Uczynki i działania, czyli kury na Madagaskar - ksiądz Radek...

    Uczynki i działania, czyli kury na Madagaskar - ksiądz Radek Rakowski o książce, ateistach i coachingu

    Błażej Dąbkowski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Ks. Radosław Rakowski, duszpasterz akademicki z Poznania
    1/5
    przejdź do galerii

    Ks. Radosław Rakowski, duszpasterz akademicki z Poznania ©Grzegorz Dembinski

    Zbierał pieniądze nie tylko dla uchodźców z Syrii, ale także na kury dla biednych mieszkańców Madagaskaru, ozdabiał mury graffiti poświęconym żołnierzom wyklętym. O książce "Uczynki i działania, czyli kury na Madagaskar", ateistach i kondycji Kościoła rozmawiamy z ks. Radosławem Rakowskim, duszpasterzem akademickim z Poznania.
    Masz 32 lata, a już spoglądasz z witryn księgarni na przechodniów. W takim wieku to chyba tylko piłkarze dokonują podsumowań swoich sportowych karier, a Ty jesteś dopiero wikarym, całe zawodowe życie przed Tobą.

    Ks. Radosław Rakowski: Jeszcze żadnej nie widziałem, bo jestem w gorącym okresie kolędowania (śmiech). Kiedy podejmowałem decyzję, że zostanę księdzem wiedziałem, iż wystawiam siebie na widok publiczny, dlatego teraz nie mam też wielkich oporów przed ujawnianiem swojej twarzy.
    Przecież podczas niedzielnych mszy co tydzień moich kazań wysłuchuje ok. 5 tys. wiernych. Wiadomo, że książka jest bardziej trwała, pozostanie na dłużej, ale zasada jest podobna - zawsze mówię i piszę to, co myślę. Każdy sposób dotarcia do ludzi, czy to będzie internet, telewizja czy właśnie książka, jest dobry. Zresztą mój mistrz o. Jan Góra zawsze powtarzał, że duszpasterz akademicki nie jest od oglądania telewizji, a od pisania książek. Żony nie mam, więc czymś muszę się zająć (śmiech).

    Jesteś postrzegany jako osoba, która jest pozytywnie nastawiona do ateistów, czego sam jestem najlepszym przykładem. Łatwiej dotrzeć z Twoim przekazem właśnie do nich czy parafian?

    Chcę docierać do jednych i drugich. Cały czas spotykam się z ateistami, którzy mają złe wyobrażenia o Kościele, bo poruszają się na jego powierzchni, nie starając się zgłębić tematu. Ostatnio w telewizji dyskutowałem z osobą o antyklerykalnych poglądach, która wypełniła dyskusję hasłami o rozdziale państwa od Kościoła, „księża to, księża tamto” - powtarzała w kółko.
    Zobacz galerię

    Całą rozmowę przeczytasz w naszym Serwisie PLUS:


    Ks. Radosław Rakowski: Księża potrzebują coachingu



    OBEJRZYJ TAKŻE:
    Ksiądz, rabin i imam poprowadzili wspólne rekolekcje dla poznaniaków


    Źródło: tvn24





    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pic

    Zdzisław (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Tanie lansowanie. A gdzie pogłębiona refleksja?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo