Uwaga seniorzy! Fałszywych agentów CBŚ jest więcej

    Uwaga seniorzy! Fałszywych agentów CBŚ jest więcej

    Joanna Labuda

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    44-letni wojskowy został zatrzymany w styczniu

    44-letni wojskowy został zatrzymany w styczniu ©Policja

    W ręce policji wpadł kolejny fałszywy agent CBŚ. „Odbierak” to jednak tylko płotka sterowana przez grupy przestępcze, które nadal polują na pieniądze seniorów
    44-letni wojskowy został zatrzymany w styczniu

    44-letni wojskowy został zatrzymany w styczniu ©Policja

    40 tysięcy złotych – taką kwotę od starszego małżeństwa mieszkającego na poznańskim Nowym Mieście próbował na początku czerwca wyłudzić oszust podszywający się pod Andrzeja Stępnia – agenta Centralnego Biura Śledczego. 52-latek z Kołobrzegu trafił jednak na świadomych seniorów, którzy w porę zawiadomili policję. Mężczyzna wpadł na gorącym uczynku, kiedy próbował przejąć pieniądze od emerytki.

    Chociaż z roku na rok przypadków wyłudzeń metodą „na policjanta” jest coraz mniej, to statystyki policyjne pokazują, że seniorzy nadal nie są bezpieczni.

    – W 2016 roku od 1 stycznia do 14 czerwca w Poznaniu mieliśmy do czynienia z 72 telefonami od oszustów podających się za policjantów. 6 prób zakończyło się powodzeniem – mówi Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji.
    Tylko przez ostatnie sześć miesięcy przestępcy wyłudzili od poznaniaków łącznie 240 tys. złotych. 52-latek jest w tym roku dopiero drugim zatrzymanym. Wcześniej w ręce policjantów wpadł 44-letni emerytowany wojskowy z Gdańska.
    Były żołnierz zaatakował w styczniu 2016 roku. Na ulicy Kościuszki w Poznaniu odebrał wtedy od emerytki kopertę z wyłudzonymi 50 tys. zł. Kobieta chwilę wcześniej pobrała je z banku. Akcja zatrzymania oszusta powiodła się dzięki czujności policjanta, który dwa dni wcześniej analizował materiały dotyczące innego wyłudzenia. Funkcjonariusz uznał 44-latka za potencjalnego sprawcę i był to strzał w dziesiątkę.

    Kto za tym stoi?
    Zarówno zatrzymany w czerwcu 52-latek, jak i były żołnierz z Gdańska to jednak tylko „płotki”. Sterują nimi zorganizowane grupy przestępcze, które od lat trudnią się wyłudzaniem pieniędzy od seniorów.

    Jak mówił „Głosowi” Łukasz Skawiński z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu tzw. odbierak to przypadkowy człowiek od brudnej roboty. Za niewielkie pieniądze, a czasami komórkę lub telewizor, wykonuje tylko zlecenie z góry. Nad nim jest jeszcze szereg innych osób, które szukają ofiar, dzwonią, a także przekazują pieniądze i odbierają je za granicą. Prawdziwy biznes kręci się bowiem poza granicami naszego kraju.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo