często padały deklaracje o woli porozumienia, podkreślał też, że rozwiązania, które już wkrótce powinny zostać wdrożone, w dużej mierze opierają się o sugestie Komisji Weneckiej. Te sygnały, jak również niechęć do dalszej eskalacji konfliktu doprowadziły do tego, że zamiast kolejnej (po dość ostrej w brzmieniu rezolucji przyjętej przez Parlament Europejski) reprymendy, europejscy decydenci dali polskiemu rządowi więcej czasu. - Nie jest dobrym zwyczajem politycznym, żeby takie żądanie wysuwać. Zarówno rząd jak i instytucje mają swoje programy działania i bardzo trudno jest spełnić różne żądania w tak krótkim terminie - uważa dr Paweł Kowalski, ekspert od prawa międzynarodowego i polityki europejskiej z Uniwersytetu SWPS. Naukowiec w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press zwraca uwagę, że ultimatum wystosowane przez KE było „nieco na pokaz”. - W normalnej sytuacji powinno się dać rządowi np. dwa tygodnie na odniesienie się do danej sprawy. Decyzje w tak krótkim terminie podejmuje się w trakcie wojny, której do tej pory nie ma - podkreślał Kowalski, zwracając uwagę na fakt, że stawianie ultimatum mogło zostać uznane za przerzucanie odpowiedzialności przez Komisją na polski rząd. Zdaniem eksperta brak zdecydowanego oświadczenia w poniedziałek wskazywał, że między Komisją a rządem zawarto nieformalne dialog, którego celem jest wypracowanie pewnych rozwiązań. - To byłoby najlepsze dla obydwu stron rozwiązanie - mówił Kowalski, jeszcze gdy wizyta Fransa Timmermansa w Polsce była nieprzesądzona, wskazując jednocześnie, że członkowie KE mogli zreflektować się, że dali Warszawie za mało czasu. Z przecieków do medialnych wiadomo, że polski rząd w negocjacjach z Komisją Europejską oferował daleko idące ustępstwa w sprawie Trybunału. „Rzeczpospolita” ujawniła, że rząd Beaty Szydło gotów był nawet pod pewnymi warunkami opublikować ostatnie wyroki TK, czego obecnie konsekwentnie odmawia. Nieoficjalnie wyraził też zgodę na stopniowe włączanie do składu TK sędziów wybranych legalnie przez PO. To może spowodować, że przyszłotygodniowa opinia Komisji będzie, ku niezadowoleniu opozycji, łagodna w brzmieniu. - Unia działa „soft”, nie chce kogoś stawiać pod ścianą, tylko daje szansę na polubowne załatwienie sporu - powiedział w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press politolog i konstytucjonalista prof. Marek Chmaj. Jeśli jednak Komisja nie byłaby zadowolona z wyjaśnień i działań na rzecz rozwiązania kryzysu, może przejść do drugiego etapu procedury ochrony państwa prawa, czyli publikacji zaleceń pod adresem polskich władz, wraz z terminami ich wdrożenia. Z kolei niewypełnienie tych zaleceń może skutkować skorzystaniem z zapisu unijnego traktatu umożliwiającego złożenie wniosku do Rady Europejskiej o stwierdzenie naruszeń wartości i w konsekwencji głosowanie nad pozbawienie Polski głosu w Radzie. Do stwierdzenia takich naruszeń konieczna jest jednak jednomyślność państw członkowskich (z wyłączeniem kraju, którego dotyczy wniosek).

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (20)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niestety nie wierze

    kasienka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    unijnym "komisarzom". Sa lewicujacymi demagogami, dla ktorych partie prawicowe to wrogowie, demagogami zmiennymi jak choragiewki, stosujacymi pdowojne standardy do zbieznych sytuacji i do...rozwiń całość

    unijnym "komisarzom". Sa lewicujacymi demagogami, dla ktorych partie prawicowe to wrogowie, demagogami zmiennymi jak choragiewki, stosujacymi pdowojne standardy do zbieznych sytuacji i do poszczegolnych czlonkow unii.. Nie wierze im ani w jedno slowo. Timmermans po przyjeciu go przez Pania Premier polecial od razu na spotkanie z kumplami Rzeplinskim i Biernatem na kolejne ustalenia pod dywanem. .. Ale zobaczymy. Na pewno twarda postawa Pani Premier i uchwala w sprawe suwerennosci odniosla porzadany skutek.. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ledwo Timmermanns

    kasienka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    wrocil do Brukselki i juz "komisja" spiewa inaczej .. Wraca serial , opera mydlana pt "Ultimatum do srody" . Zenujace!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    TZN PO POLACKU JAK MUWIŁ BOLLEK

    777 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    JEZDEM ZA A NAFET PRzeCIF LUT POtrzeBUJE PIWA WINA KRWI i duPOlaczy NA IGRY ELIT.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a Niemcy też mają konflikt

    józka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    decyzyjny, zacnej Merkel ze społeczeństwem...i czy zajmują się własnymi pieleszami??nie...czy Polska może wpływać na ich konflikt? nie...więc po jakiego grzyba wścibiają nos w nieswoje sprawy?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PEŁOFCE WŁADZY POwzienTEY RAZnie ODDAJOM GNIDGDY

    777 EUROPA LATINO WŁLOCHY HISSPANIA I POrtuGALYJA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

    A PIS MUSI WŁADZE ODDAĆ ELICIE PEŁO I NOWYCH WŁAC eU =BRD I BOSSkIMUU POlesstRATowi RZemPOlińSKIEMUU.KTO BEŃDZIE KLENCZEĆ PRzed KIM ? BO KOmPROMISU PRzY WŁADZY POlACTWA TOTALNeg0 NIEMA BO 8LAT...rozwiń całość

    A PIS MUSI WŁADZE ODDAĆ ELICIE PEŁO I NOWYCH WŁAC eU =BRD I BOSSkIMUU POlesstRATowi RZemPOlińSKIEMUU.KTO BEŃDZIE KLENCZEĆ PRzed KIM ? BO KOmPROMISU PRzY WŁADZY POlACTWA TOTALNeg0 NIEMA BO 8LAT NIErzondu zDE PRaWoWAŁo i ssKOruPO WAŁO liperPOLSZCZEM jak eU.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    SSeNAŁOTR TO PolaCKI WARhOLI

    777 EUROPA LATINO WŁLOCHY HISSPANIA I POrtuGALYJA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    LIBERham SStoKLossa I WOLNE OBOZY PRacy POlACKI JELITY.=łoPOzycJA i tylkOko JA. BOM SzLACHhecaKO AFA.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Suwerenność zapewnia przestrzeganie prawa

    Senator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 11

    UTRATA PRAWORZĄDNOŚCI TO UTRATA SUWERENNOŚCI.Państwa w UE, NATO część swych decyzji cedują na skutek wejścia w dwustronne czy wielostronne układy. Tym uzyskuje się lepszą możliwość...rozwiń całość

    UTRATA PRAWORZĄDNOŚCI TO UTRATA SUWERENNOŚCI.Państwa w UE, NATO część swych decyzji cedują na skutek wejścia w dwustronne czy wielostronne układy. Tym uzyskuje się lepszą możliwość gospodarczego, cywilizacyjnego oraz społecznego rozwoju i gwarancje swego bezpieczeństwa. Czyni to dobrowolnie, a układy nie oznaczają jednostronnego podporządkowania interesom drugiej strony, to suwerenność państwa może zostać w pewnym sensie wzmocniona, stabilność kraju służy bowiem faktycznemu sprawowaniu władzy nad danym terytorium. Przeraża nas agresja, buta i cynizm rządu i Pani Premier B.Szydło, która ubliżała Polakom. Nie wie co to suwerenność oraz traktat lizboński. Suwerenność państw jest równa, zaś podległość prawu międzynarodowemu jest zasadniczym elementem ochrony tej suwerenności. Troskę RE i KE o demokrację i państwo prawa nazwała ingerencją. RE i KE nie zagraża suwerenności politycznej. KE wzywa do przestrzegania demokracji i Konstytucji. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dawno nie czytalam (od czasow Adama Lopatki)

    kasienka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    czegos rownie POkretnego. Gdzie cie tak wyszkolili? Na kursach Uniwersytetu Marksizmu i Leninizmu, zajeciach politycznych na aplikacji sedziowskiej 3rp, czy wyzszej szkole gotowania na gazie?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @Senator

    Ty sam nie wierzysz w to co piszesz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

    I przejdź na myślenie większości Polaków. Większość z nich nie rajcuje problem stricto Rzeplińskiego i TK.
    A przynajmniej nic więcej, jak program 500+ i nadchodzące ustawy emerytalne czy obniżki...rozwiń całość

    I przejdź na myślenie większości Polaków. Większość z nich nie rajcuje problem stricto Rzeplińskiego i TK.
    A przynajmniej nic więcej, jak program 500+ i nadchodzące ustawy emerytalne czy obniżki podatków. Sam mister Rzepliński opuszcza TK pod koniec roku, jeśli nie wcześniej. Kijowskiego wojaże i jego oczekiwania są nierealne.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KOD

    AAA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

    Pierwszy alimenciarz jest w Brukseli.Witają go z honorami to może on nam pomoże.Przecież to jedyny exportowy Polski Demokrata

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oto pięć czytelnych stanowisk istotnych osób w polskiej polityce

    I skróty: (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

    • dr Andrzej Duda, prezydent RP:
    (...) Ja w czerwcu ub. roku apelowałem, by tuż przed wyborami nie dokonywać istotnych dla kraju zmian ustrojowych ale ówcześnie rządzący mnie nie posłuchali i stąd...rozwiń całość

    • dr Andrzej Duda, prezydent RP:
    (...) Ja w czerwcu ub. roku apelowałem, by tuż przed wyborami nie dokonywać istotnych dla kraju zmian ustrojowych ale ówcześnie rządzący mnie nie posłuchali i stąd cały problem. (...) Liczę, że ten konflikt będzie rozwiązany w parlamencie, czyli tam, gdzie powstał. Oczywiście jeżeli sytuacja kryzysu będzie się pogłębiała, będzie konieczność włączenia się. (...)
    • dr Stanisław Tyszka Kukiz15, Marszałek Sejmu:
    (...) Nie posunęliśmy się wiele do przodu; opozycja histeryczna w postaci Nowoczesnej i PO stawia warunki zaporowe. (...) Tyszka zaznaczył też, że nie jest prawdą, jakoby cała opozycja wyraziła apel o zaprzysiężenie trzech sędziów TK wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu. W obecnej chwili prezydent nie ma takiej możliwości, w Trybunale może być tylko 15 sędziów (...)
    • dr Jarosław Kaczyński:
    (...) Nie chodzi oczywiście ani o żadne zagrożenie demokracji, bo ono dzięki zmianie władzy właśnie zostało zażegnane. Nie chodzi też o Trybunał Konstytucyjny, bo przecież nikt zamachu na tę instytucję nie przeprowadza. Po prostu elity europejskie nie są w stanie pogodzić się z demokratycznym wyborem Polaków. Nie odpowiada im ten wybór, bo nie jest zgodny z ich interesami. (...)
    (...) My z kolei zostaliśmy upoważnieni przez wyborców do obrony interesów Polski. (...) Nie do podlizywania się komukolwiek, załatwiania czyichś interesów, tylko do stania na straży interesów naszego kraju. Z tej drogi nie cofniemy się ani o krok. (...)
    (...) Tuskowi ewidentnie zależy na kolejnej kadencji... Owszem, uaktywnił się nieco w sprawach polskich, ale na pewno priorytetem dla niego jest trwanie w Brukseli. (...) Donald Tusk także podlega zasadzie, którą konsekwentnie stosujemy – popieramy Polaków. Ale stosowanie jej ma też swoje ograniczenie, a jest nim działanie na szkodę Polsce. (...)
    • Marek Jurek:
    (...) Komisja Europejska podejmuje wobec Polski działania całkowicie bezprawne. Uzurpuje sobie kompetencje rządów działających w ramach Rady Europejskiej. Robi dokładnie to, co zarzuca Polsce. (...) Mamy więc do czynienia z czystym politycznym awanturnictwem: niech Unia będzie mniejsza, ale zdyscyplinowana. (...) Jedno jest pewne: rząd nie może podejmować żadnych działań pod presją zagranicy, ponieważ to osłabi nasze państwo. W tej sytuacji nie ma żadnych warunków do ustępstw. (...) Sejm powinien powiedzieć jasno, że jeśli ostatecznie zostanie uruchomiony art. 7, czyli mechanizm sankcji - Sejm rozważy zwrócenie się do Polaków z pytaniem, czy chcą pozostać w takiej Unii. (...)
    • Prof. Legutko:
    (...) „Pozostaje rzecz kluczowa - wybór nowego prezesa TK. Rzepliński może zrobić wiele złego”. (...) Mam nadzieję na kompromis, choć moje zaufanie do Komisji Europejskiej jest ograniczone. Ale skoro ludzie się poprawiają, to może instytucje też mogą się poprawić. (...) Kompromis mógłby polegać na tym, że Komisja by się od nas odczepiła i przystała na warunki graniczne, polegające na tym, żeby odwrócić próbę zawłaszczenia TK przez Platformę Obywatelską, prowadzoną przy współudziale samego Trybunału, i doprowadzić, w dającej się przewidzieć przyszłości, do w miarę zrównoważonego składu TK – tzn. ośmiu sędziów dla opozycji, siedmiu dla rządu. (...)

    I cóż dodać, gwoli komentarza? Na pewno i to, że PiS przeskoczy próg 45 proc.. Schetyna nieco proc. odzyska, jeśli wyszachuje Petru. Petru, dzisiaj już organ ogórkowy i do 2019 roku przeminie jak Palikot. Zwycięzcą z walki kogutów pozostanie SLD. I czego akurat koguty jeszcze nie wiedzą, bo uważają, że atuty mają jakich de facto nie mają!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Timmermanns to kiedy wprowadzisz sankcje wzgl. Holandii za brak TK?

    sceptyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

    Jesteś ponoć Holendrem a ustroju swojej ojczyzny nie znasz?
    Wracaj do szkoły nieuku i weź z sobą krzywozębnego Guya.
    Obaj jesteście siebie warci.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Schetyna i Petru dostali od Timmermansa kopa w .....wiadomo co

    podsumowanie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 6

    totalna opozycja leży i kwiczy

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo