Ulica Dąbrowskiego deptakiem! Przetarg został już ogłoszony [ZDJĘCIA]

Marcin Idczak
Na odcinku od mostu Teatralnego do rynku Jeżyckiego powstanie deptak z dopuszczonym ruchem tramwajowym. Paweł Miecznik
Poznańskie Inwestycje Miejskie przygotowują zmiany na Jeżycach. Największą z nich dotknie jedną z głównych ulic Jeżyc. Ulica Dąbrowskiego deptakiem ma być na odcinku od Roosevelta aż do rynku Jeżyckiego.

Do 2016 roku na ul. Dąbrowskiego, pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Roosevelta a rynkiem Jeżyckim, powstanie deptak. – W sumie to będzie pas przeznaczony wyłącznie do ruchu pieszego, rowerzystów i tramwajów – wyjaśnia Kazimierz Skałecki, zastępca dyrektora Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Sprawdź: Ulica Dąbrowskiego deptakiem? Kiedy mogą się rozpocząć prace?

Zakończył się już przetarg na stworzenie dokładnego projektu, jak ma wyglądać organizacja ruchu w tej części Poznania. – Szczegóły zostawiamy wykonawcy, my tylko nakreśliliśmy ogólne zasady – zaznacza Kazimierz Skałecki.

Jeden z lokalnych działaczy społecznych Stanisław Gorzelańczyk zwraca uwagę na takie aspekty, jak zapewnienie dostaw do sklepów. Według Kazimierza Skałeckiego na pewno nie zostanie zlikwidowany przejazd poprzeczny, czyli dla przykładu ulicami Mickiewicza czy też Kochanowskiego przez Dąbrowskiego.

Skąd pomysł na stworzenie deptaku w tym rejonie Poznania? Celem jest zwiększenie bezpieczeństwa, szczególnie pieszych. Wykonawca projektu musi także wybrać alternatywne drogi przejazdu, tak by stwarzały one jak najmniej komplikacji w ruchu, a tym samym nie powodowały korków.

Zobacz też: Poznańskie Inwestycje Miejskie. Czym jeszcze może się zająć nowa spółka?

To jednak nie wszystkie nowości. Zmiany w ruchu pojawią się także na odcinku od rynku Jeżyckiego do skrzyżowania z ul. Żeromskiego. – Tam pozostanie nadal możliwość jazdy samochodami i tramwajami, ale na pewno inaczej będzie wyglądała organizacja ruchu – zapowiada Kazimierz Skałecki. Jednym z wariantów jest stworzenie tam dróg jednokierunkowych dla aut czy motorów.

Koszt przebudowy ul. Dąbrowskiego od mostu Teatralnego do Żeromskiego oszacowano na około 200 milionów złotych. Poznańskie Inwestycje Miejskie liczą, że inwestycja zostanie dofinansowana z unijnych funduszy. – Z tych transzy, które dopiero będą przyznawane począwszy od tego roku – dodaje Skałecki.

Sprawdź: Ulica Dąbrowskiego deptakiem? Kiedy mogą się rozpocząć prace?

Projekt zmodernizowanej części ul. Dąbrowskiego powinien być gotowy w pierwszym półroczu przyszłego roku. Później zostanie on przedstawiony mieszkańcom do konsultacji. Po ich zakończeniu wyłoniony zostanie wykonawca, a prace przy przebudowie powinny trwać około pół roku. Tym bardziej, że torowiska tramwajowe w rejonie skrzyżowania ul. Dąbrowskiego i Żeromskiego znajdują się w złym stanie technicznym i koniecznie trzeba będzie je naprawić.

Zobacz też: Poznańskie Inwestycje Miejskie. Czym jeszcze może się zająć nowa spółka?

W dalszej perspektywie miasto chce przebudować Dąbrowskiego do al. Polskiej. Jednym z proponowanych wariantów jest doprowadzenie tam tras tramwajowych i wybudowanie dworca przesiadkowego dla przyjeżdżających ze Smochowic i okolicznych gmin. Całość wszystkich zaplanowanych prac ma kosztować około pół miliarda złotych.

Wideo

Komentarze 102

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mogami

kto wpadł na tak durny pomysł? Niby jaki jest powód żeby tam robic deptak? Mieszkam tam od 2 lat o takiej potrzeby absolutnie nie widze. Czemu nikt nie pytał mieszkańców o zdanie? Przecież to jest jakas paranoja. Nie po to zapłaciłam ciężkie pieniądze za to, żeby teraz się uzerac z ludźmi lazacymi po ulicy i objeżdżać nie wiadomo ile ulic żeby dojechać gdziekolwiek.
jeżeli chodzi o kwestie parkowania na pasie ruchu - wystarczy postawić znak drogowy 'zakaz zatrzymywania się i postoju' ! Nie trzeba być geniuszem żeby wiedzieć ze to rozwiązuje problem i nie tworzy miliona nowych oraz nie generuje niepotrzebnych kosztów!

M
MP

Przejedz sie do Bialegostoku, tam mieli podobne obawy. Cale centrum to gigantyczny deptak, nikt jakos sie dzis nie protestuje i krokow tez nie ma.

M
Mobilny Poznan

niesprawdzony pomysl - dobry zart. Polecam wycieczke do: Monachium, Drezna, Kopenhagi, Helsinek, Berlina, Oslo, Brna itd...

123

Jakich innych masz na mysli? Jezyce sa dla jeżyczan, słoiki złatwiaja swoje soprawy w scislym centrum.

k
kalina

Ja mówię, że wy kierowcy parkujecie gdzie popadnie i jak popadnie, nie zważając na nic i na nikogo, a w ramach riposty dowiaduję się, że skoro tak uważam, to muszę być rowerzystką? Porażająca logika.

k
kasia

Pani pewnie jezdzi rowerem...

k
kalina

Kolejny o podatkach. Ja też płacę, więc chcę mieć dobrze rozwiniętą komunikację zbiorową, a wy mi tę komunikację blokujecie na odcinku od Roosvelta do Rynku Jeżyckiego zmuszając do stania tramwaju w korku razem z wami. Szeroko pojętego interesu społecznego nie należy utożsamiać z wolą większości, tylko konsultować ze specjalistami w danej dziedzinie. Już pisałam, że wola większości doprowadziłaby do powstania parkingu na Starym Rynku.

Poza tym - Głogowska? Naramowicka? Co Pan mi tu imputujesz za bzdury?

Pokutuje wciąż to samo przekonanie - "bo JA to", "bo JA tamto".

P
Piotr-W

Skoro płacę podatki i chcę jak większość mieć możliwość dojazdu do pracy autem w komfortowych warunkach, po dobrych drogach. Poza tym jak miasto chce robić Deptaki niech zacznie od Starego Rynku, miejsca właściwego na to, a nie akurat Dąbrowskiego? co przemawia akurat za Dąbrowskiego? a może na Głogowskiej zrobimy deptak? albo na Garbarach albo na Naramowickiej może? ktoś monetą rzucał w Urzędzie? Poza tym szeroko pojęty interes społeczny należy utożsamiać przede wszystkim z wolą większości a większość woli dojeżdzać autem. To że 10% mieszkańców chce jeździć rowerami to za mało aby narzucać swoją wolę pozostałym 90%

k
kalina

No i to jest właśnie dokładnie to krótkowzroczne egoistyczne myślenie jakim się charakteryzuje przeciętny kierowca. Zresztą nie jestem przeciwko samochodom jako takim, i pisałam już tutaj o tym. Problem polega po prostu na tym, że wy nie potraficie współżyć ze słabszymi uczestnikami ruchu utrudniając im życie dla własnych korzyści.

k
kasia

Jakie głupoty tutaj Pani wypisuje. Nie ma sensu dyskutować o Ty czy trzeba dojechać do urzędu samochodem czy nie. Po to ludziom samochody proszę Pani, by komfortowo dojechać w docelowe miejsce. Łatwo się domyślić, że Pani jednym z nich nie jeździ. Ludzie nie mają czasu, żeby zostawiać auto poza centrum i jechać tramwajem. Przecież to oczywiste. Osobiście mieszkam na jednej z ulic wokół Rynku Jeżyckiego, która już obecnie jest zakorkowana. Boję się myśleć co będzie po wprowadzeniu takiego deptaku. Dodatkowo mieszkańcom Jeżyc już obecnie ciężko jest zaparkować swój samochód, a po wprowadzeniu deptaku na tym odcinku ul. Dąbrowskiego miejsc będzie jeszcze mniej.

W
Wierny czytelnik

Czy wyłożenie fortuny na niesprawdzony pomysł ma sens? Przypomnę, że budżet Miasta nie jest w stanie uporać się z remontami dróg, odkłada się konserwację estakad, wiaduktów, a potrzeba remontowania torowisk nagli, tym bardziej, że nowe, cięższe zestawy komunikacyjne powodują szybsze ich zużywanie. Także odracza się naprawy większości poznańskich chodników, których historia sięga nawet przedwojennych lat.
Niewątpliwie ulica Dąbrowskiego wymaga gruntownego remontu i zadbania o komfort i bezpieczeństwo pieszych, ale zafundowanie luksusu (?) garstce mieszkańców, kosztem rezygnacji z zabezpieczania najpilniejszych potrzeb innych, uważam za nieporozumienie.

k
kalina

W żadnym wypadku - daleko mi do tego. Po prostu - chcecie stać w korkach, to stójcie. Mi to nie przeszkadza. Ale nie zabierajcie innym wszelkiej możliwej przestrzeni. Trudno by przeszkadzały Tobie rowery (no chyba że buce-kolarze, którzy łamią wszelkie możliwe przepisy, też ich nie znoszę, ale wśród kierowców jest takich buców chyba nawet więcej) skoro nie zajmują Ci miejsca parkingowego. Natomiast z perspektywy pieszego centrum to jeden wielki parking, a przejście chodnkiem to jakaś nieustanna walka.

Demokracja jest, sam wybierasz czym się poruszasz, masz do tego święte prawo i nosa w to wtykać nie zamierzam. Natomiast demokracji nie ma i być nie powinno w kwestiach eksperckich - np. budowanie zrównoważonego ruch drogowego w centrum. Ty tego nie rozumiesz, bo myślisz jedynie o sobie, nie myślisz szerzej. "Mi jest wygodnie, to jadę". I tak ma każdy kierowca. Ale taka krótkowzroczność na dłuższą metę stoi w sprzeczności z szeroko pojętym społecznym interesem. Uspokojenie ruchu w centrum, to większa wygoda dla wszystkich uczestników ruchu drogowego - również kierowców (mniejsze korki). Przygotuj się, że na przestrzeni następnych kilkudziesięciu lat ten proces zniechęcania kierowców do ruchu w ścisłym centrum będzie się pogłębiał (są na to różne sposoby). Gdyby demokracja działała w ten sposób, jaki sobie tego życzysz, to na płycie starego rynku mielibyśmy już 5-piętrowy wielopoziomowy parking.

d
das

Największym buractwem jest nazywanie innych burakami proszę Pana to po raz:) Po dwa każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii. Moja jest taka, że spora część mieszkańców (w tym i ja) korzystałaby z komunikacji miejskiej gdyby była dobrze zorganizowana, nie było tak drogo i było szybciej niż samochodem. W wielu przypadkach tak nie jest niestety i ludzie przesiadają się do samochodów. Dla autobusów nie ma wielu autonomicznych pasów (z tramwajami jest lepiej) i więc autobusem na pewno nie pojedzie Pan szybciej niż ja :) Gdyby wszystko funkcjonowało jak należy to zapewniam, że ludzie korzystaliby częściej z komunikacji miejskiej i wszystkim wyszłoby to na dobre. Ale jak to zrobić skoro w starych tramwajach śmierdzi, jest drogo, rozkład jest zmieniany co chwilę, mnóstwo remontów przez co jedzie się za długo a autobusy stoją w korkach,hmm?

k
krscp

Przejedź się do Brna. Albo przynajmniej zobacz Google Street View. Tramwaj przejeżdża przez środek Náměstí Svobody, czyli odpowiednika Rynku i jedzie deptakiem, Masarykovą. Podobnie Joštova, która jest po rewitalizacji w 2011 roku ulicą typu shared space. Wypadków brak.

P
Piotr-W

Dlaczego chcesz większości mieszkańców narzucić to aby zostawili auta w domu albo na rogatkach miasta i dojeżdżali do pracy rowerem albo komunikacją miejską? Jest wolność i mam prawo dojechać do pracy autem jeżeli mam taką wolę i mnie na to stać, podobnie jak tysiące innych mieszkańców miasta i regionu. Mnie nie przeszkadza jak ktoś dojeżdża rowerem bo ma np. taką pracę która mu na to pozwala. Denerwuje mnie strasznie jak mniejszość na siłę próbuje narzucić swoją wolę większości. W demokracji większość ma rację a nie mniejszość, taki system. To jak ktoś głosował na SLD, oni przegrają wybory, wygra PO lub PIS i ich nie uznawał bo on się z tym nie zgadza. Większość chce dojeżdżać autem do miasto ma obowiązek mieszkańcom to umożliwić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3