MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Uciekli z Donbasu. Planują teraz swoją przyszłość w Poznaniu [ZDJĘCIA, WIDEO]

Marta Danielewicz
Ukraińcy polskiego pochodzenia mieszkający w Donieckim Zagłębiu Węglowym od początku stycznia masowo przyjeżdżają do Polski. Wśród nich są Helena i Wolodymyr. Zdecydowali się na przyjazd do Poznania. Teraz starają się uzyskać kartę stałego pobytu w Polsce. Urzędnicy starają się im pomóc, jednak wskazują że procedury mogą potrwać przynajmniej miesiąc.

Wierzymy w wolność Ukrainy, bo tylko ta wiara nam pozostała. Ale nie mogliśmy dłużej zostać w Doniecku - tłumaczyli Helena Kanya i Wolodymyr Andrusevych, małżeństwo Ukraińców. W niedzielę, na własną rękę, pakując do samochodu tylko najpotrzebniejsze rzeczy przyjechali do Polski. W Doniecku zostawili dom, przeszłość, dobytek i swoją rodzinę.

- Teściowa i mama nie chciały z nami przyjechać. Mówią, że nie wyjeżdżały nigdzie jak była II wojna światowa to i teraz nigdzie nie wyjadą - tłumaczy Wolodymyr Andrusevych.

Helena i Wolodymyr maja polskie korzenie. Ich dziadkowie pochodzą z Opola. Ukraińskie małżeństwo zdecydowało się przyjechać do Poznania, bo właśnie tu, od kilku lat mieszkają ich dzieci. Starsza córka pracuje i jednocześnie kończy stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Młodszy syn studiuje bezpieczeństwo narodowe.

- Córka stara się zorganizować nam wszystko w Poznaniu. Póki co mieszkamy u niej - tłumaczy Wolodymyr. O Doniecku opowiadają, że to bogate, europejskie miasto, teraz kompletnie zniszczone przez separatystów. Pokazują zdjęcia opuszczonych mieszkań, pozasłanianych taśmami okien. Urzędy są zajęte przez separatystów, a pracy w mieście praktycznie nie ma.

- Ludzie boją się wyjść z psem na spacer. Ci, którzy mieszkają na obrzeżach obwodu donieckiego, przeprowadzają się do centrum gdzie jest mimo wszystko bezpieczniej - tłumaczy Wolodymyr.

W ubiegłą niedzielę małżeństwo Andrusevych nie było jedyną rodziną, która opuszczała granice Ukrainy. - W Doniecku coraz więcej jest pustych mieszkań. Nie wiem czy tam wrócimy. Chcemy zacząć wszystko od nowa w Poznaniu. Chciałbym robić tu, to co robiłem na Ukrainie - opowiada Wolodymyr.

Jednak by tak się stało, małżeństwo z Ukrainy potrzebuje karty stałego pobytu, by na stałe związać swoje życie z Poznaniem. Jak tłumaczy Małgorzata Skrzypczak, wicedyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego, w ich sprawa jest prostsza. Obydwoje mają wyrobione Karty Polaka. Muszą teraz tylko wypełnić wnioski.

- Po ich uzupełnieniu i oddaniu w wydziale spraw obywatelskich, państwo Andrusevych będą musieli zapłacić 640 zł na konto Urzędu Miasta. Następnie trzeba czekać, bo wnioski muszą być sprawdzone przez policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz straż graniczną. Wszystkie te jednostki mają 30 dni na zaopiniowanie wniosku. Trzeba więc liczyć przynajmniej miesiąc na zakończenie wszystkich formalności - tłumaczy M. Skrzypczak.

Okazuje się, że niewiele jest takich rodzin jak małżeństwo Andrusevych, które od razu zgłaszają swój pobyt w Urzędzie Wojewódzkim. A to zdaniem Małgorzaty Skrzypczak wpływa na szybkość zakończenia danej sprawy.
Jak pokazują statystyki, od lipca 2014 roku do końca roku o kartę pobytu, czy to czasową czy stałą, starało się 1296 Ukraińców. Małżeństwo Andrusevych są jednak pierwszymi osobami, które zgłosiły się do urzędu powołując się na konflikt militarny w Donbasie.

- Wcześniej w większości były to osoby, które przyjechały do Poznania, szukające pracy lub by rozpocząć w naszym mieście studia - tłumaczy Tomasz Stube, rzecznik wojewody.

Jak zalegalizować pobyt
Karta stałego pobytu to dokument uprawniający do przebywania w Polsce osób, które nie mają naszego obywatelstwa. By się o nią starać należy mieć kartę Polaka (wyrabia się ją w konsulacie, wykazując przyznależnosć do danego kraju) lub wykazać, że w Polsce przebywa się już od dłuższego czasu, wykazując stabilny i regularny dochód.

O taką kartę od lipca 2014r. do końca roku starało się 1296 Ukraińców w Poznaniu. Małżeństwo Andrusevych to pierwsza rodzina w Poznaniu, która korzysta z pomocy dla Donbasu.

Pomoc dla Donbasu
Każda z osób polskiego pochodzenia, które na własną rękę przyjechały do Polski uzyskała w urzędach wojewódzkich niezbędne informacje oraz wsparcie m.in. w kwestii legalizacji pobytu. Niestety, urzędnicy wskazują, że wciąż nie ma stworzonego programu pomocowego, który by dawał im środki na życie w Polsce.

Fundacja Wolność i Demokracja rozpoczęła publiczną zbiórkę pieniędzy dla ludzi z Donbasu. Pieniądze można wpłacać na rachunek: 68114010100000506032001004 z dopiskiem: Ratujmy Polaków z Donbasu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski