Tragedia na dworcu, 6-latek wpadł pod autobus

    Tragedia na dworcu, 6-latek wpadł pod autobus

    MAW

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Do tragicznego w skutkach wypadku doszło dzisiaj około godziny 14 na dworcu autobusowym w Kępnie. 6-letni chłopczyk wpadł pod liniowy autokar należący do PKS w Bełchatowie. Mimo natychmiastowej pomocy dziecko zmarło tuż po przewiezieniu do kępińskiego szpitala.
    Okoliczności w jakich doszło do tragedii wyjaśnia kępińska policja pod nadzorem miejscowej prokuratury. Wiadomo, że chłopiec przebywał na dworcu ze swoją mamą - mieszkanką gminy Wołczyn w województwie opolskim. Najprawdopodobniej w pewnym momencie oddalił się od niej i wszedł wprost pod koła autokaru, na pierwszym stanowisku dworca.

    - Dziecko odniosło liczne obrażenia wewnętrzne i mimo wysiłków lekarzy nie udało się je uratować - poinformował rzecznik prasowy KPP w Kępnie, sierżant Mateusz Lewek. - Pomocy medycznej trzeba było udzielić też matce chłopca, która doznała szoku.

    Liniowy autobus z Bełchatowa przejdzie teraz szczegółowe badania techniczne. Wiadomo już, że jego kierowca był trzeźwy.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo