TK orzeka, czy Polska musi przestrzegać zabezpieczeń unijnego trybunału

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
TK orzeka, czy Polska musi przestrzegać zabezpieczeń unijnego trybunału
TK orzeka, czy Polska musi przestrzegać zabezpieczeń unijnego trybunału Piotr Smolinski
W środę Trybunał Konstytucyjny zajmuje się pytaniem prawnym Izby Dyscyplinarnej, czy państwa UE mają obowiązek przestrzegania nałożonych przez TSUE środków tymczasowych „odnoszących się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej tego państwa”. Pretekstem do tego pytania był tymczasowy zakaz TSUE dotyczący prowadzenia dyscyplinarek sędziowskich. Sprawę rozpatruje pięcioosobowy skład TK, pod przewodnictwem byłego posła PiS Pawła Piotrowicza.

O godz. 10.00 rozpoczęła się w Trybunale Konstytucyjnym rozprawa dotycząca zgodności z polską konstytucją przepisów Traktatu o Unii Europejskiej oraz Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej mówiących o „obowiązku państwa członkowskiego UE polegającym na wykonywaniu środków tymczasowych odnoszących się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej tego państwa”.

Rozprawie przewodniczy sędzia Stanisław Piotrowicz, a sprawozdawcą jest sędzia Bartłomiej Sochański. W składzie orzekającym są także: sędzia TK Zbigniew Jędrzejewski, sędzia Justyn Piskorski i sędzia TK Jakub Stelina.

Pytanie do TK Skierowała Izba Dyscyplinarna, po tym, jak w ub.r. Trybunał Sprawiedliwości UE postanowił zobowiązać Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów dotyczących Izby Dyscyplinarnej w sprawach dyscyplinarnych sędziów. W efekcie Izba Dyscyplinarna nie może zajmować się żadnymi sprawami dyscyplinarnymi sędziów.

Przedstawicielka Izby Dyscyplinarnej SN Małgorzata Bednarek uważa, że unijne zabezpieczenia mogą łamać kila artykułów polskiej Konstytucji - w tym art. 2 mówiący o tym, że Polska jest „demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”, a także : zasady przekazywania kompetencji organizacji lub organowi międzynarodowemu (art. 90 Konstytucji) i zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji).

Przypomnijmy, że 20 grudnia przez Sejm uchwalił nowelizację ustaw sądowych, która w założeniu partii rządzącej ma dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia, np. poprzez podważanie kompetencji sędziów Izby Dyscyplinarnej do orzekania. Projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw wprowadza m.in. możliwość złożenia sędziego z urzędu.

Przekładana rozprawa

To już kolejne podejście TK do wyjaśnienia wątpliwości Izby Dyscyplinarnej w związku z wyrokiem TUSE.

Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się 28 kwietnia. Przewodniczącą pięcioosobowego składu orzekającego była wówczas Krystyna Pawłowicz.
Wniosek o odroczenie rozprawy złożył przedstawiciel Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Paweł Filipek. Uzasadniał go tym, że pierwotnie odmówiono drugiemu przedstawicielowi Biura prawa do udziału w rozprawie. Z kolei dziś okazało się, że jednak mógłby on stawić się w TK.

Filipek argumentował także, że Biuro RPO dopiero wczoraj otrzymało na piśmie stanowisko Sejmu w tej sprawie i potrzebuje więcej czasu, aby dokładnie się z nim zapoznać.

Rozprawa została odroczona do 13 maja. Została jednak odwołana - oficjalnym powodem zmiany było złożenie przez rzecznika praw obywatelskich wniosku o wyłączenie ze składu sędziego TK Justyna Piskorskiego

Nowy termin wyznaczony został na 15 czerwca, lecz także został odwołany - decyzję uzasadniono potrzebą rozpatrzenia wniosków RPO o wyłączenie sędzi Krystyny Pawłowicz od rozpatrywania sprawy środków tymczasowych TSUE.

Skarga do TSUE

W październiku 2019 r. Komisja Europejska postanowiła skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargi ws. systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce. Chciała w ten sposób chronić sędziów „przed kontrolą polityczną”.

W uzasadnieniu stwierdziła, że ustawa PiS dotycząca wymiaru sprawiedliwości nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, gdyż w jej skład wchodzą jedynie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, a te powołuje powołuje Sejm w procedurze mającej charakter polityczny.

W efekcie TSUE postanowił zobowiązać Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów dotyczących Izby Dyscyplinarnej w sprawach dyscyplinarnych sędziów. W związku z tym Izba Dyscyplinarna nie może zajmować się żadnymi sprawami dyscyplinarnymi sędziów.

Stanowisko byłych sędziów TK i odpowiedź Pawłowicz

Dzień przed kwietniową rozprawą 25 sędziów TK w stanie spoczynku wydało oficjalne stanowisko, w którym stwierdzili, że wydanie wyroku „pociągającego za sobą odmowę stosowania w Polsce podstawowych przepisów traktatowych UE, w obecnie wyznaczonym składzie i bez podjęcia dialogu orzeczniczego z TSUE, będzie drastycznym aktem naruszenia zobowiązań państwa członkowskiego i kolejnym krokiem w kierunku wyprowadzenia naszego państwa z Unii”.

Sędziowie dodali, że w składzie orzekającym nie powinna zasiadać, a co więcej przewodniczyć mu, sędzia, która „jako czynny polityk wielokrotnie wyrażała publicznie w sposób brutalny swoje negatywne nastawienie do Unii Europejskiej i członkostwa Polski w Unii. Osoba taka powinna zostać wyłączona z udziału w rozpoznawaniu sprawy”.

Według sygnatariuszy pisma w tej sytuacji „obowiązkiem Trybunału Konstytucyjnego jest przed wydaniem orzeczenia wystąpienie do TSUE z pytaniem prejudycjalnym dotyczącym wykładni zaskarżonych przepisów traktatowych”.

Sędziowie wskazali, że to unijny Trybunał jest „upoważniony do dokonywania wiążącej i ostatecznej interpretacji przepisów prawa unijnego”.

Pawłowicz: TK tworzą sędziowie o różnych poglądach

Sędzia Krystyna Pawłowicz stwierdziła w mediach społecznościowych, że „TK tworzą sędziowie o różnych poglądach będących też wynikiem ich pracy naukowej”.

„Konstytucja nie nakazuje, by sędziami byli tylko UE-sympatycy; nie zezwala na dyskryminację UE-sceptyków,co robią niektóre media Wyrok = wynik dyskusji całego składu orzekającego a nie decyzji jego przewodniczącego” - oświadczyła Pawłowicz.

Mniej wina w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: TK orzeka, czy Polska musi przestrzegać zabezpieczeń unijnego trybunału - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Adam
PrzyPOmnijmy, na czele składu orzekającego stoi komunistyczny prokurator, broniący księży krzywdzących dzieci..

Trzeba to jasno powiedzieć - komunistyczny prokurator usprawiedliwiający zbrodnie pedofilów na niewinnych dzieciach.
Dodaj ogłoszenie