VW Poznań i Września: W fabrykach znajdzie pracę 10 tysięcy osób

Rafał Cieśla, Mateusz Pilarczyk
VW Poznań i Września: W fabrykach znajdzie pracę 10 tysięcy osób archiwum Polskapresse
Z Jensem Ocksenem i Michaelem Kleissem, prezesami VW, rozmawiają Rafał Cieśla i Mateusz Pilarczyk.

Kiedy tak naprawdę została podjęta decyzja dotycząca budowy fabryki Volkswagena dla nowego modelu vw crafter?
J.O.: Proces wyboru miejsca pod budowę fabryki jest długotrwały. Musieliśmy się zastanowić, które kraje będą naszymi rynkami zbytu i gdzie większość samochodów będzie sprzedawana. Analiza pokazała nam o jakich kierunkach powinniśmy myśleć w kontekście budowy. W przypadku craftera od początku było wiadomo, że głównym rynkiem zbytu będzie Europa, dlatego jasne było, że fabryka będzie budowana na kontynencie.

Czytaj także: Fabryka VW we Wrześni: Inwestycja 25-lecia w Wielkopolsce

Jakie kraje brano pod uwagę?
J.O.: Oprócz Polski jako możliwe lokalizacje rozważanych było, między innymi, kilka krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Kiedy zawęziliśmy wybór do Polski, zaczęliśmy szukać odpowiednich terenów pod budowę fabryki.

I tak wybór padł na Wrześnię?
J.O.: Z chwilą podjęcia zasadniczej decyzji na liście możliwych lokalizacji znajdowało się kilka regionów, od południa Polski po północ, od okolic Krakowa po Stargard Szczeciński. W Warszawie spotkaliśmy się z przedstawicielami Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz Ministerstwa Gospodarki. Zaczęliśmy też dokładnie sprawdzać poszczególne lokalizacje. Nasz zespół zajmujący się wyborem miejsca odwiedzał poszczególne lokalizacje i rozmawiał z przedstawicielami urzędów. Dla nas ważne były, m.in. takie czynniki jak poziom wykształcenia potencjalnych pracowników, bliskość połączeń kolejowych i autostradowych. Po przeprowadzeniu analizy, do ścisłego grona weszły dwie lokalizacje – Września i Stargard Szczeciński. Pragnę podkreślić, że oba miasta robiły wszystko, aby pozyskać inwestycję. Dziękuję za ich pracę i zaangażowanie.

Zobacz też: Fabryka VW powstanie we Wrześni. Jak robią to w Poznaniu? [ZDJĘCIA]

Dlaczego zwyciężyła Września?
J.O.: Po intensywnej analizie wszystkich czynników Września okazała się być dla nas lepszym rozwiązaniem. Zlokalizowanie zakładu craftera we Wrześni pozwoli wykorzystać efekt synergii we współpracy z istniejącą fabryką Volkswagena w Antoninku i tym samym wzmocnić jeszcze bardziej znaczenie marki VW Samochody Użytkowe.

Czy zatem dla VW skończył się kryzys w branży motoryzacyjnej, skoro koncern decyduje się na tak dużą inwestycję?
J.O.: W Europie objawy kryzysu nie są jednolite. W Rosji sprzedaż w pierwszym kwartale 2014 r. z powodu politycznych napięć i ich wpływu na gospodarkę spadła wyraźnie. W Europie Zachodniej natomiast stabilizacja sytuacji gospodarczej znalazła odzwierciedlenie w ilości sprzedanych lekkich samochodów użytkowych. Zasadniczo przemysł motoryzacyjny zawsze mocno podlegał i podlega okresowym wahaniom i dlatego w miarę możliwości należy inwestować antycyklicznie, wykorzystując wahania cyklu koniunkturalnego. Gdybyśmy kierowali się tylko tym jak przedstawia się obecnie sytuacja, to trudno byłoby planować i mieć jakąkolwiek wizję na przyszłość i rozwój VW. W 2013 roku VW Poznań miał dobry wynik finansowy, a inwestycja w craftera przeznaczona jest na rynek samochodów użytkowych.

Jak kształtowała się współpraca z PAIiIZ-em i resortem gospodarki? Szczególnie biorąc pod uwagę wypowiedź wicepremiera Piechocińskiego z początku grudnia, kiedy zdradził, że powstanie fabryka motoryzacyjna.
J.O.: Nasze relacje z PAIiIZ-em i ministerstwem gospodarki charakteryzuje dobra atmosfera współpracy.
Ale czy wypowiedź wicepremiera była przeszkodą w negocjacjach? Tak naprawdę od tego momentu zaczęto mówić o inwestycji w kontekście właśnie VW.
J.O.: W trakcie negocjacji dobra współpraca jest czynnikiem decydującym, a nasza współpraca była zawsze pozytywna i profesjonalna.

Obie fabryki – w Poznaniu i we Wrześni – będą bardzo blisko siebie. Jak będzie wyglądała współpraca między nimi?
J. O.: To jeden z powodów, dla którego poprosiłem, aby w rozmowie uczestniczył prezes Kleiss. W szczególności na poziomie kadry kierowniczej będą istniały ścisłe relacje pomiędzy fabryką w Antoninku, a zakładem we Wrześni. To będzie miało wpływ na strukturę VW Poznań i fabrykę w Antoninku.

A kto będzie pierwszym prezesem VW w Poznaniu i Wrześni?
J.O.: Oczywiście pojawia się takie pytanie. Wróciłem do Poznania, a prezes Michael Kleiss zostaje. Mamy określone role do odegrania w Poznaniu. Spółka przez najbliższe 4 do 5 lat będzie realizować ważne zadania. Musimy zarządzać bieżącą produkcją, a także wybudować nową fabrykę we Wrześni. Czekają nas istotne przetasowania. W 2016 r. fabryka ma działać pełną parą. Będę musiał raportować i monitorować rozwój sytuacji i nie będę mógł być przez pełne 5 dni w tygodniu w Poznaniu. Z chwilą, gdy wybudowany zostanie zakład we Wrześni, spółka VW Poznań będzie zarządzała dwoma oddzielnymi zakładami. Ja z dniem 1 czerwca przejmę funkcję prezesa VW Poznań i będę kierownikiem projektu crafter. Michael Kleiss, dotychczasowy prezes VW Poznań, przejmie kierownictwo budowy zakładu craftera we Wrześni, natomiast kierownikiem zakładu w Poznaniu zostanie Dietmar Mnich, dotychczasowy kierownik zakładu w Hanowerze.

Czy do Wrześni przejdzie też część pracowników produkcyjnych? Ich doświadczenie byłoby pomocne w rozruchu fabryki.
M.K.: Tak jak wspomniał pan Ocksen, czekają nas istotne zmiany. Wszystkie kwestie będziemy rozwiązywać wspólnie z partnerem społecznym – związkiem Solidarność.

Oprócz budowy fabryki we Wrześni, ważna jest rozbudowa zakładu w Poznaniu. Przed rokiem rozmawialiśmy i o tym, i o produkcji nowej wersji modelu caddy, który miał wejść na rynek w 2018 r. Co z rozbudową? Zamknięcie ul. Smołdzinowskiej jest przesądzone?
M. K.: Mamy nadzieję, że rozmowy z miastem Poznań i urzędami dotyczące uchwalenia zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zostaną zakończone w II kwartale tego roku. Jeżeli tak się stanie, to ulica przecinająca tereny należące do VW Poznań zostanie zamknięta.
Kiedy zatem powstanie nowa hala w Antoninku?
J. O.: Istotny jest MPZP. Jeżeli zostanie uchwalony, wówczas będzie można rozpocząć budowę. Sprawa zamknięcia ul. Smołdzinowskiej była trudną kwestią w rozmowach z okolicznymi mieszkańcami. Pytaliśmy ich o zdanie w tej sprawie i wesprzemy konkretną sumą zmiany w organizacji ruchu i dojazdu do osiedla. Ulica ta to ostatnia biała plama na mapie nieruchomości należących do VW Poznań. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to budowę hali zaczniemy realizować pod koniec 2016 r.

A kiedy następca caddy będzie produkowany w Poznaniu?
J. O.: To się okaże z chwilą, gdy koncern rozpocznie poszukiwania lokalizacji dla produkcji następcy caddy. Należy przy tym zaznaczyć, że marka Volkswagen Samochody Użytkowe i koncern darzą VW Poznań zaufaniem. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że w istniejącą fabrykę w Poznaniu zainwestowano od początku jej istnienia 1,4 mld euro.

W jakim tempie będzie powstawała fabryka we Wrześni?
J. O.: Jesienią tego roku rozpoczniemy pierwszą fazę. Teren, ze względu na nierówności, musimy zniwelować. Zróżnicowane też są właściwości gleby na tym terenie. Aby uzyskać stabilność gruntu, będziemy musieli wbić w ziemię betonowe słupy. Najdłuższa faza to budowa lakierni. Jeżeli w tym roku uzyskamy pozwolenie środowiskowe i pozwolenie na budowę, to inwestycję zaczniemy od tej części zakładu. Później ruszą prace przy dziale karoserii, następnie montażu.

Ile osób ostatecznie zatrudnicie?
Najpierw w fabryce pracę rozpoczną osoby odpowiedzialne za utrzymanie ruchu. Nastąpi to w połowie 2015 r. Fabryka we Wrześni pracować będzie na jedną zmianę, później na dwie. Uruchomienie trzeciej zależy od rynku i sprzedaży craftera. Jeśli ruszy trzecia zmiana, to zatrudnienie przekroczy 2,3 tys. osób.

Poznań, Września – ile VW będzie razem zatrudniał?
M. K.: Łącznie w obu fabrykach będzie pracować trochę ponad 10 tys. osób.
Przy fabryce we Wrześni utworzono tereny dla kooperantów VW. Któryś się zgłosił?
J. O.: Trwają rozmowy i na razie trudno powiedzieć coś konkretnego o kooperantach. Proszę nie myśleć tylko o dostawcach czy poddostawcach, ale o szerokim spektrum firm świadczących usługi.

Jak się Panu podoba w Poznaniu? Wrócił Pan tu po kilku latach.
J. O.: Cieszę się, że wracam, ponieważ bardzo lubię to miasto i ludzi. Poznań rozwija się z dnia na dzień. Cały czas buduje się coś nowego: drogi, ronda, galerie. Pracownicy z różnych stron świata, którzy tutaj pracowali, mówią do mnie: „Zabierz nas do Poznania”.

Dwie fabryki, 10 tys. pracowników – VW będzie w Wielkopolsce gigantem. Pójdzie za tym zaangażowanie np. w sport, może w drużynę Lecha Poznań?
Proszę skierować to pytanie w 2018 r., gdy fabryka będzie rozbudowana. Najpierw zakład musi osiągnąć poziom rentowności. Pragnę jednak podkreślić, że my jako przedsiębiorstwo jesteśmy świadomi naszej społecznej odpowiedzialności i w tym zakresie z pewnością rozważymy różne możliwości.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gg

KTO BĘDZIE PŁACIŁ PENSJE PRACOWNIKOM ?

G
Gość

MATKIE se przyłącz!

w
wielkopolanin

przyłączyć wielkopolske do niemczech kto za?

B
Biniu

Od pucybuta do milionera? Jeszcze Ninia w takie bajki wierzysz?
Nie Ty ukradniesz to Ciebie będą okradać. W imię kapitalistycznego wyzysku.

N
Ninia

Nigdy i nigdzie tak nie było, żeby po studiach od razu być dyrektorem fabryki. Karierę zawodowa buduje się latami.
Chyba, że mówimy o absolwencie Yale wracającym do przysłowiowego Burkina Faso.

B
Biniu

marketing i zarządzanie, żeby montować zawieszenie przednie w caddy. Nieocenione!

Dodaj ogłoszenie