Urzędnicy będą kontrolować wydawanie 500 zł na dziecko

Paulina Jęczmionka
W niektórych miastach kraju pracownicy socjali wytypowali rodziny do sprawdzenia wydatków w ramach programu "Rodzina 500 plus". W stolicy Wielkopolski jest jeden wniosek o wywiad środowiskowy w związku z 500 plus.

Rozpoczęły się kontrole wydawania pieniędzy uzyskanych w ramach programu „Rodzina 500 plus”. Jako pierwsze takie działania zapowiedziało Centrum Pomocy Rodzinie i Polityki Społecznej w Gorzowie Wlkp. Ale pojedyncze przypadki zdarzają się już w innych miastach, np. w Pruszczu Gdańskim, a także Poznaniu. Urzędnicy przewidują, że po dłuższym działaniu programu, kontroli będzie więcej.

Gorzowscy urzędnicy w „Faktach TVN” przyznali, że wytypowali do kontroli kilkadziesiąt rodzin, którym na co dzień udzielają pomocy społecznej. W ramach wywiadów środowiskowych chcą pytać, na co idą pieniądze z 500 plus. Na razie zaledwie jedną rodzinę zamierza sprawdzić Poznańskie Centrum Świadczeń.

- Współpracujemy z tą rodziną od lat, znamy jej środowisko i mamy wątpliwości, czy świadczenia wychowawcze na pewno pójdą na dzieci. Występują przesłanki wskazujące, że mogą być marnotrawione - mówi Grzegorz Karolczyk, dyrektor PCŚ. - Naszym zadaniem jest ochrona dobra dzieci, dlatego wystąpimy z wnioskiem do MOPR o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego przez pracownika socjalnego.
Grzegorz Karolczyk zdradza, że rodzina ma dwójkę dzieci i od dłuższego czasu zmaga się z problemem alkoholowym. Znajduje się także pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, więc i pracownikom socjalnym jest znana. - Rodzice dopiero złożyli wniosek o świadczenie - tłumaczy dyrektor PCŚ. - Obawiamy się, że pieniądze mogą tu, niestety, pójść na alkohol lub inne używki, dlatego jeszcze przed wydaniem decyzji, chcemy dowiedzieć się, jaka jest obecna sytuacja, także prawna, rodziny.

Karolczyk dodaje, że weryfikacja pod kątem marnotrawienia pieniędzy nie jest nowym rozwiązaniem, bo obowiązuje od dawna przy świadczeniach społecznych. Na ok. 15 tys. osób znajdujących się pod opieką PCŚ, w 2015 r. w ok. 300 przypadkach przeprowadzano kontrolę wydawania pieniędzy. Jednak, jak się okazuje, w przypadku programu „Rodzina 500 plus” pojawia się z tym problem.

- Każdy wywiad środowiskowy - w zależności od rodzaju pomocy, o którą się wnioskuje - jest inny - mówi Lidia Leońska, rzecznik MOPR w Poznaniu. - Potrzebny jest nam ogólnopolski wzór kwestionariusza dopasowanego do 500 plus, ale cały czas czekamy na rozporządzenie ministra w tej sprawie. Dopóki go nie będzie, pracownik socjalny nie będzie mógł odwiedzić i zweryfikować rodziny.

Niewiadomych jest wokół wydatkowania 500 plus więcej. Niektórzy urzędnicy mają wątpliwości, czy w ogóle mogą sprawdzać, na co idą pieniądze w rodzinach. - Nie możemy sami podejmować takich kontroli - uważa Małgorzata Cińcio, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Lesznie. - Musiałoby wpłynąć zgłoszenie o nieprawidłowym wydawaniu pieniędzy. Jeśli takie się pojawi, to oczywiście, wyślemy pracownika, by sprawdził tę informację. Na razie żadnych zgłoszeń nie otrzymaliśmy.
Z kolei samo ministerstwo w odpowiedzi na nasze pytania tłumaczy, że niepotrzebny jest donos na rodzinę, wystarczy - jak w przypadku Poznańskiego Centrum Świadczeń - własna wiedza urzędników, którzy z nią pracują. Resort zakłada jednak, że „ewentualna ingerencja w funkcjonowanie danej rodziny, może nastąpić tylko w wyjątkowych, kryzysowych sytuacjach”. Jakich? Tego nie precyzuje.

I z jednej strony, wskazuje, że rodzice mają pełną dowolność w wydawaniu świadczenia z 500 plus, ale już z drugiej, w ustawie zapisało, że osoba, która „marnotrawi wypłacane jej świadczenie wychowawcze lub wydatkuje je niezgodnie z celem” będzie dostawać świadczenie - w całości lub w części - w formie rzeczowej (np. w postaci żywności, ubrań, lekarstw) lub poprzez opłacanie usług (np. rachunków, zajęć dodatkowych dla dzieci, żłobka, przedszkola). Nie wiadomo jednak, co konkretnie ma oznaczać marnotrawienie pieniędzy.

Resort podkreśla też, że urzędnik „nie może z góry założyć, jeszcze przed pierwszą wypłatą świadczenia, że rodzina będzie je marnotrawiła i w związku z tym dokonać od razu zmiany formy wypłaty na rzeczową”. Nie wiadomo zatem, jak zostanie rozwiązana sprawa rodziny z Poznania. Sensu kontroli raczej nie widzi też urząd wojewódzki. - W naszej ocenie na etapie wdrażania programu analiza celowości wykorzystania pieniędzy jest pozbawiona wartości poznawczej - przyznaje Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego. - Nie oznacza to jednak, że nie zostanie ona przeprowadzona - dodaje.

