W centrum Poznania tworzą się nielegalne wysypiska - alarmuje osiedlowy radny [ZOBACZ ZDJĘCIA]

SAGA
Dzikie wysypiska śmieci w centrum miasta Paweł Sztando
Od kilku miesięcy obserwujemy na Starym Mieście, szczególnie na opuszczonych nieruchomościach, tworzące się nielegalne wysypiska. Niepokoi mnie podrzucanie tam wielkogabarytowych odpadów oraz zwykłych śmieci – alarmuje Paweł Sztando, radny osiedla Stare Miasto.

Paweł Sztando przesłał do redakcji zdjęcia nielegalnych wysypisk przy ulicach Grobla-Wierzbowa, Grobla 28 i Garbary 37 (na tyłach Wszystkich Świętych).

- Nowy system zagospodarowania odpadów miał wpływać na zaniechanie wywożenia odpadów do lasu, czy pustostanów. Tak się nie stało – komentuje osiedlowy radny.

Przekazaliśmy zdjęcia straży miejskiej. Okazuje się, że część spraw jest już znana funkcjonariuszom.

- Dwa z tych adresów są nam doskonale znane – mówi Przemysław Piwecki ze straży miejskiej w Poznaniu. - Grobla 28 to prywatna działka, którą od około dwóch lat zajmują bezdomni. Znoszą tam oni różne odpady, jak stare meble. Swoje dokładają zapewne okoliczni mieszkańcy, bo przybywa tam np. starych opon. Działka była wielokrotnie porządkowana, a jej właściciel karany za bałagan. Kolejny termin sprzątania mija 1 listopada – wyjaśnia. I mówi dalej: - Garbary 37. Od wielu lat występuje tam problem ze śmieciami. Okresowo udawało się doprowadzać do porządkowania (niekiedy sprzątali ci, których przyłapaliśmy na podrzucaniu odpadów). Właściciel działki przebywa za granicą.

Przemysław Piwecki przyznaje, że wcześniej straż nie musiała interweniować na posesji przy ul. Grobla-Wierzbowa.
– Od razu zajmiemy się tą sprawą. Prawdopodobnie śmieci znoszą tam osoby bezdomne, ale musimy to zbadać – dodaje.

Przemysław Piwecki przypomina, że tzw. gabaryty mają być odbierane raz w roku. Do tego czasu najlepiej wywozić je na gratowisko.
- Można oddać je za darmo, ale konieczny jest transport. Jeżeli wynajmujemy firmę transportową to ona płaci za pozostawione meble, chyba że firma odwozi w imieniu konkretnej osób mieszkającej na terenie ZM GOAP oraz (do końca roku) Suchego Lasu – tłumaczy Przemysław Piwecki.

Strażnicy miejscy rocznie ujawniają około 500 nielegalnych wysypisk śmieci (na których są przede wszystkim odpady budowlane, jak gruz, resztki styropianu, elementy karoserii samochodów, opony, czy sprzęt rtv i agd pozbawiony metalowych elementów). Od początku 2013 roku strażnicy ujawnili 387 dzikich wysypisk śmieci, a to oznacza, że ich liczba nie maleje.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES [email protected]!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ig
...tych wysypisk.tak obiecywano ze bedzie po wprowadzeniu tej ustawy.podobnie bylo z jezdzeniem na swiatlach,tez mialo byc mniej wypadkow,a jest wiecej.Austria,Niemcy ,Holandia itd jezdza bez swiatel,i im z tym dobrze.
Dodaj ogłoszenie