Tomasz Stańko New York Quartet z koncertem w Poznaniu na 70 lat "Głosu"! [ZDJĘCIA]

Marek Zaradniak
Tomasz Stańko New York Quartet z koncertem w Poznaniu na 70 lat "Głosu"! Waldemar Wylegalski
W sobotę z okazji 70. urodzin "Głosu Wielkopolskiego" w Auli UAM zagrał Tomasz Stańko New York Quartet. Zobacz zdjęcia!

Wydarzeniem artystycznym sobotniego wieczoru był w Poznaniu koncert Tomasza Stańki i jego New York Quartet. Z okazji 70 urodzin "Głosu Wielkopolskiego" w Auli UAM zorganizowała Agencja Ranus. Było to wydarzenie ważne jeszcze z dwóch powodów. Tomasz Stańko po raz pierwszy w Poznaniu zagrał z basistą Reubenem Rogersem i przedstawił materiał przygotowywany na kolejną płytę. I choć wszystko było wielką niespodzianką po koncercie w kuluarach mówiło się, że był to najlepszy koncert jaki Tomasz Stańko kiedykolwiek dał w Poznaniu Jeszcze nie wszystkie utwory posiadają tytuły, ale już wiemy jak rodzi się nowe artystyczne dziecko wybitnego muzyka.

Początek koncertu przyniosły najpierw łagodne dźwięki fortepianu Davida Virellesa i dialogującego z nim basu Reubena Rogersa, do których za chwilę dołączyła trąbka Stańki. Całość sprawiała wrażenie znakomitego materiału na ilustrację muzyczną do filmu. Słuchaliśmy improwizacji trąbki na tle fortepianu, to znów tylko samego fortepianu. Czuło się jak Virelles bawi się dźwiękiem, ale również improwizacja Stańki była pełna finezji.

Kolejny utwór był balladą, którą otwierało nostalgiczne brzmienie trąbka dialogującej z fortepianem, do którego z czasem dochodził finezyjny dźwięk basu, a potem znów słychać było fortepian.

Kolejny fragment to pełen ekspresji jakby czegoś poszukujący fortepian, który z czasem prowadzi dialog z improwizującą trąbką. Wkrótce jednak byliśmy świadkami pełnego ekspresji dialogu perkusji, na której grał Gerald Cleaver i fortepianu, a potem dynamicznego solo fortepianu, na którego tle improwizował Tomasz Stańko. Następny fragment to kolejna ballada. Spokojna trąbka dialogowała z fortepianem. A niezwykle miłym zaskoczeniem był nostalgiczny kontrabas prowadzony smyczkiem. Ale znów po chwili słuchaliśmy pełnej radości ekspresyjnej improwizacji na trąbce, a potem tanecznego brzmienia fortepianu.

Ta raz pełna ekspresji to znów spokojniejsza muzyka po prostu kusiła. Nic więc dziwnego, że licznie wypełniająca Aulę UAM publiczność bawiła się znakomicie.

Muzyki proponowanej przez Tomasza Stańkę można by słuchać jeszcze co najmniej przez godzinę, bo były to dźwięki , przy których nie można się było nudzić. Zarówno lider zespołu jak i jego koledzy wykonywali ją z ogromną swobodą i cieszyli się radością grania, ale i widać było, że ciągle poszukują wszak siłą jazzu jest improwizacja. Dlatego z zainteresowaniem śledziło się w jakim kierunku idą ich poszukiwania. A teraz kiedy znamy już zarys nowej płyty z niecierpliwością będziemy czekać na ostateczny jej kształt.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie