Tragiczny finał poszukiwań pacjentki z Dziekanki w Gnieźnie. Sprawą zajmie się prokuratura

Hanna Komorowska-Bednarek
Hanna Komorowska-Bednarek
21 listopada jedna z młodych pacjentek przebywających w szpitalu „Dziekanka” w Gnieźnie oddaliła się się z miejsca pobytu. Zapadł już zmrok, a o jej zniknięciu została powiadomiona policja. Rozpoczęto poszukiwania, które przed godziną 20.00 w poniedziałek zakończyły się znalezieniem 26-latki z licznymi ranami ciętymi w okolicach ulicy Orzeszkowej. Kobieta musiała więc przejść kilkaset metrów.
21 listopada jedna z młodych pacjentek przebywających w szpitalu „Dziekanka” w Gnieźnie oddaliła się się z miejsca pobytu. Zapadł już zmrok, a o jej zniknięciu została powiadomiona policja. Rozpoczęto poszukiwania, które przed godziną 20.00 w poniedziałek zakończyły się znalezieniem 26-latki z licznymi ranami ciętymi w okolicach ulicy Orzeszkowej. Kobieta musiała więc przejść kilkaset metrów. arch. NM
Dramat na Dziekance. 21 listopada młoda, 26-letnia kobieta uciekła z jednego oddziałów szpitala i próbowała odebrać sobie życie. Zmarła następnego dnia w szpitalu. Jak do tego doszło, że osoba z zaburzeniami psychicznymi niepostrzeżenie wyszła z oddziału?

21 listopada jedna z młodych pacjentek przebywających w szpitalu „Dziekanka” w Gnieźnie oddaliła się się z miejsca pobytu. Zapadł już zmrok, a o jej zniknięciu została powiadomiona policja. Rozpoczęto poszukiwania, które przed godziną 20.00 w poniedziałek zakończyły się znalezieniem 26-latki z licznymi ranami ciętymi w okolicach ulicy Orzeszkowej. Kobieta musiała więc przejść kilkaset metrów.

Służby podjęły akcję reanimacyjną, która zaowocowała przywróceniem funkcji życiowych kobiety. Została przewieziona do gnieźnieńskiego szpitala, gdzie zmarła następnego dnia, 22 listopada. Zabezpieczenie jej ciała do wykonania sekcji zwłok potwierdza gnieźnieńska policja.

Jak doszło do tego, że osoba z zaburzeniami psychicznymi mogła opuścić oddział, na którym miała dochodzić do zdrowia?

- Oddział 18 to oddział leczenia nerwic. Jest tam mało personelu, nie ma tam lekarza, a psychologowie. Prędzej czy później musiało dojść do tragedii

– mówi jedna z pielęgniarek psychiatrycznych pracujących w „Dziekance”. Kobieta chce zachować anonimowość. Mówi, że pacjenci z poważnymi zaburzeniami powinni być pod stałą opieką lekarską, a w szpitalu powinna być ochrona – przynajmniej przy wyjściach z obiektu. To nie pierwszy raz, gdy ochrona by się przydała – przypomnijmy, że kilka lat temu doszło do pobicia pielęgniarki przez jednego z pacjentów.

Dyrektor szpitala, Marek Czaplicki nie odebrał od nas telefonu. Do momentu publikacji artykułu nie odpowiedział też na smsa z prośbą o komentarz do zaistniałej sytuacji.
Sprawą śmierci młodej kobiety zajmie się prokuratura.

Gdzie szukać pomocy, gdy masz myśli samobójcze lub boryka się z nimi twój bliski? Pamiętaj, nie jesteś sam! Pomoc uzyskasz w: lokalnych ośrodkach interwencji kryzysowej gabinetach psychiatrów, psychoterapeutów i psychologów w poradniach zdrowia psychicznego.
Możesz zwrócić się też do ośrodków podstawowej i całodobowej opieki zdrowotnej. Wsparcie uzyskasz również w telefonach zaufania (np. pod nr. 116 123).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie