Urszula: Jestem silną dziewczyną. Nie żyję w świecie bajek,...

    Urszula: Jestem silną dziewczyną. Nie żyję w świecie bajek, twardo stoję na ziemi

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wybór tego, co ma znaczenie, jest najtrudniejszą rzeczą na świecie - uważa Urszula, piosenkarka i autorka tekstów, która 9 kwietnia zaśpiewa w Poznaniu.
    Urszula  po 20 latach od premiery powraca do płyty „Biała droga”. W sobotę o godz. 20 wystąpi w Eskulapie

    Urszula po 20 latach od premiery powraca do płyty „Biała droga”. W sobotę o godz. 20 wystąpi w Eskulapie ©Krzysztof Szymczak

    Podobno na początku Pani muzycznej przygody był… akordeon.
    To prawda. Chciałam śpiewać i tańczyć już jako małe dziecko. Mój ojciec był zakochany w akordeonie i wymyślił sobie, że któraś z nas będzie na nim grać. Instrument przejęłam po siostrze, ale dzięki lekcjom gry na akordeonie i pianinie w ognisku muzycznym trafiłam do studia piosenki. To tam profesor Adolfina Szałańska uczyła śpiewu. Słyszałam, że ktoś śpiewa, że coś się dzieje i któregoś dnia tam po prostu weszłam

    I co było dalej?
    Profesor Szałańska oprócz zajęć z emisji głosu przygotowywała nas też do występów przed publicznością i w rezultacie jako 15-latka wzięłam udział w eliminacjach do Festiwalu Piosenki Radzieckiej.
    W tamtych czasach był to jedyny festiwal, w którym mogli brać udział śpiewający amatorzy. Wygrywałam wszystkie eliminacje. Dyrektor muzyczny festiwalu Stefan Rachoń trzymał za mnie kciuki, ale poradził, abym nie spieszyła się tak bardzo z wejściem w ten muzyczny kierat. Tak więc dopiero po dwóch latach wygrałam finał festiwalu w Zielonej Górze. Profesor Aleksander Bardini wręczając „Złoty samowar” powiedział, że podejrzewa, iż byłabym dobrą aktorką śpiewającą. Życie pokazało, że stało się jednak inaczej. Śpiewam zawodowo, a aktorką amatorką bywam.

    Po Zielonej Górze było Opole?
    Razem ze „Złotym samowarem” otrzymałam szansę występu w Opolu, ale z nieznanych mi do tej pory powodów zmieniono mi w ostatniej chwili piosenkę i zaśpiewałam poważny utwór „Umieć żyć”. Po Opolu mój zapał do branży muzycznej ostudził się nieco i postanowiłam zdawać na Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

    Nie potrafię pojąć fenomenu „Konika”, ale okazał się on strzałem w dziesiątkę, bo przecież każdy ma w sobie coś z dziecka

    Co Pani wybrała?
    Wychowanie muzyczne. Egzaminy praktyczne były popisem gry na fortepianie, a nie na akordeonie. Było to dla mnie spore wyzwanie. Musiałam w szybkim tempie doszlifować umiejętności pianistyczne. Pamiętam, że na egzaminie grałam chyba Mozarta i wyrywkowo gamy. Gdy byłam na pierwszym roku, otrzymałam propozycję wystąpienia w zespole wokalnym poznaniaka Ryszarda Kniata, towarzyszącym wykonawcom zagranicznym podczas festiwalu w Sopocie w roku 1980. Na tym samym festiwalu występowała Budka Suflera z Izą Trojanowską. Może to był zbieg okoliczności, a może przeznaczenie, ale rok później Iza już z Budką nie śpiewała, a Rysiek wpadł na pomysł, aby namówić Romka Lipko na wspólne nagrania ze mną.

    Które odbyły się w Poznaniu w ówczesnym studiu Gielda.
    Tam nagraliśmy pierwsze piosenki, które Romek napisał dla mnie. Były to „Fatamorgana 82” oraz „Bogowie i demony”. Jerzy Janiszewski z Polskiego Radia Lublin wymyślił, abym była tylko Urszulą. Bez nazwiska.
    1 3 4 5 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chyba kobietą.

    bb (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Kobietą odmładza się na siłę. po co.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kobietą!

    wuja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Z tą dziewczyną to lekka przesada ale i tak jej piosenki są dla mnie wspomnieniem młodości.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Silna dziewczyna

    , (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Babcia mi opowiadała, że słuchała piosenek tej pani jak mama była w szkole.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo