Upadek biur podróży: Urząd chce zwrotu pieniędzy za turystów

Mateusz Pilarczyk
Nie może być tak, że podatnicy płacą za nierzetelne biura podróży i zagraniczne wycieczki części społeczeństwa, uważa marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak. W ostatnim czasie w Wielkopolsce upadły dwa biura podróży: Alba Tour i Africano Travel. W tym pierwszym przypadku zbyt małe ubezpieczenie nie wystarczyło, aby zorganizować turystom, którzy utknęli w Turcji i Egipcie powrót do domu. Wielkopolski samorząd ze swojego budżetu, według wstępnych szacunków wyłożył, na ten cel ponad 530 tys. złotych. Teraz będzie się domagał ich zwrotu od skarbu państwa.

- To nie należy do zadań samorządu województwa. Zostało to nam zlecone przez rząd. Mamy nadzieje, że skarb państwa pokryje nasze wydatki, bo nie może być tak, że ponoszą je podatnicy z Wielkopolski - to absurdalne. Za te pieniędzy można byłoby coś zrobić w województwie - zaznacza marszałek Marek Woźniak.

Po pierwszych doniesieniach dotyczących kłopotów biura Alba Tour Urząd Marszałkowski uruchomił rezerwę budżetową w wysokości 800 tys. zł. Była ona potrzebna bowiem wynoszące 209 tys. zł ubezpieczenie biura nie wystarczyło na sprowadzenie 351 osób z Egiptu i trzech z Turcji, a koszt samych czarterów wyniósł prawie 600 tys. zł. Do niego trzeba doliczyć koszt licznych rozmów telefonicznych z Egiptem oraz nadgodziny pracowników urzędu.

W przypadku biura Africano Travel (sprowadzono 140 osób z Egiptu) wystarczyły pieniądze z ubezpieczenia firmy i nie trzeba było sięgać po pieniądze podatników. Marszałek zdecydował się jednak, tak jak w przypadku Alba Tour, powiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia oszustwa na szkodę klientów przez właściciela Africano Travel.

Właściciel Africano sam zgłosił się do urzędu i poinformował o kłopotach biura. Okazało się jednak, że w papierach panował taki bałagan, że początkowo nie wiadomo było, gdzie i ilu turystów wyjechało z poznańskim biurem.

Tymczasem do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego wpływają wnioski odszkodowawcze osób, które nie mogły wyjechać na wakacje z powodu upadłości biur lub zostały zmuszone do wcześniejszego powrotu z wypoczynku. Sprawa jest tym trudniejsze, że biura były ze sobą powiązane - Africano sprzedawało ofertę Alby. Do wczoraj w urzędzie znalazło się 588 formularzy dotyczących Alba Tour i 219 związanych z Africano Travel

- Z ubezpieczenia drugiego biura po zorganizowaniu powrotu turystów zostało 50 tys. zł. Przy Alba Tour pozostaje droga sądowa - informuje marszałek Woźniak.

Wniosków może być więcej, bo większość wycieczek, które sprzedawano m.in. przez portal zakupów grupowych Groupon miała się rozpocząć po 20 lipca i to w takich miejscach jak Kenia, Meksyk, Zanzibar.

Po tych doświadczeniach samorząd województwa będzie zabiegał o zmianę przepisów dotyczących ubezpieczeń i gwarancji finansowych biur podróży. Konwent marszałków wszystkich 16 województw chce, aby polisy biur były wyższe. Samorządowcy chcą też utworzenia funduszu gwarancyjnego, na który miałyby się składać biura turystyczne i pośrednicy. W sytuacjach kryzysowych z tej puli byłyby przekazywane pieniądze na przykład na powrót turystów z zagranicy.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek

Tak samo jak turyści za nieudany urlop. Tylko co zrobić na przyszłość by takie sytuacje się nie powtarzały lub by ich uniknąć.

Dodaj ogłoszenie