Współpraca: Piotr Pewiński

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert

Wystarczy tytuł

W
Wyborca PiS

Byłem za 500 + ale teraz twierdzę, że to wielki nie wypał. Daliście 500+ bez żadnej kontroli na co te pieniądze są wydatkowane?, nie chcę obrażać ludzi, którzy na prawdę przeznaczają tą pomoc na dzieci, ale większość zwłaszcza tych co i tak zawsze byli na garnuszku Państwa tz. nas podatników ma dopiero zaszczyk do spełniania swych a nie dzieci potrzeb. Proszę rozważyć moje sugestie bo proszę mi wierzyć to jest opinia co drugiego obywatela Waszego wyborcy. Czy nie lepsza była by pomoc polegająca na pomocy dzieciom gwarantując im wyżywienie w szkole, basen, wyjazdy do kin, teatru, zapewnienie im naukę języków obcych, wyjazdy na kolonie, ferie, zagwarantowanie bezpłatnych wyprawek do szkoły od książki do ołówka, dostępu do internetu itp. z tego wszystkie nasze pociechy by skorzystały a nie tylko te , które mają odpowiedzialnych rodziców co i tak do tej pory miały.

i
isat

Twoje cięzko zarobione pieniądze w rodzinach, które znam pójdą na dofinansownie ekskluzywnych wyjazdów letnich.W czasie takiego wypadu te rodziny stracą więcej na przyjemności, aniżeli ja mam na rok na siebie i syna, którego sama wychowuję.Pracuje, niczego od MOPS nie biorę, a jestem sama, bo szanowny tatuś przestał chcieć mieć rodzinę.Acha- gdyby ktoś napisał,że trzeb było urodzić wiecej dzieci, to odpowiem, że może bym urodziła, gdyby tatuś nie zwiał...

M
MNaria

Proszę Ren może i pieprze ale jak widzę nachlanego tatuśka, mamuśkę odstawioną i zasmarkane brudne dzieciaki to może i pieprze?

M
Maria

nie zgadzam się z tą logiką myślenia. Czy myśli Pan, że w rodzinach tak zwanych normalnych ludzie odpowiedzialni którzy zakładali większą rodzine liczyli na pomoc państwa- nie oni zdawali sobie przed przyjściem na świat dziecka że będzie to ich kosztować finansowo i to zapewniali. Tylko nieroby osoby które pracą się nie pobrudziły żyją jak pączki w maśle, najpierw na zapomogach a teraz legalnie 500+ do tego rodzinne i oczywiście zapomoga także zostaje. Znam rodzinę że miesięcznie na tym interesie wyciąga ponad 4 tys. zł. pensja dobrego kierownika lub dwoje rodziców pracujących na swoją pociechę zakładając że ich pensja będzie wysoka bo przy najniższej krajowej to tego nie zarobią. A tamci śmieją się w oczy a dzieci jak byli głodne tak są dalej. Głosowałam na PiS ale jak z tym nie zrobią porządku na pewno w następnych wyborach na nich nie zagłosuję

M
Maria

Jeżeli chodzi o podręczniki to i tak dostają od dawna za darmo od gmin. Moim zdaniem 500+ powinno być bacznie kontrolowane przez pracowników do tego powołanych. Większość rodzin która otrzymuje te świadczenia przepuści pieniądze na własne potrzeby a nie jak było założone na potrzeby dzieci. Nie ma mowy o takich przypadkach w rodzinach gdzie dwoje rodziców pracuje i nie liczy na pomoc państwa lecz o rodziny gdzie żaden do tej pory z rodziców nie pracował żyli z zapomóg a taras są w siódmym niebie, wystarczy piątka lub więcej pociech i do roboty nie trzeba się brać. Zawsze byłam, za pomocą ale chyba nie którym dzieciakom więcej szkody niż pożytku ta pomoc państwa przyniosła

g
g1

Helenę szkoła zawiadomi chyba nie znasz dzisiejszych realiów dziecko nie ma podręcznika to uwagę dostanie. Taka kontrola jest poczęcia juz są zgłoszenia,ze pieniądze są nie właściwie wydawane. I maja sprawdzać daj pieniądze to i kontrolują nie ma nic za darmo

m
motorniczy

500+ jest programem który w założeniu ma ratować katastrofalną sytuację demograficzną Polski. Zamiast martwić się o okradanie z ciężko zarobionych pieniędzy, lepiej zwiększ swój udział w przyszłe pokolenia. To czy rozdawanie pieniędzy jest dobrym sposobem na zwiększenie dzietności to inna sprawa, jednak działania obojętnie jakie, muszą być podjęte już dziś i z definicji będą one kosztem tych którzy dzieci nie mają.

R
Ren

Pieprzysz tak bo nie masz 500 plus bo ci sie nie nalezy albo nie masz dzieci. Jestes pusta jak bęben w innych krajach juz dawno jest socjal i nie robią z tego afery tak jak w Polsce zacofani i zachlanni ludzie.

P
Podatnik

A DLACZEGO NIEUZASADNIONE są kontrole?! ja się z przyjemnością dowiem na co idą moje ciężko zarobione pieniądze, z których bezczelnie się mnie okrada, żeby dać dzieciorobom i nierobom!!!!!!

Dodaj ogłoszenie