Uchwała o kredytach frankowych. Prezes UOKiK liczy na dobre wieści w sprawie frankowiczów i apeluje do banków o rozsądek

Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
- Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego może być ostatnim momentem dla banków na zaproponowanie rozwiązań wychodzących naprzeciw kredytobiorcom frankowym i przedstawienie realnej alternatywy względem ścieżki sądowej. Spodziewamy się korzystnej dla konsumentów uchwały - twierdzi prezes UOKiK. Sąd Najwyższy 25 marca odpowie na pytania dotyczące umów kredytów frankowych. Najważniejsze według prezesa UOKiK są te o możliwości żądania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału oraz przedawnienia roszczeń banku w przypadku unieważnienia umowy. Uchwała Sądu Najwyższego będzie wiążąca dla sądów niższych instancji orzekających w takich sprawach.

Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej 25 marca ma wydać rozstrzygnięcie dotyczące sześciu zagadnień prawnych w sprawie kredytów frankowych.

- Na to orzeczenie czekają zarówno kredytobiorcy, jak i instytucje finansowe. Mamy nadzieję, że nie tylko rozwieje ono wątpliwości pojawiające się przy rozliczaniu umów zawierających niedozwolone postanowienia umowne, ale także skłoni banki do zaproponowania konsumentom konkretnych rozwiązań - twierdzi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Frankowicze - jakie kwestie rozstrzygnie Sąd Najwyższy?

Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie odpowie na sześć pytań:

  • Czy niedozwolone postanowienie określające sposób wyliczenia kursu waluty może być zastąpione innym sposobem ustalenia kursu wynikającym z przepisów prawa lub zwyczajów?
  • Czy umowa może wiązać strony, jeżeli nie jest możliwe ustalenie kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego?
  • Czy umowa może wiązać strony, jeżeli nie jest możliwe ustalenie kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego?
  • Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej powstają odrębne roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron (teoria dwóch kondykcji), czy też powstaje jedynie jedno roszczenie, równe różnicy spełnionych świadczeń, na rzecz tej strony, której łączne świadczenie miało wyższą wysokość (teoria salda)?
  • Jeżeli umowa zostanie unieważniona przez sąd z powodu zawartych w niej klauzul niedozwolonych, to czy bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się od chwili ich wypłaty?
  • Czy bank ma prawo do żądania wynagrodzenia od konsumenta za korzystanie z kapitału, gdy umowa została rozwiązana na skutek stosowania przez bank klauzul niedozwolonych

Czytaj także

Według prezesa UOKiK najważniejsze to pytania o:

  • możliwości żądania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału
  • przedawnienia roszczeń banku w przypadku unieważnienia umowy.

Banki występują z pozwami o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału przeciwko klientom, którzy wygrali z nimi procesy dotyczące umów na kredyty frankowe. Żądają opłat wyższych niż te wynikające z kosztów kredytu. Pierwsza (choć jeszcze nie wiążąca dla wszystkich sądów) odpowiedź na pytanie prawne o to czy mogą takie żądania składać była negatywna. SN uznał, że banki jako odpowiedzialne za podpisanie umowy zawierającej klauzule niedozwolone nie mogą czerpać z niej korzyści.

Czytaj także

Jeśli - jak sądzi prezes UOKiK - cały skład Izby Cywilnej SN przyjmie taką interpretację - może to wywołać kolejną lawinę pozwów.

Kredyty frankowe - raty się przedawnią?

Daleko idące konsekwencje mogą mieć także rozstrzygnięcia dotyczące przedawnienia. Zapis w kodeksie cywilnym mówi, że roszczenia takie jak raty, przedawniają się po trzech latach. Nie oznacza to, że przestają istnieć, ale po tym okresie zobowiązany do ich zapłacenia może tego odmówić powołując się na przedawnienie.

Gdyby przyjąć, że data zapłaty raty to termin, w którym rozpoczyna się bieg przedawnienia, bank, który przegra z klientem i zostanie przez sąd zobowiązany do zwrotu mu wpłaconych rat wraz z odsetkami mógłby skutecznie domagać się przed sądem zwrotu rat jedynie za ostatnie trzy lata.

Czy taka interpretacja jest słuszna czy sądy powinny rozstrzygać inaczej? To zarówno dla klientów jak i dla banków kwestia kluczowa.

Frankowicze - będą ugody?

- Już w tej chwili około 90 procent spraw frankowych w sądach kończy się pomyślnie dla konsumentów. To powinno skłaniać banki do poważnej refleksji nad zmianą dotychczasowego sposobu postępowania - twierdzi Tomasz Chróstny. -

Jeśli banki chcą uniknąć tej sytuacji i skutków niekorzystnych dla siebie orzeczeń sądowych, powiększonych o ewentualne odsetki i koszty postępowania, to powinny przedstawić konsumentom realnie i korzystne propozycje polubownego rozwiązania spraw – podkreśla prezes UOKiK.

Czytaj także

Od grudnia, na skutek propozycji szefa Komisji Nadzoru Finansowego dziewięć banków zaczęło pracę nad propozycjami ugód. Na razie jednak efektem tych prac są pojedyncze ugody, które podpisały PKO BP i bank Millenium.

10 branż w Wielkopolsce, w których zarabia się najlepiej. Tu...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie