Tylko bez ciszy nocnej nad Wartą

    Tylko bez ciszy nocnej nad Wartą

    Bogna Kisiel

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Przez lata zapomniana, dziś zaczyna być doceniana. Poznań, który odwrócił się plecami do Warty, wraca triumfalnie nad jej brzegi. To dobrze, lepiej późno niż wcale. Choć do Bydgoszczy, gdzie nad Brdą w rejonie Starego Miasta zrewita-lizowano Wyspę Młyńską, nam jeszcze daleko. Poznań na marinę będzie musiał poczekać. Czerwonak już ją ma.
    Tylko bez ciszy nocnej nad Wartą
    CZYTAJ KOMENTOWANY TEKST

    Myślę, że mimo to, nie należy narzekać, tylko cieszyć się ze zmian. A to co od 2-3 lat dzieje się nad Wartą w Poznaniu napawa optymizmem. Rzeka stała się modna. To tutaj często młodzi (choć nie tylko) umawiają się z przyjaciółmi, grillują, zwyczajnie siedzą i rozmawiają. Jedni spacerują, drudzy jeżdżą rowerem Wartostradą.

    Takim symbolem powrotu nad rzekę jest Konte-nerArt. Wydarzenia, które tutaj się odbywają, przyciągają tłumy. Obawiam się tylko jednego. Oby tylko nikomu nie przyszło do głowy wprowadzenie ciszy nocnej nad Wartą czy protestowanie przeciwko głośnej muzyce.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo