To jest bój o pietruszkę

RedakcjaZaktualizowano 
R. Królak
Z dr. Krzysztofem Bondyrą, o tym jak zachęcać Polaków do udziału w wyborach, rozmawia Paweł Mikos

Z ostatnich sondaży badania opinii publicznej wynika, że frekwencja w wyborach europejskich może być na poziomie 12-15 procent. Z czego wynika tak małe zainteresowanie tymi wyborami?
Można powiedzieć, że mamy do czynienia z brakiem demokracji na poziomie Unii Europejskiej. Demokracja istnieje, ale jest ona zakorzeniona na poziomie państw narodowych. Jak na razie jeszcze nie identyfikujemy się ze wspólną Europą. Parlament Europejski i sama Unia jest jeszcze strasznie odległa dla Polaków. Poza tym obywatele mają wrażenie, że są to wybory o przysłowiową pietruszkę. Podobnie z resztą jak te do rad osiedli.

Jednak w innych krajach jest większe zainteresowanie tymi wyborami. Z czego to wynika?
Wynika to z historii. Ponad 100 lat temu w Europie Zachodniej kształtowały się chociażby partie polityczne czy związki zawodowe, czyli instytucje demokratyczne. Polacy w tym czasie walczyli z zaborcami o niepodległość. Nikt nie myślał wówczas o demokracji. Teraz to pokutuje. Na dodatek, niestety, nasi obywatele ciągle żyją w poczuciu, że nie mają wpływu na to, co się będzie działo po wyborach.

A politycy, którzy ciągle odwołują się do krajowych "przepychanek", nie odpowiadają za zniechęcenie wyborców?
Po części tak, ale nie obarczałbym ich odpowiedzialnością do końca. Wiąże się to również z tym, że przeciętny Kowalski czy Nowak nie interesuje się sprawami europejskimi. Politycy odnoszą się do sytuacji w kraju, ponieważ według nich tutaj jest władza. Wybory do europarlamentu są dla nich tylko dodatkiem, swego rodzaju testem popularności ich partii. Zresztą odwoływanie się tylko do Europy może być zgubne dla samych polityków. Przekonała się o tym jedna z polskich partii.

A w jakiś sposób można zwiększać zainteresowanie tymi wyborami? Czy organizowanie prawyborów takich jakie odbyły się w poniedziałek na UAM ma jakiś sens?
Każda akcja zwiększająca aktywność społeczną jest dobra. Także i te prawybory. Ale one, niestety, nie wpłyną na większą grupę społeczną. Dotrą raczej do tych i tak już przekonanych.

Zatem jak skutecznie zwiększyć frekwencję w wyborach?
Jak do tej pory najwięcej osób szło do urny w czasie referendum akcesyjnego i wyborów prezydenckich. Z tego wynika, że jest dość prosty sposób na frekwencję. Musi istnieć jasny podział na "my" i "oni". Tak było w czasie referendum. Albo ktoś jest za przystąpieniem do Unii, albo przeciw. Podobnie w wyborach prezydenckich. Wybiera się pomiędzy dwoma kandydatami. No i do tego jeszcze swoje robią emocje, jakie wywołują takie wybory. W przypadku wyborów do Sejmu czy europarlamentu ten jasny podział się zamazuje. I tu jest duże zadanie dla polityków, aby zaczęli przybliżać obywatelom mechanizmy rządzące Europą, wyjaśniać, co my możemy zyskać w Europie, jeśli poprzemy daną partię.

Jaka zatem będzie frekwencja w czerwcowych wyborach? Przekroczy chociaż 20 procent?
To zależy głównie od tego czy politycy wyjdą poza kampanię wizerunkową i pokażą, o co dokładnie im chodzi, co chcą osiągnąć w Brukseli. Wyborcę należy traktować poważnie. Nie wystarczy powiedzieć, że ma głosować. Trzeba go przekonać, dlaczego powinien udać się do urny.

Dr Krzysztof Bondyra jest socjologiem, adiunktem w Instytucie Socjologii UAM w Poznaniu

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3