Udany powrót Eleni z albumem "Miłości ślad" [RECENZJA PŁYTY]

Marek Zaradniak
Płyta "Miłości ślad" to pierwszy album Eleni od 11 lat
Płyta "Miłości ślad" to pierwszy album Eleni od 11 lat Dariusz Gdesz/PolskaPresse
Po 11 latach przerwy Eleni powróciła na rynek płytowy albumem "Miłości ślad". Na dwóch krążkach zamieściła aż 17 piosenek.

To niezwykle zróżnicowane muzycznie wydawnictwo. Są tam rytmy greckie i orientalne, muzyka pop i flamenco. Niespodzianką jest zaproszenie cenionych greckich muzyków Thanosa Andriasa oraz Jannisa Sinanisa. Obaj grają na buzuki, ale także używają innych instrumentów zarówno greckich, jak i orientalnych.

Nowością są też niebanalne teksty Kostasa Dzokasa, którego do tej pory znaliśmy jako kompozytora i instrumentalistę. Piosenka z jego muzyką i tekstem Lecha Konopińskiego "Aleksandria" otwiera album. Dźwięki buzuki zachęcają do słuchania.

Za niespodziankę albumu można uznać piosenkę "Ślę ci ten list". To flamenco z tekstem i muzyką Dzokasa. Prawdziwym majstersztykiem jest pełna ciepła i liryzmu piosenka Filipa Wałcerza "Zostawiłam miłości ślad". To od niej wziął się tytuł całego albumu. Piosenkarce towarzyszy tylko fortepian wsparty dyskretnymi skrzypcami i wiolonczelą.

I wreszcie piosenka finałowa "Eleni zwą mnie". To polska wersja jednego z greckich przebojów, w którym umiejętnie połączono greckość i polskość artystki. W sumie album ten pokazuje, jak bardzo rozwinęła się Eleni.

Eleni - "Miłości ślad"
Cena około 35 zł

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ad
Eleni słuchałem już jako sześciolatek :) Bałem się, że płyta będzie archaiczna i mało atrakcyjna a tu eksplozja! Wszystko, co w artystce najlepsze w absolutnie oszałamiającej oprawie muzycznej, piękne teksty i cudowny głos. Jestem zachwycony.
G
Gość
chcialam tez podziekowac wszystkim autorom tekstow wszystkie sa przepiekneja jak slucham to znajduje sie w krainie szczesliwosci-arkadii nie zapominajmy o autorach i kompozytorach to jest wspolny sukces na czele ktorego stoi nasz aniol eleni sle ten list z lodzi i zaraz ide na sieste wierna jak penelopa fanka basia z lodzi
G
Gość
przepiekna muzyka do tytulowego utworu mozna sluchac bez konca
Dodaj ogłoszenie