Transatlantyk odsłania część programu

Jacek Sobczyński
Plakat z filmu "Ludzie Aligatory"
Plakat z filmu "Ludzie Aligatory" ARCHIWUM FESTIWALU
Wiadomo już, jakie filmy zobaczymy w pięciu sekcjach pierwszej edycji festiwalu filmowego Transatlantyk. A to dopiero początek według festiwalowej strony, impreza ma liczyć aż 18 cykli!

"Drei" Toma Tykwera, laureat canneńskiego Grand Prix "Chłopiec na rowerze" braci Dardenne, nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem w Berlinie "Sen o Afryce" Ulricha Koehlera to tylko niektóre z najważniejszych pokazów tegorocznego Transatlantyku. Ale Jan A.P. Kaczmarek odsłonił już część kart swojej imprezy.

I tak w sekcji "Transatlantyk eko" zobaczymy 13 filmów, poruszających problem ekologii na świecie. Znane tytuły w tym gronie to m.in. "Zatoka delfinów" Louiego Psihoyosa, "Nad morzem" Pedro Gonzaleza - Rubio czy "Cool It" Ondiego Timonera. "Transatlantyk Docs" to sekcja dokumentalna. Hitem tego przeglądu będzie z pewnością szwedzkie "Wikirebels" poświęcone Julianowi Assange'owi i jego kontrowersyjnej witrynie Wikileaks. Z znanych tytułów na liście 15 festiwalowych dokumentów znajdują się także "An Unlikely Weapon" Susan Morgan Cooper czy kontrowersyjny dokument "Spornifikowani", opowiadający o przemyśle pornograficznym. Obok "Transatlantyk Docs" na festiwalu zobaczymy także 4 filmy, wchodzące w skład "Transatlantyk Docs Wall Street Story", opowiadających o mechanizmach światowego obiegu pieniędzmi. Tu w programie m.in. "Chasing Madoff" i "Freaconomics".

Przebojem sekcji "Nowe kino skandynawskie" będzie nagrodzony głównym wyróżnieniem na festiwalu w Sundance "Happy Happy" Anne Sewitsky. To historia małżeństwa, wychowującego syna na uboczu cywilizacji. Ich życie zmienia się, gdy wynajmują drugi dom parze z adoptowanym dzieckiem... Innymi filmami, pokazanymi w ramach tego cyklu będą "Nothing's All Bad", "Parking Królów", "Skyscraber", "Easy Money" oraz znane z polskich kin "Przytul mnie" i "W lepszym świecie".

I wreszcie najbardziej odjechana sekcja Transatlantyku, "Ekstaza i mdłości". Zobaczymy w niej filmy bardzo wiekowe i jeszcze bardziej złe. A właściwie tak złe, że aż dobre. W programie: "Doctor of Doom" Renego Cardony, "Ludzie Aligatory" Roya Del Rutha, "Mózg z planety Arous" Nathana Jurana, "Noc upiorów" Eda Wooda, "Sex Maniac" Dwaina Espera i skandalizujące "Faster Pussycat, Kill, Kill!" Russa Meyera. Sporo krwi, dużo seksu, fatalne efekty specjalne i szczątkowe scenariusze - to domena dzieł z "Udręki i mdłości". To świetna gratka dla fanów kina klasy B.

Więcej o prezentowanych filmach na stronie www.transatlantyk.org.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie