reklama

Tydzień baby: Z wizytą u dziecka

Kamilla Placko-Wozińska
Kamilla Placko-Wozińska
Zaktualizowano 
Schneller! Schneller! - dziecko w języku obcym się darło, co znaczyć miało, żeby szybciej. Babie wstyd się zrobiło, więc do dziada się odezwała: - Może pójdziesz tam i powiesz co by tak nie krzyczała? Ludzie patrzą, a i gardło sobie zedrze - Widać musi się tak drzeć - dziad ocenił ze spokojem stoickim.

- To ja może podejdę, bo atmosfera nieprzyjemną się robi - baba wstawać zaczęła. - Zobacz, coś tam bramkarce nagadała, a ta posmutniała bardzo.

- Siedź babo! - dziad kategorycznie nakazał. - Dziecko to ona będzie jak do domu wrócimy. Teraz to trenerka jest. Taki Rumak ichni…

- Dobrze, w domu jej więc nagadam - baba ustąpiła niechętnie.

Z kilkudniową wizytą z dziadem do pociechy do Niemiec się wybrali. Na turniej piłki ręcznej trafili właśnie. Tyle że dziecko nie grało, a w charakterze trenerki juniorek było. I refleksja taka babę naszła, że postarzało się bardzo, choć magistrem nadal nie jest. Jakby całkiem dorosłe już było. Jedno nie zmieniło się jedynie - bałagan, który zawsze miało. Znaczy się na przyjazd dziada i baby posprzątało, dzień wcześniej już wydzwaniało, o której będą, co by zdążyło. Na pierwszy rzut oka mieszkanie nieźle wyglądało nawet. Tyle że szaf lepiej było nie dotykać, bo wszystko z nich powypadać mogło.

Baba to z prezentami jechała. Pościel dziecku nabyła. Raz, że się przyda, dwa, że prawie-zięć do wniosku dojdzie może, że wyprawa to jest. Z dziadem pościel nabywać do marketu pojechali, żeby za zakupami jednymi cukierki polskie nabyć. Z parkingu zmierzali właśnie, gdy pan jeden w kierunku ich ruszył.

- Nic nie dawaj, na alkohol zbiera na pewno - dziad jak zawsze najlepiej wszystko wiedział. Czyli źle wiedział, bo pan o kupienie czegoś do jedzenia poprosił. No to baba nabyła kiełbasę i bagietkę, chociaż dziad mówił, że i tak na alkohol zamienione zostaną. Wykład mu więc zrobiła, że ludzi biednych nie rozumie wcale. Gdy sklep opuścili, niespodzianka ich czekała. Pana owego nie było wcale.

- Nawet on cierpliwość stracił - dziad burknął niegrzecznie, że niby baba tak długo poszewki wybierała.

- I co teraz? - spytała. - Kiełbasy nie jemy, a bagietkę swoją już mamy.

Na szczęście baba pana innego dojrzała, co zaczepiał do sklepu wchodzących. To i dziada przekonała, żeby jemu jedzenie dał.

- O, dziękuję, wielce szanownemu panu - ucieszył się wyraźnie. - Jak już pan tak miły, to może i piwko?

Światowo do dziecka jechali bardzo, bo z GPS-em, co to go dziad od baby w prezencie dostał. Zaprogramował go odpowiednio i z domu świtem ruszyli. I zabłądzili za Poznaniem zaraz na drodze do Buku, gdzie na autostradę wjechać planowali. Przez znaki tak się stało, co to je nowe postawili. Trochę się baba zdziwiła jak tak szybko informacja o zjeździe się pojawiła, a jak już na obwodnicy się znaleźli, to drogowskaz na Katowice był. Pani w GPS-ie mówiła, żeby prosto jechać. Baba, że nie, że tamta do Komornik ich wysyła, co droższe będzie i drogę wydłuży. Zjechali więc. I jazda prawdziwa się zrobiła. Pani w GPS-ie stale zawracać kazała, a oni między wioskami krążyli, ludzi o drogę na Buk pytając. Ze czterdzieści minut to trwało, dwa razy do Dopiewa zajechali, aż w końcu się udało.

Dziecko zdumione historii tej słuchało.

- To czemu GPS-a na ten Buk nie ustawiliście? - spytało w końcu.

- Naprawdę myślisz, że matka głupia taka jest? Sama na to wpadłam - dumnie się baba odezwała. - Gdzieś tak tuż za Hanowerem…

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Joshko

Co jak co, ale nie ma jak pościel z czasów głębokiego kryzysu. Takiej pościeli żadne pranie nie straszne.
Niby niczego nie było, a jak się już coś dostało, to latami służyło.

b
beb

a kiełbasy i szynki made in Poland zawsze chcecie :)

B
Babo

skad Ty sie Babo urwalas? Myslisz, ze my za Odra to nie mamy poscieli - Made in Poland? Albo takich Krowek - Made in Poland? Ba, ostatnio to sie i pierogi z kapusta i grzybami pokazaly a i prasie mleczko tez juz mamy .....

g
grey

jak taki pan przed marketem próbował sprzedać ser za złotówkę. od tego czasu nie daję i nie kupuję

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3