US Open 2015: Djoković wygrał z Federerem i publicznością

Hubert Zdankiewicz (AIP)
Novak Djoković
Novak Djoković Bill Kostroun
Nie było niespodzianki w męskim finale US Open. Novak Djoković pokonał Rogera Federera, zdobywając dziesiąty wielkoszlemowy tytuł.

Bez przesady można napisać, że Djoković wygrał w finale (6:4 5:7 6:4 6:4) nie tylko z Federerem, ale również z nowojorską publicznością, która w niedzielę wyraźnie trzymała stronę jego rywala. Do tego stopnia, że kibice uchybiali chwilami tenisowej etykiecie, klaszcząc po błędach Serba, a praktycznie ignorując jego dobre zagrania.

Zachowanie tyleż naganne, co... zrozumiałe. Pomijając rodaków Djokovicia i jego zaprzysięgłych fanów cały niemal tenisowy świat życzył zwycięstwa Federerowi, który w wielu 34-lat przeżywa drugą sportową młodość. Przed US Open Szwajcar grał koncertowo, wygrał mocno obsadzony turniej w Cincinnati, pokonując w półfinale Szkota Andy’ego Murray’a, a w finale właśnie Djokovicia. Obu w dodatku bez straty seta.

Do finału seta nie stracił również w Nowym Jorku. W półfinale dał lekcję skutecznego tenisa swojemu rodakowi Stanowi Wawrince, rewanżując mu się za porażkę w ćwierćfinale tegorocznego Roland Garros. Pięciokrotny mistrz US Open zachwycał fachowców i kibiców ultraofensywną i skuteczną grą.

Zwłaszcza arcyryzykownymi, zagrywanymi z półwoleja, returnami (znanymi już jako SABR – skrót od sneaky attack by Roger, co można przetłumaczyć jako „podstępny atak Rogera”), po którym rywale kompletnie głupieli. Do tego stopnia, że w Cincinnati Djoković zrobił w jednym gemie trzy podwójne błędy serwisowe.

Wydawało się, że nic nie stoi na przeszkodzie, by znów był górą w starciu z Serbem. Tym bardziej, że ten nie przebił się do finału w równie imponujący sposób, jak Federer, tracąc w dwóch meczach po secie. W decydującym meczu pokazał jednak, że nie bez powodu jest dziś niekwestionowanym numerem jeden męskiego tenisa, a wynik jego półfinałowego spotkania z Marinem Ciliciem (6:0, 6:1, 6:2) nie wynikał bynajmniej z kiepskiej dyspozycji broniącego tytułu Chorwata.

O skali trudności zadania Federer przekonał się już w pierwszym gemie, gdy musiał bronić trzech break pointów. Z tej opresji udało mu się jeszcze wyjść obronną ręką, ale później miał już mniej szczęścia. Szwajcar starał się mógł, wygrał drugiego seta, walczył do samego końca. W czwartym nie zniechęciło go prowadzenie Djokovicia 5:2 i wygrał trzy kolejne gemy, a przy stanie 4:5 miał dwa break pointy. – Jestem bardzo zawiedziony. Miałem swoje szanse na rakiecie, Novak wykonał jednak wspaniałą pracę, aby oddalić niebezpieczeństwo. To była wielka batalia i jestem szczęśliwy, że pomimo deszczowej pogody fani zostali i wspierali mnie do samego końca – powiedział po ostatniej piłce Szwajcar, dla którego był to trzeci kolejny przegrany z Djokoviciem wielkoszlemowy finał (dwa poprzednie dwa miały miejsce w Londynie w 2014 i 2015 roku).

– Muszę przyznać, że tak jak wy, podziwiam Rogera i to co on cały czas robi dla tenisa. Nie jest łatwo wyjść na kort i rywalizować z prawdopodobnie najlepszym graczem w historii – chwalił rywala Djoković. Wygrywając po raz drugi w karierze US Open (poprzednio w 2011 roku po finale z Rafaelem Nadalem) Serb zdobył swój dziesiąty wielkoszlemowy tytuł, czym zrównał się z Amerykaninem Billem Tildenem. Więcej triumfów ma tylko sześciu tenisistów.

Serb powtórzył równocześnie swoje osiągnięcie z 2011 roku, gdy także wygrał Australian Open, Wimbledon i US Open. W tym sezonie dotarł również do finału Roland Garros.

Wideo

Materiał oryginalny: US Open 2015: Djoković wygrał z Federerem i publicznością - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3