UWAGA! TVN Chełm: 17-letnia Weronika popełniła samobójstwo po śmierci 67-letniego księdza. Jaka relacja łączyła ją z duchownym?

UWAGA! TVN/x-newsZaktualizowano 

Wideo

Źródło: TVN

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Czy samobójstwo 17-letniej Weroniki ma związek ze śmiercią 67-letniego proboszcza? Rodzice nastolatki uważają, że do tragedii mogły przyczynić się plotki, jakie krążyły o niej i duchownym. Reportaż UWAGA! TVN

17-letnia Weronika powiesiła się pod koniec kwietnia, w lesie na przedmieściach Chełma. Jako pierwsi o sprawie napisali dziennikarze Super Tygodnia Chełmskiego. Kilka dni później do redakcji UWAGI! TVN doszedł e-mail. Autor sugerował, że ksiądz był w związku z Weroniką, w przeszłości miał mieć inne kobiety, a nawet dziecko z jedną z nich. Nie udało się potwierdzić żadnej z tych informacji.

Rodzice Weroniki wiedzieli o tym, że ich córka często odwiedza plebanię. Rodzina jest silnie związana z kościołem, żyła w przyjacielskich stosunkach z proboszczem.

- Mniej więcej od trzech lat córka zostawała na noc na plebanii, synowie też tam czasem nocowali. Dla nich to była odskocznia, przygoda. Córka miała na plebanii swoje miejsce, gdzie mogła odrabiać lekcje – opowiada pan Zbigniew Józak, ojciec dziewczyny i dodaje: Ksiądz Zygmunt był dla niej kimś, komu mogła zaufać. On też jej bezgranicznie ufał – wspomina ojciec dziewczyny.

Dziewczyna pomagała księdzu na plebani, gotowała, podawała do stołu.

- Lubiła księdzu pomagać. Jak miała wolny czas, to tam była i pomagała przy kościele. Jak były wizyty w parafii, trzeba było coś przyrządzić, podać do stołu – dodaje pan Zbigniew.

Weronika miała trójkę młodszych braci. Uczyła się w liceum w Chełmie. W przyszłości chciała pracować w policji. W czerwcu nastolatka miała obchodzić swoje 18. urodziny.

- Przyszła do nas, jako laureatka konkursu z języka niemieckiego. Z czasem poznaliśmy także jej inne oblicze. To była dziewczyna niezwykle uduchowiona, wrażliwa, miała talent poetycki. Słyszeliśmy jej wiersze o miłości, podróżach, o wielkim świecie, o którym marzyła – zaznacza Dorata Kidała, wychowawczyni.

Przez lata narastało coraz więcej plotek na temat rzekomego związku Weroniki i księdza proboszcza.

- Jak ludzie zaczęli gadać, to poszedłem do księdza na rozmowę. Przysiągł mi, że córki nigdy nie skrzywdzi. Dlaczego miałem mu nie wierzyć? – zastanawia się ojciec nastolatki.

Weronika czuła, że na wsi mówi się o niej coraz więcej. Jedyną osobą, z którą poza księdzem szczerze rozmawiała, była jej babcia.
- Lubiła tu przyjeżdżać, zwierzała mi się. Ksiądz był takim przyjacielem, jak ja. Ludzie tworzyli plotki i ona tym była załamana. Zastanawiała się, czemu ludzie patrzą na nią, jak na ladacznicę. W księdzu Zygmuncie widziała przyjaciela, mogła mu się zwierzyć. On umiał słuchać innych i rozumiał to, co mówią – zaznacza babcia dziewczyny.

Dowodem romansu między Weroniką i księdzem Zygmuntem miała być ciąża dziewczyny.

- Ta dziewczyna nie była w ciąży. To informacja od lekarza, który dokonywał sekcji zwłok – komentuje prokurator Lech Wieczerza.

Mapa pedofilii w polskim Kościele. Historie tych dzieci są s...

Ksiądz Zygmunt zmarł na rozległy zawał serca 25 kwietnia tego roku. Następnego dnia zniknęła Weronika. Szukała jej chełmska policja. Ciało dziewczyny znaleziono dwa dni później.

- Policjanci, którzy ją odnaleźli mówili, że to „anioł wisiał na tym drzewie”. Nie wisiała wysoko, mogła sobie pomóc, ale była stanowcza w tym, co zrobiła – mówi ojciec dziewczyny.

Ojciec doskonale pamięta ostatni raz, gdy widział córkę.

- Spojrzała na mnie wzrokiem pełnym skruchy, ale i wybaczenia. Tak, jakby chciała się ze mną tym spojrzeniem pożegnać – wspomina pan Zbigniew.

Mimo osobistej tragedii rodzice nastolatki są przekonani, że relacja ich córki i księdza była szczera.

- Brakowało jej przyjaźni, zrozumienia. Widziała w nim uczciwego człowieka, któremu mogła się zwierzyć - przekonuje pan
Zbigniew.

Dotarliśmy do autora jednej z wiadomości, które dotarły do naszej redakcji.

- Wiem o tym wszystkim z plotek i od znajomych. Nie mam na to żadnych dowodów.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

***

Masz kryzys? Zadzwoń do Centrum Wsparcia na bezpłatny numer: 800 70 2222, lub porozmawiaj na czacie - www.liniawsparcia.pl.

Możesz też uzyskać pomoc dzwoniąc na bezpłatny kryzysowy:

  • telefon zaufania dla dorosłych: 116 123 (czynny codziennie od godz. 14.00 - do 22.00)
  • telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 (czynny codziennie od godz. 12.00 do 2.00)

Aktualne dane dotyczące ośrodków pomocowych znajdziesz na stronie www.pokonackryzys.pl

W sytuacji zagrożenia życia zadzwoń na numer alarmowy 112

Księża, jakich nie znacie! Ci duchowni zmienią wasze myśleni...

Materiał oryginalny: UWAGA! TVN Chełm: 17-letnia Weronika popełniła samobójstwo po śmierci 67-letniego księdza. Jaka relacja łączyła ją z duchownym? - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 79

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość
2019-07-04T13:22:21 02:00, Gość:

Hieny atakujące księży znów coś wymyśliły

Przeciez nic sie nie stalo, cicho juz wreszcie no.

G
Gość

Jak dla mnie chora sytuacja, nigdy w życiu bym nie pozwoliła spać swojej córce na plebanii!!!

a
alab

Bo się naczytała GW wartą i naoglądała się TVN= teraz wam nakłamiemy przez 24.

G
Gość

Hmm sluzącą nie byla jak przyszedl nowy proboszcz to juz miesiac ostre remonty na plebani jak to sie mowi najgorszy syf byl

G
Gość

Ile razy NTO będzie powielać ten artykul?Dajcie spokój.Chciala to popełniła.Nikt normalny takiego czynu nie zrobi

Sa lekarze i trzeba takie przypadki leczyć.Dajcie już spokój z ta nagonka na księży kosciol i duchownych.Polavy nie tędy droga.

G
Gość

Dajcie spokoj z tym, niech to bedzie nauczka ludzie na przyszlosc.

G
Gość
2019-07-01T09:11:07 02:00, Ziut:

Jak się nie ma o czym pisać to się odgrzewa po 100 razy te same kotlety, aż do znudzenia.

słuszny wpis

G
Gość

Hieny atakujące księży znów coś wymyśliły

G
Gość
2019-06-26T09:47:41 02:00, Barbara:

Trzeba przyznać, że jest to co najmniej przedziwna sytuacja, że nastolatka woli spędzać czas z księdzem, a nie w domu rodzinnym.

2019-06-29T05:35:10 02:00, Gość:

napisze o tym w planowanej ksiazce autobiografii i memoir - o zyciu moim i bratanicy. zrozumie Pani, dlaczego...

Czyli robila tam za służącą , może lubila może w ten sposob zarabiala....ludzie ja zaszczuli plotkami....

Z
Ziut

Jak się nie ma o czym pisać to się odgrzewa po 100 razy te same kotlety, aż do znudzenia.

S
Stanisław

I nadal nie wiadomo dlaczego....

G
Gość

GK lubi odgrzewać kotlety

G
Gość
2019-06-26T09:47:41 02:00, Barbara:

Trzeba przyznać, że jest to co najmniej przedziwna sytuacja, że nastolatka woli spędzać czas z księdzem, a nie w domu rodzinnym.

napisze o tym w planowanej ksiazce autobiografii i memoir - o zyciu moim i bratanicy. zrozumie Pani, dlaczego...

G
Gość
2019-06-06T13:09:59 02:00, ojciec rodziny:

Córka miała na plebanii swoje miejsce, gdzie mogła odrabiać lekcje – opowiada pan Zbigniew Józak, ojciec dziewczyny i dodaje: Ksiądz Zygmunt był dla niej kimś, komu mogła zaufać. On też jej bezgranicznie ufał – wspomina ojciec dziewczyny.

----------------------------------

To juz we wlasnym domu nie bylo dla niej miejsca ?

To juz musiala sie tulac u obcych ludzi PO PLEBANIACH ?

Mloda dziewczynach na ludzkich laskach ?

Czy to byli rodzice czy streczyciele ?

Streczyciele ale teraz szukaja na zaboj wymowek. Co nieco ich znam bo jestem niestety rodzona siostra Zbigniewa, mieszkam teraz w Australii z mezem Australijczykiem. Wielokrotnie zapraszalismy Weronike do siebie, ale zawsze byly wymowki, ze za mloda, ze ma szkole itp. Jej matka od chwili wprowadzenia sie do naszego rodzinnego domu zaczela szykanowac moich rodzicow, moja siostre i odgradzala sie od nas, zamykala przed nami dzieci, ale sie i tak do nas kleily. Z Weronika mialam dobry kontakt do czasu, kiedy nagle urwala systematyczne newsy czyli mniej wiecej do wieku, kiedy zaczela mieszkac na plebanii. Od tego tez czasu zaczela opowiadac bliskim zanjomym, ze jest zareczona z 50-tkiem. Potem cos skrobnela od czasu do czasu, ale rzadko. Ciagle pytala, kiedy przylecimy. My jej na to, ze niech sama do nas przyleci, bo my musimy pracowac, zarabiac na splaty pozyczek z banku na dom i maszyny. Moj brat zagarnal cala ojcowizne, dla mnie i siostry nic rodzice nie przepisali, zadnego spadku ani pomocy. Matka mi pomagala kiedy bylam w ogolniaku i na studiach. I potem tez kiedy ojciec po raz trzeci probowal popelnic samobojstwo - tak, mamy w rodzinie historie powaznej choroby psychicznej i matka Weroniki odwiedzala tescia z moim bratem w psychiatryku, dziwne, ze nie rozumie jak choroby umyslowe przenosza sie w genach, choc byla naocznym swiadkiem. Moj brat i bratowa maja niski iloraz inteligencji, brat zawsze byl zazdrosny o moje wyksztalcenie i uwazal, ze mi jest lekko i latwo, a on musi ciezko pracowac i jemu sie wszystko nalezy. Mezczyzna w wiejskiej gospodarce zagarnia wszystko, corki wysyla sie z domu jak kukulcze jaja. Moj ojciec mial dwie siostry, ale nic z gospodarki nie dostaly, musialy sie po swiecie poniewierac. Mnie bylo latwiej niz im, bo mialam dobra matke, ktora mi pomagala jak mogla choc niewiele mogla, musiala przetrwac z potworem jakim byl moj ojciec przed przymusowym leczeniem psychiatrycznym. Ale do ksiedza na kurestwo mnie nie posylala jak matka Weroniki. pracowala w rzezni, zeby oplacic mi internat w Chelmie. Matka Weroniki przyszla na gotowe, samolubnie zagarnela dom i gospodarstwo, zagarnia cala kase, jaka zarabia jej maz. zaczela z nim sypiac w wieku 16 lat, wyszla za niego w wieku 17. Wiedzielismy, ze Weronika wczesnie zacznie romanse i wspolzycie bo miala zero kompasu moralnego po mamie. Zero zasad. Zero dobrego przykladu ze strony rodzicow. Bili ja jako dziecko za to, ze zmoczyla lozko, a pchali ja w lapy starego oblesnego dziada, co stal nad grobem i omotywal ja klmastwami, ze opublikuje jej wiersze - nie opublikowal. Ze sie z nia ozeni. Nie ozenil sie. Pisala do bylego narzeczonego mojej siostry ze Stanow czy moze do nich przyjechac , wynjac pokoj i zarabiac na studia prawnicze. Jakies 3 miesiace przed swoja smiercia. Byla wtedy w zwiazku z Zygmuntem w pelnym rozkwicie, a miala jakies plany, zeby sie z jego ramion choc na chwile wysliznac ale czy to w chwili umyslowej trzezwosci i normalnosci i czy planowala dalej zyc z Wozniakiem? kto to wie. Do mnie napisala pare dni przed smiercia ale nigdy nie wiedzialam o jej romansie z klecha. Kryla sie z tym i cala moja rodzina przede mna to taila lacznie z matka, ktora panicznie boi sie synowej i podobno ksiedza z domu od nas wyganiala. Powinna byla na policje zglosic ze kurwia nieletnia. Moj brat z bratowa to moralny syf i zgroza, karma ich dopadnie. Pisze ksiazke o zyciu moim i Weroniki, tytul "Przystanek - plebania."

G
Gość

ale news, już który raz GK o tym pisze, lubią redaktorzy "odgrzewane kotlety"

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3