Tysiące podręczników pójdą na makulaturę. Nowe różnią się...

    Tysiące podręczników pójdą na makulaturę. Nowe różnią się tylko... datą

    Cezary Hurysz

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Tysiące podręczników pójdą na makulaturę. Nowe różnią się tylko... datą

    Tysiące podręczników pójdą na makulaturę. Nowe różnią się tylko... datą ©Przemek Świderski

    W wyniku zmiany podstawy programowej doszło do masowej wymiany podręczników w szkołach. Zdaniem niektórych pracowników, wiele z nowych książek różni się od tych starych tylko... datą.
    Tysiące podręczników pójdą na makulaturę. Nowe różnią się tylko... datą

    Tysiące podręczników pójdą na makulaturę. Nowe różnią się tylko... datą ©Przemek Świderski

    W części szkół wiele książek ze starej podstawy programowej zostanie oddana na makulaturę. Nie ma w nich miejsc na składowanie „niepotrzebnych” podręczników. W samym Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 8, ponad tysiąc egzemplarzy pójdzie na „przemiał”.

    – W wielu przypadkach książki z nowej podstawy programowej różnią się od tych starych jedynie drobiazgami – mówi Hanna Łobza, bibliotekarka w Zespole Szkolno-Przedszkolnym.

    Problem potwierdzają przedstawiciele SP nr 17. – U nas również książki trafiają na makulaturę. Jest też inny problem, ponieważ uczniowie nie oddają książek – mówi wicedyrektor Alicja Kaliszewska.

    Kuratorium oświaty tłumaczy jednak, że książki wcale nie muszą być oddawane na makulaturę. – Podręczniki nie muszą zostać zniszczone, mogą być wykorzystane w inny sposób, m.in. jako pomoce dydaktyczne lub przekazane np. przedszkolakom. Dyrektor szkoły decyduje, w jaki sposób (po tym czasie) książki pozostające na stanie biblioteki, zostaną zagospodarowane – mówi Zbigniew Talaga, wicekurator oświaty.

    To tylko fragment artykułu. Zobacz całość w serwisie Plus:

    Podręczniki pójdą na makulaturę? Książki ze starej podstawy programowej niewiele się różnią od nowych



    W dalszej części tekstu:
    • Które podręczniki nie będą darmowe?
    • Z jakimi problemami borykają się szkolni bibliotekarze?


    POLECAMY:










    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    co władza to inna wiedza

    szypa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Każda nowa władza wprowadza inne podręczniki do szkół, kierując się jedynie podstawą programową. Raz w lewo, raz w prawo. Jedni chcą tego inni drugiego. A szkoła powinna być neutralna i uczyć...rozwiń całość

    Każda nowa władza wprowadza inne podręczniki do szkół, kierując się jedynie podstawą programową. Raz w lewo, raz w prawo. Jedni chcą tego inni drugiego. A szkoła powinna być neutralna i uczyć otaczającego świata. Zamiast tego jest indoktrynacja w zależności jak się komuś podoba. Podstawa programowa powinna być wypadkową woli rodziców, a nie jakichś tam "autorytetów". Ma uczyć prawdy i życia. Czy szkoła uczy jak zachować się w kontakcie ze zwierzęciem ? Nie. Ale uczy o pantofelkach, których nikt na oczy nie widział. I tu jest tragedia.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pantofelki istnieją

    Ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Bzura - jakiej woli rodziców? Winna odpowiadać stanowi ówczesnej wiedzy. To, że pantofelka nikt nie widzi to nie znaczy, że nie istnieje /pantofelek - to mikroorganizm niewidoczny gołym okiem/.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Klechy - precz ze szkół.

    WRÓG PEDOFILI (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

    Nie chcemy religii w szkole.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niestety

    Fakty są nieubłagane... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    "16 lat temu mieliśmy sprawę abp. Juliusza Paetza, która nigdy nie została wyjaśniona. Tak kryto, tak tuszowano tę sprawę, że do dziś nikt nic nie wie" - zauważył w Porannej rozmowie w RMF FM ks....rozwiń całość

    "16 lat temu mieliśmy sprawę abp. Juliusza Paetza, która nigdy nie została wyjaśniona. Tak kryto, tak tuszowano tę sprawę, że do dziś nikt nic nie wie" - zauważył w Porannej rozmowie w RMF FM ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
    Jego zdaniem w polskim Kościele istnieje lobby homoseksualne.
    "Jest to lobby bardzo wpływowe, które powoduje, że czyny homoseksualne, które w wypadku prawa kościelnego są grzechem, przestępstwem, są tolerowane. Są tolerowane na niskim poziomie, a potem okazuje się, że ludzie, którzy odpowiadają za wiele spraw, nie tylko są homoseksualistami,
    ale wciągają, wykorzystując zależność służbową, inne osoby. I to jest najgorsze"

    Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ks-isakowicz-zaleski-o-lobby-homoseksualnym-w-polskim-koscie,nId,2627465#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chromezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kretino

    lenin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    zamast tego chcemy wiedzy o marksizmie i leninizmie i koniecznie wszystko o pedziach i innych zboczencach!!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Skaramanga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Uspokój się, poczytaj o facecie, co zamieniał wodę w wino.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wiem jak

    Z 500 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    zamienić wodę w spirytus (1410)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo