To był dla mnie ważny tydzień -...

    To był dla mnie ważny tydzień - rozmowa z Christianem Vasquezem, dyrygentem wenezuelskim

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Koncertami "Latynoskie rytmy" dyrygował Christian Vasquez
    1/7
    przejdź do galerii

    Koncertami "Latynoskie rytmy" dyrygował Christian Vasquez ©Antoni Hoffmann

    Piątkowy koncert Filharmonii Poznańskiej "Latynoskie rytmy" poprowadził wybitny dyrygent wenezuelski Christian Vasquez.
    To była już Pana druga wizyta w Poznaniu. Jaka jest Pana opinia o Orkiestrze Filharmonii Poznańskiej?
    Pierwszy raz bylem tu dwa lata temu. 7 marca 2014 roku dyrygowałem Uwerturą "Coriolan" Ludwiga van Beethovena, Koncertem skrzypcowym Roberta Schumanna i IV Symfonią Felixa Mendelssohna-Bartholdy'ego. Solistką była skrzypaczka Alina Ibragimova. Teraz natomiast zaprezentowałem poznańskiej publiczności bliską mi muzykę latynoską.
    Bardzo lubię tę orkiestrę ponieważ z dnia na dzień gra coraz lepiej i do tego gra . niezwykle żywo. Oni po prostu kochaja tę muzykę, a poza tym są bardzo otwarci , przyjacielscy. To był ważny tydzień dla mnie.

    Dlaczego zdecydował się Pan zostać dyrygentem przecież zaczynal Pan od skrzypiec?.
    Kiedy miałem 15 lat byłem koncertmistrzem w orkiestrze młodzieżowej w moim mieście Sinfonica Infanti de San Sebastian de Los Reyes . Mieliśmy koncert i dyrygent zapytał czy nie chciałbym czymś zadyrygować. Powiedziałem dlaczego nie? Spróbuje.
    Kiedy miałem 17 lat pojechałem do Caracas, aby kontynuować naukę. Gdy miałem tydzień wolnego pojechałem do mojego miasta. aby przygotować koncert z moją orkiestrą. Wkrótce potem wystąpiliśmy w Caracas. Na koncercie tym obecny był Jose Antonio Abreu, dyrygent, pianista, ekonomista i popularyzator muzyki, twórca wenezuelskiego El Sistema. . Po koncercie powiedział - proszę zadzwonić do mnie w następnym tygodniu ponieważ chciałbym, aby studiował pan u mnie dyrygenturę. Uwierzyłem, że to dla mnie szansa i wtedy tak naprawdę zacząłem studiować dyrygenturę.

    Czy nadal od czasu do czasu gra Pan na skrzypcach?
    Nie..Może czasami zagram sobie solo Bacha. Przede wszystkim czas zajmuje mi opanowanie utworów, które muszę przygotować z orkiestrą

    Szkoda. Kto wie może gdyby Pan nie był dyrygentem zobaczylibyśmy Pana na którymś z odbywających się co pięć lat w Poznaniu Miedzynarodowych Konkursów Skrzypcowy im Henryka Wieniawskiego.
    O konkursie słyszałem. Uczyłem się nawet kiedyś II Koncertu Henryka Wieniawskiego.

    Tym razem w Poznaniu dyrygował Pan także koncertem dla Młodzieżowego Ruchu Miłośników Muzyki Pro Sinfonika. W Wenezueli jak Pan wspomniał młodzi ludzie uczestniczą w El Sistema. Może pan o nim opowiedzieć?
    To ogromny projekt społeczny stworzony w 1975 roku otwarty zarówno dla biednych jak i bogatych. Gdy Jose Antonio Abreu tworzył go na pierwsze spotkanie przyszło tylko 11 osób. Nie zraziłó go to jednak. W tej chwili El Sistema obejmuje około 50 tys młodych ludzi uczących sie gry w 150 orkiestrach rozsianych w wielu miastach i miasteczkach Wenezueli . Mamy orkiestry symfoniczne, orkiestry grające muzykę latynoską, grające rocka symfonicznego,, a także orkiestry folkowe, a nawet .orkiestry w szpitalach. To jest zachwycające jak rozwinął się ten ruch. Uczestnictwo w nim jak i w koncertach jest darmowe więc przyjść może każdy. Zarówno dzieci jak dorośli.

    A czy podobnie jak Pro Sinfonika macie kluby w szkołach?.
    Nie. U nas przede wszystkim chodzi się na koncerty. Za każdym razem publiczność będąc na koncercie dowiaduje się czegoś nowego.

    A jakie są Pana najbliższe plany?
    Z Poznania lecę do Stavanger w Norwegii gdzie jestem dyrektorem orkiestry . Mam tam koncerty w czwartek i w piątek. Potem lecę na trzy koncerty do Caracas z moją La Sinfonica Juvenil Teresa Careno de Venezuela. Potem mam wakacje. A gdy wrócę do Europy będę miał koncerty w Helsinkach i w Turku w Finlandii, a także w Arnhem w Holandii. W grudniu zadebiutuję z Fiilharmonią w Rotterdamie, a potem czeka mnie koncert z filharmonią w New Jersey w USA..
    .
    Rozmawiał: Marek Zaradniak
    m.zaradniak@glos.com

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo