Trzyosobowa rodzina z Białorusi została bez dachu nad głową. ZKZL Poznań spóźnia się z przekazaniem mieszkania komunalnego

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Pani Olga pochodzi z Białorusi w Poznaniu mieszka od sześciu lat. Jest matką samotnie wychowującą dwójkę dzieci. W połowie marca miała otrzymać od miasta mieszkanie komunalne. Niestety, przekazanie lokum wciąż się opóźnia, a kobieta wypowiedziała już umowę z właścicielem dotychczasowego mieszkania. Pani Olga boi się, że wraz z dziećmi zostaną bez dachu nad głową.

Ze swoją historią pani Olga zgłosiła się do naszej redakcji.

- W czwartek, 30 marca razem z dziećmi zostaniemy bezdomni z winy Urzędu Miasta, który w lutym zawarł ze mną umowę na mieszkanie komunalne, z gwarancją wprowadzenia się najpóźniej w pierwszej połowie marca. W związku z tym wypowiedziałam umowę najmu mieszkania, w którym teraz mieszkamy. Powinniśmy wyprowadzić się z niego do 30 marca - relacjonuje w wiadomości do naszej redakcji pani Olga.

I dodaje: - Urząd odmawia w tej sytuacji pomocy i zrzuca wszelkie problemy na firmę gazową, która nie ma czasu włączyć gazu w mieszkaniu. Tłumaczy, że przez to nie może przekazać nam mieszkania. Na moje ciągłe prośby o pilne reagowanie dostaję odmowę. To jest szok i skandal.

Pani Olga pochodzi z Białorusi, ale ma polskie korzenie. Jej dziadek był żołnierzem, który walczył w Armii Andersa. Kobieta samotnie wychowuje dwójkę dzieci - 10-letniego syna i 17-letnią córkę. Młodsze dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności. Do Poznania na stałe przyjechali sześć lat temu, by, jak mówi "wrócić do domu".

- Dzieci chodzą tutaj do szkoły, ja normalnie pracuję. Jesteśmy szczęśliwą rodziną i przykro mi bardzo, że spotkało nas coś takiego. Nie wiem, co mamy robić - mówi w rozmowie z nami.

Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami Biura Spraw Lokalowych UMP. Jak tłumaczy Katarzyna Kaszubowska, dyrektorka biura, sprawa mieszkania dla pani Olgi i jej rodziny rozpoczęła się jeszcze w kwietniu 2022 roku.

- 7 kwietnia 2022 r. pani Olga złożyła wniosek o pomoc mieszkaniową. Pismem z 14 czerwca 2022 r. Biuro Spraw Lokalowych poinformowało wnioskodawczynię o jego pozytywnym rozpatrzeniu. Następnie pani Olga została dopisana do listy mieszkaniowej na 2022 r. 3 sierpnia 2022 r. sprawa została przekazana do spółki ZKZL. Do kompetencji tej spółki należy zaoferowanie lokalu do wynajęcia i podpisanie umowy najmu - informuje dyrektorka Biura Spraw Lokalowych UMP.

Z relacji przedstawicieli ZKZL wynika, że spółka złożyła pani Oldze ofertę 3-pokojowego mieszkania przy ul. Wilczak we wrześniu 2022 roku. 63 metrowe mieszkanie wymagało jednak malowania i remontu kuchni. Finalnie jednak pani Olga odmówiła przyjęcia mieszkania ze względu na stan techniczny.

W lutym ZKZL złożył ofertę najmu lokalu przy ul. Wyspiańskiego. Oferta obejmowała lokal, który miał powstać po podzieleniu innego na dwa mniejsze. Pani Olga z dziećmi miała otrzymać mieszkanie składające się z 3 pokoi, kuchni, łazienki z WC i korytarza o powierzchni ok. 86 m2.

- Faktycznie prace miały zakończyć się w połowie lutego. Byliśmy cały czas w kontakcie z panią Olgą i była ona poinformowana, że problemem są opóźnienia w uzyskaniu pozwolenia na wykonanie w lokalu ogrzewania gazowego. Dodatkowo prace remontowe (w tym likwidacja pieców kaflowych, które znajdowały się w zakresie instalacji elektrycznej), zostały wstrzymane do czasu uzyskania pozwolenia, ponieważ brak zgody na ogrzewanie gazowe wymusiłby na spółce instalację alternatywnego źródła ogrzewania (w tym przypadku elektrycznego) - informuje Łukasz Kubiak, rzecznik Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych.

I dodaje: - Obecnie, po uzyskaniu niezbędnych pozwoleń (zostały one wydane wykonawcy w tym tygodniu), prace są wykonywane ponownie i mieszkanie przy ul. Wyspiańskiego jest przez spółkę traktowane priorytetowo z uwagi na opóźnienia niezależne od ZKZL.

Jak ustaliliśmy, po przesłaniu przez nas pytań do urzędu miasta, jego przedstawiciele skontaktowali się z panią Olgą.

- Dowiedzieliśmy się, że znajdzie lokum u znajomych na czas dokończonego remontu - informuje Kubiak.

Potwierdza to pani Olga.

- Dziś rano dostałam informację, że za dwa tygodnie mamy dostać to mieszkanie. Ale uwierzę dopiero, jak to się naprawdę wydarzy. Jutro wyprowadzimy się z dotychczasowego mieszkania i przez ten czas będziemy u przyjaciół, którzy zaoferowali nam swoją pomoc. Ale to nie powinno tak wyglądać, bo jeżeli nie dostaniemy tego mieszkania, to na koniec wylądujemy na ulicy. Nie rozumiem, dlaczego nas to spotkało - przyznaje.

Do sprawy będziemy wracać.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

iPolitycznie - Dominik Tarczyński - skrót 3

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie