Upadek Jaimona Lidseya martwi kibiców w Lesznie i Rawiczu. Australijczyk został przewieziony z Łotwy do Polski

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Jaimon Lidsey nie będzie dobrze wspominał wyjazdu na mecz z Lokomotivem Daugavpils
Jaimon Lidsey nie będzie dobrze wspominał wyjazdu na mecz z Lokomotivem Daugavpils Fot. Andrzej Bartkowiak
W II lidze świetnie spisuje się Metalika Recycling Kolejarz. Zespół z Rawicza zrobił w niedzielę na Łotwie kolejny krok w kierunku pierwszego miejsca przed play-off, ale humory kibiców Niedźwiadków, a tym samym Fogo Unii Leszno, zepsuł groźny upadek Jaimona Lidseya.

W II lidze świetnie spisuje się Metalika Recycling Kolejarz. Zespół z Rawicza zrobił w niedzielę na Łotwie kolejny krok w kierunku pierwszego miejsca przed play-off, ale humory kibiców Niedźwiadków, a tym samym Fogo Unii Leszno, zepsuł groźny upadek Jaimona Lidseya.

Zobacz też: Ostatnia droga Jacka Portali

Rawiczanie w meczu bardzo istotnym dla układu czołówki tabeli zdobyli bardzo cenne dwa punkty, wygrywając na Łotwie z Lokomotivem Daugavpils 47:42. Bohaterem spotkania okazał się Damian Dróżdż, który w całym meczu nie znalazł pogromcy wśród rywali, notując „płatny komplet punktów”.

Niestety do niebezpiecznej sytuacji doszło w dziewiątym biegu. Przy drugim starcie na pierwszym okrążeniu upadł nieatakowany Francis Gusts, ale bieg został przerwany, a zawodnik Lokomotivu wykluczony. Doszło do kolejnej powtórki, która okazała się bardzo pechowa dla Lidseya. W trakcie biegu na pierwszym wirażu doszło do kontaktu między Australijczykiem a Jewgienijem Kostygowem i upadku obu zawodników. O ile Łotysz szybko wstał o własnych siłach, o tyle Lidsey nie podniósł się i trafił do szpitala. Wstępne doniesienia mówiły, że doznał wstrząśnienia mózgu i miał problemy z oddychaniem. W poniedziałek Australijczyk został przetransportowany do Leszna, a we wtorek przejdzie szczegółowe badania.

Gdyby okazało się, że przed Lidseyem dłuższa przerwa, byłoby to poważne osłabienie głównie dla Fogo Unii, w której jest on podstawowym żużlowcem do lat 24.

Natomiast w niedzielnych meczach 12. kolejki PGE Ekstraligi lider tabeli Sparta Wrocław pokonała u siebie Włókniarza Częstochowa 48:42, a Apator Toruń przegrał przed własną widownią z Motorem Lublin 44:46. Takie rozstrzygnięcia sprawiły, że Sparta jest bardzo blisko pierwszej pozycji przed fazą play-off, a Motor Lublin jest o mały krok od awansu do czołowej czwórki. Broniąca tytułu Fogo Unia Leszno definitywnie straciła już szanse na pierwszą lokatę. O trzeciej pozycji zadecyduje najprawdopodobniej mecz ostatniej kolejki fazy zasadniczej, w którym FOGO Unia podejmować będzie Motor.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie