Transatlantyk: Laureat zdradza, jak zarobił 20 tysięcy...

    Transatlantyk: Laureat zdradza, jak zarobił 20 tysięcy dolarów za miesiąc pracy [WYWIAD]

    Zdjęcie autora materiału

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Szwedzki kompozytor Daniel Beijbom został laureatem konkursu dla młodych kompozytorów Transatlantyk Film Music Competition. O pracy nad muzyką filmową opowiada Marcinowi Kostaszukowi
    Daniel Beijbom

    Daniel Beijbom ©Marek Zakrzewski

    Podczas gali zamknięcia festiwalu Transatlantyk obejrzeliśmy pięciominutowy film z nagraną przez Ciebie muzyką. Jan A.P. Kaczmarek skomentował ją słowami: "To niewiarygodne, jakie rzeczy można dziś tworzyć nie wychodząc z domu". Rzeczywiście tworzyłeś swą konkursową kompozycję w czterech ścianach?
    Daniel Beijbom: Naprawdę tak powiedział? Nie zauważyłem…

    Bo tego akurat nie przetłumaczył na angielski.
    Daniel Beijbom: No tak. Rzeczywiście, tworzyłem tę muzykę w domu. Jest wiele znakomitych bibliotek sampli, dlatego nie musiałem się z niego ruszać - wszystko da się zrobić na komputerze, "udając" prawdziwe instrumenty.

    Widzom zaprezentowano Twoją pracę do animacji studia Platige Image. Zdarzyło Ci się wcześniej komponować do tego rodzaju filmu?
    Daniel Beijbom: Tak, pierwszy raz gdy przygotowywałem się do ubiegłorocznego Transatlantyka. Nie zdążyłem się zarejestrować w terminie, żeby wziąć udział w konkursie, ale ściągnąłem filmy i eksperymentowałem z nimi. Teraz zatem pracowałem z animacją po raz drugi. Animacje wyzwalają kreatywność, możesz pozwolić sobie na bardzo wiele wręcz wariackich pomysłów.

    Efekt był powalający - miałem wrażenie, że oglądam trailer do wysokobudżetowego filmu animowanego np. studia Pixar… Jak długo pracowałeś na te pięć minut muzyki?
    Daniel Beijbom: W sumie na konkurs Transatlantyka poświęciłem miesiąc pracy.

    Przyznam, że nawet przy pomocy Google trudno mi wymienić szwedzkich kompozytorów filmowych…
    Daniel Beijbom: To zabawne, bo ja mam ten sam problem. (śmiech) Zawsze byłem zapatrzony w kompozytorów klasycznych, oraz tych, którzy pracują w Hollywood. Co do tych ostatnich nie będę oryginalny, bo chyba każdy wymieniłby nazwisko Johna Williamsa, ale bardzo lubię także Danny Elfmana i Dona Davisa.

    Na co wydasz 20 tysięcy dolarów?
    Daniel Beijbom: Minęło kilkanaście minut od chwili gdy dostałem czek, jeszcze nie zdążyłem o tym pomyśleć. Jestem zbyt podekscytowany by teraz decydować, ale myślę, że te pieniądze dadzą mi możliwość zaangażowania się tylko w muzykę, be konieczności rozpraszania się na wiele innych prac. Na razie jednak myślę głównie o tym, gdzie kupić dobrego szampana.

    Gratuluję i życzę udanego świętowania…

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo