"Trzeba uwierzyć w siebie". Rozmowa ze zwycięskim zespołem maratonu programowania z Politechniki Poznańskiej

Sylwia Rycharska
Sylwia Rycharska
Zwycięzcy 6. edycji hackathonu - Best Hacking League. Kim są? Zobacz na kolejnych slajdach--->>>Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na Marcelińskiej i Ziętary archiwum prywatne
Rozmawiamy ze zwycięzcami szóstej edycji 24-godzinnego maratonu programowania - BEST Hacking League - i jednoczenie studentami informatyki poznańskiej Politechniki: Zuzanną Trafas - kapitan teamu, Aleksandrą Świerkowską, Jackiem Karolczakiem i Adamem Gorgoniem. Motywem przewodnim tegorocznej on-linowej edycji było "Smart House, Smart You!", a zadaniem postawionym przed wygranymi uczestnikami wykreowanie rozwiązania w kategorii "Sztuczna Inteligencja".

Jak z Waszą kondycją? Pokonać 24-h maraton to nie lada wyczyn.

Adam: Skupiliśmy się bardziej na intensywności. Przepracowaliśmy w ciągu dwóch dni ponad 16 godzin. To pokazuje, że postawiliśmy bardziej na jakość niż na ilość siedzenia przed komputerem.

CD Projekt z rekordowym zyskiem

Z pewnością wiele osób, które przeczytają "24-godzinny hackathon" pomyśli, że spędziliście całą dobę nad komputerem, tylko programując.

Aleksandra: Gdyby była potrzeba, to faktycznie moglibyśmy tyle pracować, bo i takie hackathony się zdarzają. Ale uznaliśmy, że damy radę i jesteśmy w stanie wygospodarować sobie czas na sen, aby nie tracić produktywności.

Zuzanna: Pod koniec pierwszego dnia wieczorem wydawało nam się, że mieliśmy dużą część rozwiązania gotową, więc założyliśmy, że nie będzie problemu z tym, żeby właśnie trochę się przespać i efektywniej zacząć kolejny dzień.

Na czym polegało wasze zadanie konkursowe?

Zuzanna: Zadanie w naszej kategorii polegało na tym, aby stworzyć aplikację, która przewidywałaby pozycję osoby np. siedzącą, stojącą czy dana osoba schodzi, czy wchodzi po schodach na podstawie danych z telefonu komórkowego (na podstawie kątów, przyspieszeń itp.). Byliśmy oceniani również za interpretację tych wyników - np. dlaczego przyspieszenie w danej płaszczyźnie sprawia, że myślimy, że to jest chodzenie po schodach. Udało nam się stworzyć model, który działał praktycznie bezbłędnie. Myślę, że najwięcej czasu zeszło nam na wytłumaczeniu wyników.

Aleksandra: Interpretacja była ważna, ponieważ pokazywała, że wiemy dokładnie, co dzieje się w środku stworzonej aplikacji, że to nie jest tylko czarna skrzynka. Podzieliliśmy zadania, żeby zmieścić się w czasie.

Jacek: Ola z Adamem zajęli się interpretacją danych i wyników. A my z Zuzą bardziej tymi technicznymi aspektami w postaci czyszczenia danych i budowania modelu.

Czyli polegaliście tylko na tzw. ścisłych umiejętnościach?

Zuzanna: Nie tylko. Mieliśmy także chwilę kreatywności przy wymyśleniu zastosowania biznesowego aplikacji, która stworzymy. Wpadliśmy na to, że można ją zastosować w smart home. Czyli dajmy na to, że jeśli mieszkamy w bloku i telefon widzi, że schodzimy po schodach, czyli nie ma nas w mieszkaniu, to może wyłączyć wszystkie urządzenia elektryczne, co powoduje, że oszczędzamy prąd. Moglibyśmy tę aplikację zastosować również do pomocy osobom starszym. Jeśli zauważymy, że osoba starsza przewróciła się w nietypowym miejscu, to podejrzewamy, że się jej coś stało - może zemdlała. Wówczas wysłalibyśmy jej powiadomienie z pytaniem, czy wszystko jest w porządku. Jeśli nie potwierdzi, automatycznie wyśle się powiadomienie do rodziny i na numer alarmowy.

Czy to był wasz pierwszy hackathon jako team?

Jacek: Tak. Dla mnie to był osobiście pierwszy tego typu konkurs tak jak i Adama. Zuzy to był trzeci hackathon, a Oli drugi.

Jak to się stało, że postanowiliście stworzyć zespół i wziąć udział w konkursie?

Zuzanna: Działamy wszyscy w kole naukowym GHOST [przyp. red. Group of Horribly Optimistic STatisticians], ale nie znaliśmy się dobrze. Zapytałam się na czacie koła, czy ktoś chciałby wziąć udział w tym hackathonie - no i tak się poznaliśmy.

Rozumiem, że wygrana spowodowała, że zamierzacie startować jako zespół w przyszłych konkursach programowania. Macie już konkretne plany?

Adam: Obserwuję sytuację hackathonów obecnie w czasie pandemii - nie jest to dobry czas dla nich, ponieważ bardzo mało się ich organizuje. Jeśli proponowane są zdalne, to ich czas trwania jest wydłużony, np. na tydzień czy miesiąc. A do nich trzeba włożyć dużo codziennej pracy, aby osiągnąć efekty. My studiując dziennie, nie możemy sobie na to pozwolić. Jednak, jeśli będzie jakiś hackathon weekendowy, to z pewnością weźmiemy udział.

Jak wyglądają przygotowania do hackathonu?

Zuzanna: Po części jest to wiedza zdobywana na studiach. Po części nasza własna praca w domu, ponieważ na studiach nie wszyscy mieliśmy temat związany ze sztuczną inteligencją. Natomiast bardzo pozwala nam się rozwijać w temacie sztucznej inteligencji koło naukowe, w którym jesteśmy - GHOST.

Zuzanna powiedziała, że pod koniec pierwszego dnia, mieliście już prawie gotowe zadanie. Czyli nie było momentów kryzysowych podczas trwania konkursu?

Aleksandra: Było kilka takich. Stresujący moment przyszedł około 22:00-23:00, kiedy planowaliśmy kłaść się spać, okazało się, że wszystko może się posypać. Zauważyliśmy, że jeżeli model otrzyma niepełne dane, a mogłoby się tak zdarzyć, to nie zadziała poprawnie. Skontaktowaliśmy się z organizatorami, którzy nas uspokoili, że testowy zbiór danych nie będzie pułapką. Poza tym, Jacek wymyślił fajne rozwiązanie, jak poradzić sobie z takimi brakami w danych.

Jacek: Moment zwątpienia, może nie, czy damy radę, ale czy to, co zrobiliśmy na pewno jest tak wartościowe, jak myśleliśmy, był czas prezentacji finałowych. Mogliśmy obserwować efekty pracy pozostałych drużyn, które świetnie sobie poradziły. Nie wiem jak reszta, ale ja na pewno zwątpiłem i poczułem, że może gdzieś tam na podium uda nam się stanąć, ale na pewno nie na pierwszym miejscu.

Czyli kompletnie nie spodziewaliście się zwycięstwa. Jaka była wasza pierwsza myśl, kiedy usłyszeliście, że to wy wygraliście?

Jacek: Yyyy... to, że nie wiemy, jak teraz odpowiedzieć, to bardzo dobrze obrazuje, co wtedy myśleliśmy. Kompletne zaskoczenie.

Ile drużyn pokonaliście?

Zuzanna: W naszej kategorii – sztuczna inteligencja – było 20 drużyn po 4 osoby. W całej edycji było chyba 58-59 drużyn.

Waszą wygraną było między innymi całodniowe szkolenie VIP pt. "Wstęp do Python’a i współczesnych aplikacji AI" oraz płatny, 3-miesięczny projekt biznesowy realizowany na zlecenie Schneider Electric. Na czym on będzie polegać i kiedy się zacznie?

Jacek: Niestety nie dostaliśmy jeszcze żadnych szczegółów dotyczących tych nagród, ale jesteśmy w kontakcie z firmą.

Zuzanna: Jeśli chodzi o nagrodę pieniężną - 4000 złotych od Shneidera, to mogliśmy całkowicie sami stworzyć listę przedmiotów, które chcemy. Czyli mogliśmy wybrać rzeczywiście coś, co nam się przyda w pracy.

Jaki jest wasz przepis na sukces? Kilka rad dla innych studentów, którzy wahają się nad udziałem w hackathonie.

Jacek: Trzeba uwierzyć w siebie. Sam napisałem do Zuzy, że gdyby nie znalazła się czwarta osoba, to może się nadam. A co najważniejsze - warto podzielić się pracą przy rozwiązywaniu całego zadania i ufać sobie przy tym całkowicie. Pozwala to na całkowite maksymalizowanie ilości pracy w tym bardzo ograniczonym czasie.

Zuzanna: Ważne jest też odważyć się i zapisać na taki hackathon. I próbować. Jak się nie uda raz, to próbować dalej - tak wynika z mojego doświadczenia, bo to był mój trzeci taki konkurs. Do trzech razy sztuka.

Aleksandra: Warto również założyć, że w najgorszym wypadku miło się spędzi czas z fajnymi ludźmi. A w najlepszym wypadku - coś się uda osiągnąć. Na pewno nie będzie to zmarnowany wieczór.

Najlepsze uczelnie w Poznaniu 2020. Zobacz ranking uczelni a...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie