Uwaga na zwierzęta! Ktoś rozrzuca trutki i gwoździe z mięsem. Pies musiał zostać uśpiony, umierał w konwulsjach

Alicja Durka
Alicja Durka
W ostatnich dniach znaleziono przynajmniej kilka kawałków mięsa z trutką lub gwoździami. Na Łazarzu doszło do silnego zatrucia młodego wyżła. Lekarze weterynarii musieli uśpić psa. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie porozrzucanych trutek i prosi o pomoc.

Uwaga na psy! Ktoś rozrzuca trutki w Poznaniu

Mieszkaniec Łazarza w Poznaniu Dawid poinformował, że jego pies został otruty w okolicach ul. Potockiej. Zatrucie było na tyle silne, że pies, mimo silnych leków i szybkiego podjęcia leczenia, bardzo się męczył.

- Sposób w jaki pies umiera po takiej trutce jest straszny. Weterynarz wezwał nas do lecznicy, bo Dream wił się z bólu, mimo silnych leków przeciwbólowych. To jest obraz, który zostanie z nami do końca życia

- mówi opiekun psa, który został otruty.

Pies miał 2,5 roku, był bardzo spokojny, przyjacielski i lubiany przez sąsiadów. Opiekunowie uczyli go, by nie zjadał jedzenia nieznanego pochodzenia, ale w tym wypadku ktoś podłożył trutkę zawiniętą w kiełbasę. Objawy nie były widoczne od razu, bo trutki tego typu produkowane są tak, by zaczynały działać po kilkudziesięciu godzinach. Weterynarz potwierdził, że pies został otruty. Wszystkie dokumenty zostaną przekazane na policję.

Przypominamy, że trwa deratyzacja, więc w różnych miejscach mogą być porozrzucane trutki, obok nich powinny leżeć informacje o trutce, ale są one bardzo małe i wieczorami niemal niewidoczne. Warto więc bacznie obserwować swoje pupile.

Informacje o rozrzucanych trutkach dochodzą też z osiedla Batorego na poznańskim Piątkowie. Iwona Leszczyńska z zespołu prasowego policji potwierdza.

- 1 września dostaliśmy informację o pierwszym zgłoszenie. Znaleziono wtedy kaszankę z trutką. W kolejnych dniach doszły jeszcze 3 zgłoszenia o kiełbasach z gwoździami. Jesteśmy pewni, że jest to celowe działanie. Prowadzimy dochodzenie z ustawy o ochronie zwierząt, bo skutki takich trutek mogą być bardzo bolesne dla zwierząt

- mówi Iwona Leszczyńska.

Policja apeluje, by zgłaszać na policję wszelkie sytuacje, gdy widzimy podejrzaną osobę, która np. rozrzuca coś, ukrywa się, zwłaszcza w miejscach, gdzie często przebywają psy. Należy wtedy zapamiętać jak najwięcej szczegółów, cechy rysopisu, gdzie się przemieszcza. Wszystkie informacje mogą być przydatne. Do tej pory policja zabezpieczyła monitoringi i zeznania poszczególnych osób.

Dlaczego ludzie kochają psy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie