Klienci cieszą się, że w sprzedaży pojawiły się polskie truskawki, chociaż w północnej Polsce te owoce dojrzeją za ok. 2 tygodnie.

Z analizy banku BGŻ BNP Paribas wynika, że na początku sezonu (drugi/trzeci tydzień maja) na rynkach hurtowych truskawki były o ok. 13% droższe niż rok temu. "Najprawdopodobniej w czerwcu ich ceny spadną do poziomu z 2015 roku. Wówczas w czerwcu przeciętna cena detaliczna truskawek wyniosła 5,73 zł/kg", przewiduje bank.

 

- Na moich plantacjach pierwsze truskawki dojrzeją za około dwa tygodnie - wyjaśnia Michał Gmys, gospodarz z Wtelna (gm. Koronowo), który zajmuje się m.in. produkcją owoców miękkich. Rolnik z Wtelna truskawki uprawia na polach (te plantacje zajmują 3 ha), ale także w systemie rynnowym (0,5 ha). 

 

- Dzwonią do nas stali klienci i pytają, czy już mamy truskawki, bo widzieli, że te polskie owoce  już się pojawiły w sklepach - mówi Mariola Markiewicz, właścicielka 15 ha plantacji truskawek w Busz-kowie (koło Koronowa).  - Jednak w północnej części Polski zbiory zaczną się później, na razie są to owoce z okolic Warszawy, z tuneli foliowych. Z naszych plantacji pierwsze owoce zerwiemy prawdopodobnie dopiero 5-10 czerwca.

 

- Niektóre rośliny przemarzły, więc kwiatów, a później owoców na krzaczkach, może być w tym roku mniej - dodaje Michał Gmys. - Starsze plantacje przezimowały dobrze, ale podczas mroźnej i bezśnieżnej zimy wymarzło aż 60 procent młodych roślin - twierdzi Mariola Markiewicz. - Nawet te, które były nakryte agrowłókniną, nie wytrzymały. 

Chłodna wiosna sprawiła także, że wegetacja spowolniła. - Zwykle pierwsze truskawki mieliśmy już na Dzień Matki, ewentualnie na Dzień Dziecka, a tym razem rośliny dopiero kwitną - mówi. Jej zdaniem wysyp truskawek może pojawić się w naszym regionie 12-15 czerwca. Wtedy zapewne ceny spadną. Na razie za kilogram tych owoców trzeba płacić 5-7 zł. 

 


Szacuje się, że w Polsce ok. 60-70 proc. zbiorów tych owoców trafia każdego roku do przetwórstwa (głównie do produkcji mrożonek i soków).

 

- Czynnikiem, wpływającym na ceny truskawek w 2016 r. będzie popyt na rynkach eksportowych. Rynek tych owoców w minionym roku znajdował się pod silnym oddziaływaniem rosyjskiego embargo. Polski eksport truskawek, który w ostatnich latach rozwijał się dość dynamicznie głównie ze względu na wzrost sprzedaży na rynek rosyjski, w 2015 r. zmniejszył się o blisko 17 proc. w stosunku do 2014 r. do poziomu 16,4 tys. ton  - mówi Mariusz Dziwulski, ekspert w Departamencie Analiz Ekonomicznych, Sektorowych i Rynków Rolnych w Banku BGŻ BNP Paribas. - Obowiązujący wciąż zakaz będzie prawdopodobnie działał w kierunku spadku cen truskawek także w 2016 r. – dodaje Dziwulski.

 

- Polskie truskawki pomimo wysokich walorów smakowych nie zyskują jednak popularności na rynkach zachodnich. Eksport z Polski do krajów byłej piętnastki wykazuje raczej tendencje do spadków. Wciąż wysoka konkurencyjność cenowa, coraz lepsza infrastruktura logistyczna oraz poprawiająca się jakość polskich truskawek mają potencjał, aby zdobywać z powodzeniem te rynki – podkreśla Mariusz Dziwulski.


Największym odbiorcą truskawek świeżych z Polski w 2015 r. była Białoruś.

Według doniesień Głównego Urzędu Statystycznego - Wiosenna ocena stanu upraw rolnych i ogrodniczych w 2016 r.:

"Na plantacjach truskawek część upraw została przykryta folią lub włókniną w celu przyspieszenia wzrostu. Kwitnienie truskawek oraz drzew i krzewów owocowych było na ogół obfite i dość długie, jednak w na wielu plantacjach przebiegało w niesprzyjających warunkach. W czasie kwitnienia wiele dni było deszczowych i chłodnych, co utrudniało oblot pszczół i zapylanie. W wielu rejonach, w ostatniej dekadzie kwietnia wystąpiły przymrozki, powodując uszkodzenia kwiatów i zawiązków. Istotne ocieplenie nastąpiło dopiero na przełomie pierwszej i drugiej dekady maja". 

 

Lucyna Talaśka-Klich, AGW, materiały prasowe BGŻ BNP Paribas, GUS